„Przecież już to umiał!” Dlaczego dzieci czasem zapominają tego, co już opanowały?

Prawo autorskie: ababaka / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: ababaka / 123RF Zdjęcie Seryjne
Jakiś czas temu moja córka nauczyła się wskazywać na mnie paluszkiem i mówić „mama”. Oczywiście nie posiadałam się ze szczęścia. Tylko patrzeć jak pojawią się kolejne rzeczowniki, a potem całe zdania! Tymczasem córka zaprzestała nazywania mnie „mamą” i mówienia czegokolwiek na kilka długich miesięcy. Jakkolwiek taka kolej rzeczy może się wydawać zaskakująca, jest zupełnie naturalna.

On taki mądry, tak szybko się uczy
Oczywiście wszyscy lubimy myśleć, że nasze dzieci wspaniale się rozwijają, wciąż uczą nowych rzeczy, sprawnie zaliczają kolejne etapy. To jednak tylko część prawdy. Zupełnie naturalnym elementem rozwoju każdego malucha jest również regres. Można go zauważyć przy chodzeniu, mówieniu, jedzeniu (dziecko już radziło sobie z obsługą łyżki, po czym zupełnie zapomniało o tej umiejętności), treningu czystości… Jednym słowem każdej sfery, w której rozwija się dziecko.



Tempo, w jakim małe dziecko przyswaja sobie nowe umiejętności jest bardzo szybkie. Takie tymczasowe „zapomnienie” tego, czego już się nauczyło po prostu pomaga mu utrwalić sobie nabytą wiedzę i umiejętności. W tym czasie jego opiekunowie mogą odnieść wrażenie, że maluch przestał się rozwijać, albo nawet zatracił te umiejętności, które już opanował.

Co wtedy? Najgorszym, co może zrobić rodzic jest popadanie w panikę. Naciskanie na dziecko, by wykonało czynności, które przecież już umiało, okazywanie, jak jesteśmy rozczarowani faktem, że mała Kasia znów wymaga karmienia chociaż umiała już jeść łyżeczką, powtarzanie, że „a myślałam, że jesteś już dużym mężczyzną a nie takim małym bobaskiem” na pewno nie wyjdzie dziecku na dobre.

Dwa kroki do przodu, jeden w tył
Warto za to zachować spokój i wykazać się cierpliwością. Niekiedy dziecko jest tak zaabsorbowane nową umiejętnością, że po prostu zapomina o poprzedniej. Bo czym są te pierwsze wypowiedziane sylaby w obliczu czegoś tak wspaniałego, jak możliwość przemieszczania się na dwóch nogach? Spokojnie, za jakiś czas i mówienie powróci do repertuaru umiejętności twojego malucha!

To było niesamowite, kiedy mój niespełna roczny synek zaczął mówić ma-ma, ba-ba i da-da. A potem… cisza! Po prostu przestał. To pediatra podpowiedział mi, że sprawa może mieć związek z faktem, że Maciuś właśnie zaczął chodzić. Uspokoiłam się, a po kilku miesiącach synek jak gdyby nigdy nic zaczął mówić” – opowiada Marzena, mama Maćka. W takiej sytuacji zazwyczaj wystarczy jedynie odrobina cierpliwości ze strony rodzica, umiejętności powrócą.
Kiedy bywa niebezpiecznie
Są jednak sytuacje, w których regres w rozwoju dziecka powinien niepokoić. Jeśli regres w rozwoju dziecka nakłada się w czasie z istotną zmianą w życiu dziecka, jak rozstanie rodziców, przeprowadzka, czy powrót mamy do pracy, to jest szansa, że te zdarzenia są ze sobą powiązane. Również wtedy presja ze strony dorosłych na niewiele się zda. Kluczowe będzie tutaj zapewnienie maluchowi poczucia bezpieczeństwa. A jeśli problem jest poważny, warto skorzystać z pomocy psychologa.

Niekiedy jednak regres może sygnalizować również poważne choroby u dziecka. Jak rozróżnić to zupełnie naturalne i potrzebne zahamowanie w rozwoju malucha od tego, co powinno nas niepokoić? Zespół Retta, czyli poważne zaburzenia neurorozwojowe objawiają się regresem pomiędzy 6 a 18 miesiącem życia. Zmiany są nieznaczne, a poza regresem możemy zaobserwować, że dziecko staje się wycofane, traci zainteresowanie otaczającym je światem, ma ograniczony kontakt z otoczeniem.

Pomiędzy drugim i szóstym rokiem życia regres w rozwoju malucha może być objawem tzw. choroby Sanfilippo. Jeśli zaobserwujemy regres w rozwoju (poprzedzony zahamowaniem) w obrębie intelektualnym, fizycznym, fizjologii (zaprzestanie korzystania z nocnika) – można podejrzewać to właśnie schorzenie. Autyzm z początku również objawia się waśnie uwstecznieniem w rozwoju, zwłaszcza w zakresie komunikacji (zarówno mowy, gestykulacji, umiejętności utrzymania kontaktu wzrokowego z drugą osobą).

Każda z powyższych chorób bezwzględnie wymaga konsultacji ze specjalistą. Warto o nich wiedzieć, by umiejętnie obserwować swoje dziecko. Trzeba przy tym jednak pamiętać, że regres w rozwoju malucha zdarza się niezwykle często, a powyższe choroby rzadko. Dlatego sam fakt, że dziecko zapomniało nabytej już umiejętności nie powinien budzić niepokoju.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...