Koniec żłobka, czas iść do przedszkola. Stresujesz się? To jest tylko w twojej głowie

Prawo autorskie: fotomircea / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: fotomircea / 123RF Zdjęcie Seryjne
Wakacje w pełni, a ty myślami jesteś już we wrześniu. W końcu czas biegnie jak szalony i po kilku słodkich chwilach lenistwa czeka was Ten dzień. Was, bo w zasadzie nie wiadomo kto bardziej przeżywa pierwszy dzień w przedszkolu - Ty czy twoje dziecko.

Rzeczywistość a problemy w naszej głowie
Tak naprawdę wszystkie matki stresują się pierwszym dniem gdziekolwiek. Pierwszy dzień w domu, kiedy wracacie ze szpitala, pierwszy wypad za miasto i wreszcie pierwszy dzień w przedszkolu. Martwisz się dosłownie wszystkim. A co jeśli sobie nie poradzi? A co jeśli dzieci go nie polubią? A co jeśli wychowawczyni mu się nie spodoba? Mam do Ciebie pytanie – a co jeśli.... te wszystkie problemy są tylko w twojej głowie?



Rozpoczęcie przedszkola to nieznany świat, zarówno dla twojego dziecka, jak i dla ciebie. Normalne więc, że w nowej sytuacji czujemy się trochę niepewnie. To jak się w niej odnajdziemy zależy w gruncie rzeczy, od tego jak podejdziemy do tematu. Ważne jest żebyśmy nie walczyli z wiatrakami, a skupiali się na rzeczywistych problemach. Zacznijmy więc od tego, że na wiele rzeczy nie masz wpływu i powinnaś to zaakceptować. O ile wybór przedszkola, a czasem nawet pani przedszkolanki, jest kwestią, której czasem możemy mieć jeszcze coś do powiedzenia, o tyle to z jakimi dziećmi tam się spotka i czy uda mu się nawiązać pierwsze przyjaźnie nie jest już w twojej gestii.

Nadmierna kontrola
Utarło się, że we żyjąc współczesnym świecie powinniśmy nad wszystkim panować. Robimy wiec listy zakupów, prowadzimy staranne terminarze, planujemy wszystko z wyprzedzeniem – urlop, wizytę u lekarza, spotkanie z koleżanką, a nawet obiad u babci! Nie chcemy przecież uchodzić za człowieka, który nie panuje nad własnym życiem, a przede wszystkim boimy się tego, co nieoczekiwane. Przywykłaś więc, że musisz mieć nad wszystkim kontrolę, tak nad tym co dotyczy Ciebie, jak nad tym co dotyczy twojego dziecka. Zaskoczę Cię – nie musisz!
Rozwiązywanie problemów
Daj sobie przyzwolenie na to, że nie będziesz w stanie przewidzieć seri nowych problemów, z którymi będzie musiał zmierzyć się twój maluch. Kiedy taka przeszkoda pojawi się na waszej drodze wspólnie będziecie mogli poszukać najlepszego rozwiązania. Jeśli twój maluch po pierwszych chwilach zabawy z dziećmi wróci do Ciebie z płaczem, bo ktoś zabrał mu piłkę. Będziesz miała idealną okazje by zadać mu pytanie „Dobrze Stasiu i co mógłbyś teraz zrobić?”. Dzięki temu nauczysz go rozwiązywania problemów zamiast reagowania lękiem i użalania się na sobą.

Stasiu zapewne odpowie, że nie wie, ale może po kilku podpowiedziach uda mu się wpaść chociażby na pomysł, by zaproponować koledze wspólną zabawę w piłkę. Można by też zachęcić Stasia, żeby gdy w przyszłości nie będzie wiedział co powinien w takiej sytuacji zrobić, spytał panią przedszkolankę. Budujemy w ten sposób zaufanie do przedszkolnej „cioci” i wskazujemy osobę, która pomoże mu w rozwiązywaniu problemów pod nasza nieobecność.

Trudne emocje
Oswajanie się z nowym miejscem i nowymi osobami jest sporym wyzwaniem nawet dla nas – dorosłych. Zastanów się kiedy ostatnio miałaś okazję znaleźć się zupełnie nowym miejscu z ludźmi, których widzisz po raz pierwszy w życiu,a których od tego dnia miałabyś spotykać codziennie? Może przy zmianie pracy? Jak wyglądał twój pierwszy dzień? Co czułaś kiedy wchodziłaś w to miejsce? Lęk? Strach? Niepewność? Jeśli tak to teraz wyobraź sobie, że twoje dziecko miało jak dotąd znacznie mniej okazji niż ty by doświadczyć tych właśnie emocji i móc sobie z nimi poradzić.
Przelewanie stresu ma dziecko
Nasz trzy latek ciągle uczy się świata emocji. Jak je nazywać i rozpoznawać, a przede wszystkim jak sobie radzić. Wiedzę na ten temat bierze przede wszystkim z obserwacji ważnych dla niego osób. Nie zaskoczę Cię mówiąc, że najważniejsza dla niego jesteś właśnie Ty – mama. Twój przyszły przedszkolak modeluje (powtarza) wszystkie twoje zachowania. Przejmuje od Ciebie także emocje, które przeżywasz i dajesz im wyraz. Nie wie bowiem jeszcze, jak miałby się zachować w danej sytuacji. Jeśli na przykład często się złościsz, nie dziw się, że twoje dziecko robi to samo.

Dlatego tak ważne dla twojego dziecka, jest to abyś opanowała własny stres. Twoja pewność, że sobie poradzi sprawi, że rzeczywiście tak będzie. Zaufaj swojemu maluchowi i temu, czego do tej pory go nauczyłaś, a zobaczysz jak bardzo pomoże mu to odnaleźć się w nowym środowisku.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...