O tych rzeczach nie możesz zapomnieć, gdy zaczynasz rodzić. Wyprawka do szpitala okiem doświadczonej mamy

Prawo autorskie: przemekklos / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: przemekklos / 123RF Zdjęcie Seryjne
Ten moment był wyczekiwany miesiącami. Nie zmienia to jednak faktu, że gdy nadejdzie i tak możesz się poczuć zdenerwowana i zagubiona. Dlatego właśnie im lepiej się przygotujesz, tym większa szansa, że uda ci się nie stracić głowy, gdy „to” się zacznie. Co zabrać do szpitala? O rady pytamy doulę i położną.

Najpierw to, co niezbędne
Kiedy należy spakować torbę do szpitala? Z odpowiednim wyprzedzeniem! Bo może akcja porodowa rozpocznie się na tydzień przed terminem, może dwa tygodnie? Nigdy nie wiadomo. A uwierz, że porządnie spakowana szpitalna torba da ci też poczucie spokoju. Bo będziesz wiedziała, że w razie czego jesteś gotowa. Dlatego dobrze by było, by taka torba była spakowana już gdy kobieta jest w 36. tygodniu ciąży.



Najpierw to, co niezbędne
Żeby takie wcześniejsze pakowanie miało sens, musi być naprawdę staranne. Zaczyna się akcja porodowa – bierzesz torbę – wychodzisz z domu. Wtedy nie będziesz już tracić czasu na rozważania, co jeszcze powinnaś zabrać, czy o czymś nie zapomniałaś, itp.

Z jednej strony rzeczy do zebrania wydaje się być sporo, a z drugiej eksperci są zgodni, że torba powinna być poręczna i nie za ciężka. Jak to pogodzić? „Jeśli jest możliwość, by ktoś w ciągu dwóch, trzech godzin po porodzie przywiózł do szpitala wszystko, co okaże się kobiecie potrzebne, nie ma sensu od razu zabierać ze sobą wielkiej i ciężkiej torby.” – radzi doula Gosia Borecka.
Rzeczy, których zapomnieć nie można
Rzeczy niezbędne dzielimy na te dla mamy i dla dziecka. Mama będzie potrzebowała wygodnego ubrania – najlepiej sprawdzi się luźna koszula rozpinana od góry (to przydatne przy karmieniu) i druga na zmianę, wygodne buty. Rzeczy do codziennego użytku w szpitalu: szlafrok, klapki pod prysznic, ręcznik i kosmetyki pakujemy według własnego uznania i potrzeb, ale warto ograniczyć się do niezbędnego minimum. W kosmetyczce warto mieć specjalny preparat do higieny intymnej przeznaczony dla kobiet po porodzie. Przydadzą się też wkłady ginekologiczne (przypominają duże podpaski, do kupienia w każde aptece) i ręczniki papierowe(do osuszania krocza), wkładki laktacyjne.

Poza tym trzeba pamiętać o dokumentach i pieniądzach. Być może będzie konieczność jechania do szpitala taksówką, dlatego warto w torbie do szpitala mieć przygotowane kilkadziesiąt złotych. Koło nich warto spakować... jeden podkład do przewijania dziecka. W przypadku odejścia wód można rozłożyć go na siedzeniu samochodu, by go nie pobrudzić.

Do spakowania pozostają nam jeszcze niezbędne rzeczy dziecka. Zabieramy wszystko, co jest niezbędne do przewijania (jedno-lub wielorazowe podkłady, pieluszki, mokre lub suche chusteczki), kosmetyki dla dziecka, pieluszki tetrowe i kilka sztuk ubranek. Dobrze sprawdzi się zestaw body i pajacyk.
Nie trzeba, ale można
I to właściwie wszystko, co na początku będzie niezbędne. Poza tym jest szereg rzeczy, które mogą się przydać, ale nie muszą. Dobrze jest pamiętać o telefonie, lekkiej przekąsce, warto kupić maść do brodawek sutkowych zawierającą lanolinę – przyda się przy pierwszych, niekiedy trudnych karmieniach. W niektórych szpitalach trzeba też mieć własne sztućce i kubek. Jeśli jednak nie będziesz ich miała od razu, na pewno znajdzie się komplet szpitalnych.

Kwestią, która często nurtuje kobiety jest w ciąży jest to, czy i kiedy kupować laktator. I okazuje się, że zaopatrywanie się w ten sprzęt już w czasie ciąży nie jest niezbędne. „Zwykle jest mało prawdopodobne, by laktator potrzebny był już w pierwszej dobie po porodzie. To zależy też od miejsca zamieszkania osoby rodzącej. Jeśli zakup tego typu akcesoriów w danej miejscowości jest trudny lub niemożliwy, warto zaopatrzyć się w nie wcześniej, starannie wybrać.” – wyjaśnia Gosia Borecka. Jednak mieszkając w dużym mieście z zakupem laktatora można się wstrzymać. „Można przecież korzystać z tych szpitalnych, mimo to niektóre panie wolą przyjechać z własnym. Nie jest jednak prawdą, że jest on potrzebny zawsze.” – dodaje położna Joanna Szulc-Kamińska.

Przed porodem dobrze jest również wstrzymać się z zakupem stanika do karmienia. „W przypadku bielizny do karmienia, proponowałabym zabranie ze sobą do szpitala dobrego stanika kupionego w ostatnim miesiącu ciąży na tyle wygodnego, że będzie można go nosić gdy piersi się powiększą (zwłaszcza paniom z dużym biustem może być ciężko obyć się bez biustonosza). A z zakupem kolejnych staników do karmienia można wstrzymać się do momentu, gdy laktacja się ustabilizuje.” – doradza Gosia Borecka.

Co jeszcze powinno znaleźć się w torbie szpitalnej? Tak naprawdę wszystko to, czego potrzebuje kobieta – a to indywidualne. „Czymś, co nie jest niezbędne, ale dla konkretnej rodzącej przydatne może być przez nią wybrany płyn do kąpieli dla dziecka inny niż ten, którego używa się w szpitalu. Wiele mam chętnie używa specjalnych poduszek do karmienia, choć oczywiście nie są one niezbędne.” Dla jednej osoby niezbędny będzie notatnik i długopis, innej pomogą wszelkie możliwe akcesoria ułatwiające karmienie. „Jeśli kobieta czuje, że coś bardzo jej się przyda, niech to zabierze niezależnie od tego, czy znajduje się to na wszelkiego rodzaju listach porodowych, czy nie. Tu chodzi o jej spokój i poczucie, że jest dobrze przygotowana.” – dodaje Gosia Borecka.

Strategia przede wszystkim
Jeśli w porodzie będzie uczestniczył również ojciec dziecka, należy pamiętać również o rzeczach dla niego. Na szczęście nie ma ich dużo. Wystarczy wygodne ubranie, wygodne buty, ulubiona przekąska i napój.

Jak widać miało być pakownie i poręcznie a jednak lista potrzebnych rzeczy się wydłuża. Dlatego dobrym pomysłem jest przygotowanie sobie w jednej torbie rzeczy absolutnie niezbędnych w czasie akcji porodowej i bezpośrednio po niej. Do drugiej torby, którą ktoś dowiezie nam do szpitala pakujemy wszystko inne. Poza tym są też rzeczy, które należy spakować w ostatniej chwili – jak dowód osobisty i rzeczy, których używamy na bieżąco. By o nich nie zapomnieć, warto do torby przeczepić ich listę, koniecznie z informacją gdzie ich szukać – to na wypadek gdyby dopakowywał je ktoś inny niż rodząca.

Po takim przygotowaniu, twojej głowy raczej nie będzie zaprzątać myśl, że czegoś zapomnisz. Przynajmniej ten aspekt porodu możesz już wcześniej całkowicie opanować. A gdy torba będzie spakowana, pozostaje tylko czekać na prawdziwą rewolucję w waszym życiu. Powodzenia!
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...