To zdjęcie błyskawicznie obiegło internet. Jedni je podziwiają, inni krytykują za brak przyzwoitości

Matczyna nagość ujawniana na profilach społecznościowych razi wielu internautów.
Matczyna nagość ujawniana na profilach społecznościowych razi wielu internautów. Fot. Screen z Instagrama
Widok kobiety karmiącej piersią - nieważne czy w miejscu publicznym, czy na zdjęciu - nieustannie budzi kontrowersje. Wielu obserwatorów uznaje go za niesmaczny i nieodpowiedni. Komentarze na ten temat nie są łagodne i zdystansowane. Większość epitetów rzucanych w stroną karmiących matek uważamy wręcz za niedopuszczalne. Jak można przecież porównać kobiece piersi do wymion, a karmienie dziecka nazywać rzucaniem cyca na stół? Na szczęście wiele kobiet nie przejmuje się tymi nieprzychylnymi opiniami. Powinnyśmy stawać murem w naszej, matczynej obronie.



Do jednej z odważnych kobiet należy mama i właścicielka agencji PR, Jul Prudko, która na swoim koncie na Instagramie opublikowała fotografię, na której widoczna jest nie tylko jej matczyna pierś, ale również nagie... całe ciało.

Zdjęcie bardzo szybko obiegło internet. Komentarze są podzielone. Podczas gdy część użytkowników portalu podziwia Jul za jej piękne ciało i odwagę oraz rozczula się nad urokiem karmiącej matki, wielu ludzi z poruszeniem uznaje publikację, a nawet samo zrobienie takiego zdjęcia, za kategoryczne przekroczenie granicy przyzwoitości. Część internautów protestuje samej czynności karmienia dziecka nago.

Naszym zdaniem, każdy rodzic ma prawo decydować o tym, czy dziecko ogląda rodziców nago czy nie. Tak samo, to od mamy zależy, czy przystawiając malucha do piersi, ma ona na sobie ubranie, czy nie. Co do publikacji tego typu zdjęcia - cóż, to również jest kwestia indywidualna. Mimo że same byśmy się na nią nie zdecydowały, uważamy, że fotografia jest piękna i subtelna, a co najpewniejsze - nie wzbudza w nas obrzydzenia. Ani trochę!
Trwa ładowanie komentarzy...