Magiczna tabletka dla wszystkich ciężarnych – kwas foliowy. Czy przyjmowanie go jest niezbędne?

Każda kobieta powinna przyjmować kwas foliowy w tabletkach uzupełniając go zdrową zbilansowaną dietą.
Każda kobieta powinna przyjmować kwas foliowy w tabletkach uzupełniając go zdrową zbilansowaną dietą. Fot. Mario Ondris/123rf.com
Właściwie dlaczego wszystkie przyszłe mamy łykają kwas foliowy? Teoretycznie wiemy, że przyjmowanie kwasu foliowego zapobiega wadom płodu i reguluje funkcjonowanie komórek, ale często nie zdajemy sobie sprawy, że jest on także odpowiedzialny za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego. Co więcej, prawie każdy z nas ma go za mało, bo poziom kwasu foliowego, czyli witaminy B9, bardzo szybko spada w organizmie m.in. pod wpływem stresu, złej diety lub zbyt dużej ilości kawy. Czy więc nie wystarczy zdrowa, zbilansowana dieta, aby uzupełnić te niedobory? Czy konieczna jest suplementacja?

Kwas foliowy zawarty jest w wielu naturalnych produktach. Nietrudno wprowadzić do jadłospisu: szpinak, sałatę, kapustę, brokuły lub kalafiory. Orzechy, pełnoziarniste pieczywo, otręby pszenne czy jajka – także są na ogół ważnymi składnikami zbilansowanej diety. W zależności od sezonu, możemy dodatkowo posiłkować się podjadając zielony groszek, bób czy szparagi. Nieco więcej kontrowersji mogą wzbudzać owoce cytrusowe, wątróbka lub sery pleśniowe, które są bogate w foliany, ale często są odradzane kobietom w ciąży przez specjalistów od zdrowego żywienia.

Niestety, to nie wystarczy! Oczywiście warto jeść jak najwięcej świeżych warzyw i dbać o zbilansowaną dietę. Ale jest pewien problem.

Trudny do przyswojenia
Trzeba wiedzieć, że są małe szanse by dostarczyć optymalną dawkę kwasu foliowego wraz z pożywieniem. Dzieje się tak dlatego, że ten organiczny związek chemiczny jest wrażliwy na działanie wysokiej temperatury i światła. Gdy chcemy, aby spożywane przez nas produkty miały jak najwięcej witaminy B9, to musimy pilnować sposobów ich przechowywania oraz szybko je zjadać. I to raczej na surowo.

Ważna suplementacja
Problem deficytu kwasu foliowego w naszych organizmach jest o tyle istotny, że od lat lekarze postulują, aby w Polsce wzorem Stanów Zjednoczonych obowiązkowo wzbogacać nim mąkę. Niestety, nie jest to na razie powszechnie stosowane. Z tego powodu Ministerstwo Zdrowia zaleca, aby wszystkie kobiety w wieku rozrodczym spożywały 0,4 mg kwasu foliowego dziennie. Taka dawka, pomaga aż o 75 procent zmniejszyć ryzyko wystąpienia wady cewy nerwowej u dziecka a także ogranicza ryzyko występowania niektórych nowotworów – szczególnie raka macicy i usprawnia funkcjonowanie trawienia.

Racjonalna dawka
Warto pamiętać, że bez konsultacji z lekarzem zalecanej dawki nie można samodzielnie zwiększać. Nadmiar kwasu foliowego jest co prawda usuwany organizmu wraz z moczem, ale długotrwałe stosowanie jego dużych dawek może uszkodzić nerki. Dzienne dawki powyżej 1500 mg wywołują nudności, wzdęcia i utratę apetytu.

Odpowiadając więc na tytułowe pytanie kwas foliowy należy brać, ale nie wolno go nadużywać. Zamiast drugiej pigułki należy raczej zjeść szpinak, sałatę lub pochrupać kapustę.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...