Uratuj ulubioną torebkę i powstrzymaj atak głodu malucha - Gerber zaprasza do testów!

Prawo autorskie: famveldman / 123RF Zdjęcie Seryjne
- A jak ta gruszka tam weszła? Przez taki mały otworek? - ćwiczcie odpowiedź na to pytanie. Rozpoczynamy wielkie testowanie nowości od Gerbera - owocowych deserów w tubkach.

O tym, jak kończy się noszenie przez cały dzień w torebce dojrzałej brzoskwini albo gruszki specjalnie nie chcemy pamiętać. Oczywiście, zapomnieć też raczej się nie da - okazała plama wewnątrz torby będzie już chyba zawsze o tym przypominać. Z drugiej strony, nie wypuścimy się przecież na spacer bez zdrowej przekąski. Jasne, można pertraktować z maluchem, że ulubione jagódki czy truskaweczki spałaszuje w trakcie pierwszej godziny wyprawy, ale to znowu - myślenie życzeniowe. Bo kto by się przejmował jagódkami, kiedy można się bujać na “konikach”?

Huśtawki (na szczęście) kiedyś się znudzą. Ale że droga do domu długa, spożytą energię trzeba uzupełnić. Niestety, nie jagódkami, których stopień “rozciapania” nie już spełnia standardów wyznaczonych przez małoletniego konesera. Zbliżający się atak głodowego szału trzeba będzie spacyfikować więc czymś innym. Gdzieś tu był sklep? Tylko gdzie?

Firma Gerber postanowiła nam wyprawy w teren ułatwić i wprowadzić na rynek owocowe desery w tubkach. Przeciery nie są dosładzane - zawierają tylko naturalne cukry, więc w warunkach ekstremalnych stanowią zdrową alternatywę. W ich składzie, oprócz standardowych jabłek i gruszek, znajdą się również bardziej egzotyczne jagody czy mango, dzięki czemu desery w tubkach sprawdzą się też jako narzędzie dydaktyczne w nauce nowych smaków.

Aby przekonać się, jakim ułatwieniem są owoce zamknięte w tubkach, nie musicie biec do najbliższego sklepu.

Specjalny pakiet testowy otrzymacie po zarejestrowaniu się na tej stronie.

Przesyłka nie zawiera jednak wytłumaczenia problemu ogromnego mango wciśniętego do malutkiej tubki - wiarygodną teorię musicie wymyślić sami.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...