"Dekada, w której odzyskamy siebie." List do każdej 30-latki, powinnaś to przeczytać

Fot. Screen z Instagrama
Fot. Screen z Instagrama
Droga Mamo w okolicach 30-tki, napisano do ciebie wyjątkowy list. Poruszy cię oraz da wiele do myślenia. Jego autorką jest Catherine Dietrich, autorka bloga "Littles, Love ans Sunshine". Cathrine jest mamą dwóch ślicznych dziewczynek, kobietą taką, jak Ty - szczęśliwą, zmęczoną, w kwiecie wieku. Będziesz chciała wziąć sobie do serca jej słowa.

List Catherine rozpoczyna się słowami:
Catherine Dietrich
autorka listu do 30-letnich mam

"Droga mamo w okolicach trzydziestki,
Widzę cię w supermarkecie, widzę cię na placu zabaw. Widzę, jak odwozisz dzieci do szkoły, widzę cię w pociągu i w restauracji gościnnej dla dzieci. Ty też mnie czasem widzisz, wymieniamy uśmiechy, puszczamy sobie "oczko", wyłapuję ten krótki moment wzajemnego zrozumienia.


Najczęściej jednak mnie nie dostrzegasz – ścigasz swojego malucha pomiędzy alejkami, czujnym okiem obserwujesz, jak wspina się wyżej, niż byś chciała, upominasz starsze dziecko za szczypanie brata, sięgasz po nawilżane chusteczki, aby wytrzeć rozlany napój."

Następnie, Catherine opisuje codzienność typowej 30-letniej mamy. Jest szczera do bólu. Udowadnia, jak każdego dnia powielamy stereotyp wymęczonej życiem kobiety, która poświęcając wszystko dzieciom, zapomina o sobie. Uświadamia nam, że nie potrafimy odpoczywać, jesteśmy rozkojarzone i zakompleksione. Porównujemy nasze ciała, pokryte rozstępami, do obrazu siebie z przeszłości.

Mamy też inny punkt odniesienia:
Catherine Dietrich
autorka listu

"Gdzieś ponad nami są błyszczące dwudziestki. Kartkują kobiece czasopisma, czatują ze znajomymi, siedzą na FB i robią selfie iPhone’ami. Są wypoczęte. Są wyluzowane. Są kompletnie nieświadome tego, co czeka je w przyszłości. Nawet nas nie zauważają. A jeśli jednak nas widzą, przyrzekają sobie, że nigdy nie będą takie, jak my."

Catherine apeluje:
Catherine Dietrich
autorka listu

"Widzisz, prawda jest taka, że my, trzydziestolatki, musimy sobie odpuścić. Nie. My musimy pozwolić SOBIE samym odejść. Mamy malutkie dzieci i przez następną chwilę, MY nie będziemy najważniejsze."

Blogerka uświadamia nam, że 30-tka to nie czas dla nas. Ze względu na dzieci, nie możemy myśleć o sobie. Naszym zadaniem jest dopasowywać swój plan dnia do grafiku maluchów. Gotować, wycierać nosy i wyuczyć się na blachę języka Świnki Peppy. Catherine przyznaje, że 30-tka nie jest łatwym wiekiem dla kobiety.

Przypomina też o tym, że przyszłość będzie bardziej łaskawa:
Catherine Dietrich
autorka bloga

"Ale jest też inna prawda. Gdzieś tam daleko, pośród dwudziestolatek, są również czterdziestki. One też są wypoczęte. One też są wyluzowane. W spokoju, samotnie czytają książkę. One nas widzą, współczują nam, ale też są mądrzejsze. Były na naszym miejscu, przeżyły to, wiedzą, że to nie trwa wiecznie . Dziewczyny, czterdziestka to nasz Święty Graal. Czterdziestka nadchodzi.

Dekada, w której odzyskamy siebie."

Jednocześnie, Catherine nie pozwala nam zapomnieć o tym, że 30-tka, pomimo swoich przywar, stanowi magiczny czas dla każdej kobiety. Tylko teraz możemy brać na ręce swoje maleństwa. Czuć ich słodki, dziecięcy zapach. Cieszyć się z miniaturowych jeansów wielkości dłoni. Musimy być świadome tego, że po 40-tce nie usłyszymy już: "Mamusiu, chcę do Ciebie!".

Nie odbierajmy sobie radości z 30-tki.
Catherine Dietrich
autorka listu

"Tak, czterdziestka się zbliża, to będzie rozkosz. Nie pozwól jednak, by nadeszła zbyt szybko. Jeśli mam stracić siebie na 10 lat, macierzyństwo jest najlepszym powodem, by to zrobić."

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...