Kate Middleton wyznaje, co by zrobiła, gdyby jej dzieci zmagały się z chorobą psychiczną

Księżna Kate w swoich przemówieniach porusza trudne tematy
Księżna Kate w swoich przemówieniach porusza trudne tematy Fot. Screen z Instagrama
Dzieci księżnej Kate są jeszcze bardzo młode, ale ich mama już dobrze wie, co zrobiłaby, gdyby którekolwiek z nich zaczęło przejawiać symptomy zaburzeń psychicznych w późniejszym życiu.

Żaden rodzic nie zastanawiałby się nad wizytą u lekarza, gdyby dziecko miało gorączkę. Wiele dzieci cierpi jednak z powodu braku odpowiedniej opieki, tylko dlatego, że dorośli boją się pytać - wyznaje księżna, na rozpoczęciu nowej serii podcastów Centrum Anny Freud, ośrodka dla rodzin i dzieci. „Wspólnie z Williamem jesteśmy pewni, że zgłosilibyśmy się do najlepszych ekspertów, gdyby George czy Charlotte potrzebowali takiej pomocy” - ciągnie dalej.
Poszukiwanie odpowiedniej opieki w przypadku zaburzeń psychicznych jest procesem, który może wiązać się z dezorientacją, wewnętrzną blokadą i (co gorsze) piętnem. Większość osób dotkniętych tym zaburzeniem boi się stereotypizacji, poczucia wstydu czy wykluczenia ze społecznego i zawodowego środowiska. Z tego powodu wielu z nich rezygnuje z podjęcia leczenia już na samym początku. Światowa Organizacja zdrowia szacuje, że w przypadku niektórych chorób, odsetek zdiagnozowanych osób, które nie otrzymują specjalistycznej opieki sięga 50 procent.

Zabieranie głosu w tej sprawie przez ważne osoby publiczne, takie jak księżna Kate, ma ogromne znaczenie w budowaniu empatii w stosunku do osób dotkniętych tym zaburzeniem. Oczywiście książę i księżna nie musieliby martwić się o zapewnienie najlepszej opieki swoim dzieciom. Żyją także w państwie, w którym większość zaburzeń psychicznych można leczyć bezpłatnie. Jej wystąpienie jest jednak krokiem w dobrą stronę i dodaje wiele otuchy szczególnie rodzicom dzieci zmagających się z chorobami i zaburzeniami psychicznymi.

Źródło: upworthy.com
Trwa ładowanie komentarzy...