Gdy dziecko wymiotuje. Co robić, jak leczyć i kiedy udać się do lekarza

Prawo autorskie: _ella_ / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: _ella_ / 123RF Zdjęcie Seryjne
To może być zwykłe zatrucie pokarmowe, ale też objaw groźnej choroby. Gdy nasz malec zacznie zwracać wszystko to, co spożył na śniadanie, zaczynamy się poważnie martwić. Najpierw czekamy czy to się powtórzy, obserwujemy jak wygląda, jak się zachowuje i mamy nadzieję, że to szybko minie. Zwłaszcza, że serce nam pęka patrząc jak nasze dziecko się męczy. Prócz samego zwracania, co dla każdego nie jest niczym przyjemnym, zapewne dziecko odczuwa też pieczenie w przełyku, ból i zupełnie nie rozumie co się dzieje z jego organizmem.

U maluszków trzeba umieć odróżnić wymioty od ulewania,które jest cofaniem się niewielkich ilości pokarm, co jest naturalne w pierwszych miesiącach życia dziecka, co jest wynikiem niedojrzałości górnego odcinka przewodu pokarmowego, albo łapczywego ssania. Na ogół wszystko mija po 6 miesiącu życia maluszka. Jeśli jednak towarzyszy temu nisko przyrost wagi, albo jej utrata, koniecznie trzeba skonsultować się z lekarzem.

U tych nieco starszych w przypadku jednorazowego incydentu, zapewne przyczyną było przejedzenie, albo zła pozycja karmienia, jeśli jednak sytuacja się powtarza, trzeba sobie uświadomić, że to może być coś poważnego. Portal zdrowemaluchy.pl wymienia kilka z nich, które wymagają natychmiastowej konsultacji lekarskiej:


Infekcja bakteryjna lub wirusowa - najczęściej grypa żołądkowa. Do tego dochodzi biegunka, brak apetytu, gorączka.
Krztusiec - towarzyszą mu ataki kaszlu, mocne nabieranie powietrza, co przypomina pianie koguta.
Alergia pokarmowa - po zjedzeniu konkretnego produktu.
Nietolerancja leku - reakcją obronną organizmu na któryś z jego składników, lub przedawkowanie.
Zatrucie pokarmowe - do tego ból brzucha, nudności, biegunka, gorączką i utrata apetytu.
Niedrożność przewodu pokarmowego powyżej żołądka - uporczywe wymioty podbarwione żółcią, z domieszką śluzu i śliny oraz krztuszeniem. Problemy z wypróżnianiem się i niechęć do badań brzucha.
Niedrożność dwunastnicy - wymioty podbarwione krwią.
Zapalenie wyrostka robaczkowego - prócz wymiotów, ból podbrzusza po prawej stronie.
Zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych - wymioty, gorączka, sztywność karku, drgawki, zaburzenia oddychania.
Wstrząs mózgu - dziecko zaczyna zwracać kilka godzin po zdarzeniu.
Nadciśnienie śródczaszkowe - powoduje wymioty, szczególnie rano, na czczo, przyczyną może być guz mózgu.
Co robić?
Najważniejsze to… zachować spokój! Tylko my możemy pomóc dziecku przejść przez ten koszmar możliwie najłagodniej. Nasz stres i nerwy mogą tylko mu zaszkodzić i nasilić uciążliwe objawy choroby. Trzeba też zaznaczyć, że niektóre maluchy wymiotują w wyniku stresu, w czasie podróży, co jest skutkiem choroby lokomocyjnej, a nawet przy przegrzaniu, jednak każde wymiotujące dziecko, do 3 roku życia, powinien zobaczyć lekarz.

Pamiętajmy, że w przypadku niemowlęcia może natychmiast dojść do odwodnienia. Jeśli takie maleństwo wymiotowało już kilka razy, zmoczyło mniej niż 4 pieluchy w ciągu dnia, ciemiączko stało się płaskie a podczas płaczu nie pojawiały się łzy - nie zwlekaj ani minuty!

W przypadku przedszkolaka sprawdźmy, czy nie ma on spierzchniętych ust, czy w ciągu 6 godzin na pewno był robić siusiu, czy niej jest apatyczny, senny i czy nie ma podkrążonych oczu. Bo jeśli ma te objawy, to prędko dzwonimy do lekarza.

Jak pomóc?
Koniecznie nawadniać! Herbatkami z kopru włoskiego, mięty, rumianku, czy środkami z elektrolitami dostępnymi w każdej aptece. Warto przekonać dziecko do kisielu, zupki z marchewek, a potem powolutku, po 8 godzinach bez wymiotów, przygotować gotowane ziemniaki, warzywa, biszkopty, czy ryż z jabłkami. Gdy maluch poczuje się lepiej, można zacząć mu podawać chude mięso.

Ważne by stworzyć dziecku możliwie jak najlepsze warunki i wsparcie. Oczywiście zapewnić wygodne miejsce z miską przy boku, przemywać twarz letnią wodą po każdym zwracaniu. Maluszki kłaść na boku, by się nie zakrztusiły i najlepiej, jeśli przy dziecku zawsze ktoś będzie czuwał.
Trwa ładowanie komentarzy...