Im starszy partner, tym mniejsze szanse na dziecko. Jak z wiekiem zmienia się płodność mężczyzny?

Czasami są to lata starań...
Czasami są to lata starań... Prawo autorskie: kannaa123rf / 123RF Zdjęcie Seryjne
Rod Stewart 66 , Al Pacino 61, Anthony Quinn 81. Te cyferki to nie miliony na kontach tych znanych panów, ale wiek, w którym zostali tatusiami. Plotkarskie portale i całkiem poważne gazety raz po raz donoszą nam o tego typu osiągnięciach i zaszczepiają złudne poczucie, że nie istnieje kres męskiego potencjału płodności.

Wiek a jakość spermy

Jednak dla wielu par starających się o dziecko przykrą niespodzianką okazuje się, że jakość spermy mężczyzny pogarsza się wraz wiekiem. Proces ten jest wolniejszy niż w przypadku starzenia się komórek jajowych u kobiety ale równie nieubłagany. I chociaż męskie plemniki się nie starzeją – przeciętnie zawsze mają około 90 dni, to zmniejsza się ich liczba i ruchliwość, a często pogarsza jakość – zgodnie z badaniami jej wydajność zaczyna spadać od 30 roku i koło 50-tki ruchliwość plemników może być niższa aż o 37 %. Badania opublikowane w czasopiśmie Fertllity and Sterillity wskazują, że jeśli partnerzy starający się o dziecko mają po 25 lat, to zajmuje im to około 5 miesięcy. Jednak jeśli kobieta ma mniej niż 25 lat a mężczyzna jest po 40, okres starania się o dziecko może wydłużyć się pięciokrotnie.

Wiek ojca a ciąża

Lekarze z Uniwersytetu Aarhus w Danii dowiedli, że od trzeciego trymestru ciąży ryzyko przedwczesnego porodu, jeśli ojciec przekroczył pięćdziesiątkę, jest dwukrotnie wyższe w porównaniu do sytuacji, gdy ojcem jest dwudziestopięciolatek.

Powikłania genetyczne

W wielu w bankach spermy istnieje górna granica wieku dla dawcy – na ogół jest to pomiędzy 35 a 40 lat i nie jest to wymysł marketingowy. Istnieje szereg badań pokazujących, że istnieje zależność pomiędzy wiekiem ojca a częstotliwością występowania wad wrodzonych i nieprawidłowości chromosomalnych. Prawdopodobieństwo wystąpienia chorób jest rzadkie, ale w przypadku starszych ojców znacząco większe.
Badania pokazują także, że im bardziej jest zaawansowany wiek mężczyzny w momencie poczęcia dziecka, tym większa jest szansa, że przekazywane przez niego potomstwu mutacje genów wywołają zaburzenia, takie jak autyzm czy schizofrenia. U dzieci, których ojcowie skończyli 40 lat zaburzenia ze spektrum autyzmu są 5 razy częstsze, niż w przypadku dzieci 30-latków.
W 2005 roku Jorn Olsen z University of California w Los Angeles, stwierdził, że zespół Downa czterokrotnie częściej występuje u dzieci, których ojcowie w chwili ich poczęcia mieli 50 lat i więcej. Jeśli więc twój partner przekroczył w chwili poczęcia waszego dziecka 40, nie zapomnij o badaniach prenatalnych.

Tatusiu pograj w piłkę

Zgodnie z obecnym stanem wiedzy wiek kobiety ma większe znaczenie, gdy para stara się o dziecko. Jednak w świetle najnowszych badań metryka ojca także jest ważna. To, że mężczyzna może być aktywny seksualnie i płodny do końca życia, nie oznacza, że zawsze ma takie same szanse na poczęcie zdrowego potomka. Warto także wspomnieć, że z wiekiem spada poziom testosteronu i po czterdziestce staranie o dzidziusia może stać się nieco niemrawe. Na zakończenie warto zauważyć przykry fakt. Żaden z wymienionych na wstępie ojców raczej nie pobiega z dzieckiem za piłką, nie będzie zarywać nocy, gdy maluch dostanie kolki, a w przyszłości raczej nie poprowadzi córki do ślubu.

Weź udział w naszym plebiscycie!

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...