Pamiętacie dwulatka, który nałogowo palił papierosy? Zobaczcie, jak wygląda teraz

Ardi Rizal miał zaledwie dwa lata, a był uzależniony od tytoniu
Ardi Rizal miał zaledwie dwa lata, a był uzależniony od tytoniu Fot. Screen z Youtube
Kilka lat temu cały świat obiegła informacja o indonezyjskim chłopcu, Ardi Rizalu, który wypalał nawet 40 papierosów dziennie w wieku dwóch lat. Z pomocą specjalistów udało mu się rzucić ten nałóg, jak informuje portal kopalniawiedzy.pl pomógł mu w tym Narodowy Komitet Ochrony Dzieci. Ardi został leczony przez miesiąc w Dżakarcie poprzez różnego rodzaje terapie psychospołeczne. W efekcie przestał wpadać w szał kiedy odmawiano mu papierosa, a nawet przestał o nie prosić. Ale jak w ogóle mogło do tego dojść?
Niestety w wielu krajach dopiero się rozwijających nie ma żadnych zakazów i uregulowań prawnych dotyczących palenia tytoniu. Ponadto ludzie nie mają pojęcia o skali szkodliwości i ryzyku jakie ze sobą niesie palenie nawet przez dorosłego człowieka. Dużo silniejsze w swym marketingu od instytucji zdrowia, są koncerny tytoniowe. Rodzice Ardiego, zapewne z braku wiedzy, sami częstowali syna papierosami, żeby go… uspokoić, w czasie gdy musieli pracować z dzieckiem przy boku.
Gdy udało się zwalczyć głód tytoniowy, zaczęły się problemy z jedzeniem. Dziecko weszło z nałogu w nałóg. I tak, w wyniku obżarstwa, w wieku 5 lat Ardi ważył 24 kilogramy. Na szczęście po raz kolejny trafił pod opiekę organizacji.
Minęło kilka lat ciężkiej pracy chłopca i jego rodziny, ale efekty są niezwykłe. Jak czytamy na gaen.ozock.com, papierosy dla niego nie istnieją, pilnuje on odpowiednio zbilansowanej diety i wieku 8 lat wygląda jak normalny, zdrowy chłopiec.
Nikt się nie spodziewał, że ten uzależniony od papierosów dwulatek, a potem jedzenia, będzie miał w sobie tyle siły, wytrwałości i zawziętości. To nieprawdopodobny sukces, który bez jego woli walki nie miałby prawa się wydarzyć. I oby już w tym wytrwał.
gaen.ozock.com

„Jest szczęśliwszy i zdrowszy niż kiedykolwiek wcześniej”.


Źródło: gaen.ozock.com
Trwa ładowanie komentarzy...