Ssanie kciuka dobre dla dzieci! Zaskakujące odkrycie naukowców

Prawo autorskie: christingasner / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: christingasner / 123RF Zdjęcie Seryjne
„Ssanie kciuka niszczy zgryz”, „już lepiej, by dziecko używało smoczka” – grzmią eksperci. Tymczasem okazuje się, że cieszące się tak złą ławą ssanie kciuka może też mieć pewne plusy.

Owszem, rodzice maluszka, który nieustannie ssie kciuk wciąż mogą czuć się zaniepokojeni jego zgryzem. Ale ssanie paluszka może okazać się pozytywne w zupełnie innym aspekcie zdrowia dziecka. Otóż naukowcy z Nowej Zelandii odkryli, że czynność ta może skutecznie chronić dziecko przed alergią.



W ramach badania, którego wyniki zostały opublikowane w czasopiśmie naukowym „Pediatrics” wzięło udział ponad tysiąc osób. Chodziło o przeanalizowanie informacji dotyczących zwyczajów związanych z obgryzaniem paznokci i ssaniem kciuka w dzieciństwie w dłuższym czasie – gdy badani mieli 5, 7, 9, a potem 11 lat.

Może zainteresować cię także: Niemowlę widzi twarz inaczej, niż ci się wydaje


Uczestnikom badania przeprowadzono testy alergiczne gdy skończyli 13 lat i gdy mieli 32 lata. Wśród osób, które w dzieciństwie nie ssały kciuka i nie obrgyzały paznokci, alergię stwierdzono u 47 procent. Okazało się, że wśród dzieci, które w dzieciństwie ssały kciuk lub obgryzały paznokcie alergię stwierdzono o 38 procent spośród nich (sprawdzano wrażliwość na takie alergeny jak roztocza, trawę czy sierść psa). Co ciekawe, najlepsze wyniki stwierdzono w grupie osób, które w dzieciństwie miały oba niechlubne nawyki: ssanie kciuka i obgryzanie paznokci. Tylko 31 procent spośród nich cierpiało z powodu alergii.

Alergie skórne są ogromnym problemem dla wielu osób. Czy można zatem potraktować ssanie kciuka jako działanie profilaktyczne chroniące przed wszelkiego rodzaju uczuleniami? W żadnym wypadku – przestrzegają naukowcy. Interesujące odkrycie nowozelandzkich naukowców nie zmienia przecież faktu, że ssanie kciuka ma fatalny wpływ na dziecięce uzębienie, a nawet prawidłowy rozwój mowy. Poza tym trudno oczekiwać, że nasze dziecko znajdzie się właśnie w grupie tych szczęśliwców, którym ssanie kciuka pomogło uodpornić się na alergeny. Rodzicom pozostaje zatem oduczać dzieci w wieku trzech, czterech lat (u młodszych ten zwyczaj nie jest tak szkodliwy) ssania paluszka. A wyniki badań można potraktować jako ciekawostkę i dowód na to, że nic nie jest jednoznacznie dobre lub złe.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...