Ta mama zabrała synowi WSZYSTKIE urodzinowe prezenty, aby dać mu lekcję na całe życie

Prawo autorskie: lopolo / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: lopolo / 123RF Zdjęcie Seryjne
“Przestań wciąż czuć się zagrożonym i nie walcz tak desperacko o to, by Twoje dziecko Cię lubiło. Bądź rodzicem!” Z takim apelem zwróciła się do swoich obserwatorów amerykańska blogerka i youtuberka, Kristina Kuzmic, w ostatnim ze swoich filmów zatytułowanym "I'm not your friend, kid! (Because I love you)" (“Dziecko, ja nie jestem Twoim przyjacielem! Bo cię kocham)”).

Kristina zyskała ogromną popularność dzięki swojemu wyjątkowo asertywnemu i śmiałemu podejściu do rodzicielstwa. Jej przebojowość zaraża i inspiruje rodziców do stosowania świadomych i stanowczych metod wychowawczych.
Film “I’m not your friend kid! (Because I love you)”, zresztą podobnie jak inne jej wpisy, czy realizacje filmowe, rozpętał burzę wśród internautów. Youtuberka tłumaczy w tym nagraniu dlaczego nie dba o to, że jej dzieci nie raz są na nią złe. Kristina skupia się na tym, by jej dzieci były dobrymi ludźmi, a nie jej przyjaciółmi.

Pod filmem pojawiły się setki komentarzy. Jeden z nich napisał pewien mężczyzna, Carlos. Film Kristiny przywołał w mężczyźnie wspomnienie z jego 8 urodzin i opowiedział on o metodzie wychowawczej jego mamy. Kristina, odnajdując jego komentarz pod swoim filmem, była zachwycona zachowaniem kobiety. Udostępniła wpis na swoim profilu na Facebooku. Gdyby mogła, z chęcią przybiłaby piątkę mamie Carlosa!

A oto historia, o którą tyle hałasu:


Mama Carlosa wyprawiła synkowi wyjątkowe urodziny. Było na nich mnóstwo jego przyjaciół ze szkoły, góra prezentów i wyjątkowy tort w kształcie rakiety kosmicznej. Zaproszono również pewnego chłopca z sąsiedztwa. Wyróżniał się on wśród dzieci - nosił wielkie “bryle” i nie miał “czaderskich” ubrań, jak inne dzieciaki. Pochodził z bardzo biednej rodziny.

Może cię zainteresować także: Co zrozumiałam, organizując przyjęcie dla syna

Na urodzinach Carlosa było jak w raju, póki nie nadszedł czas na otwieranie prezentów, a dokładnie - moment rozpakowywania upominku od chłopca w “brylach”. Przyniósł on pakunek zawinięty w starą gazetę. W środku znajdowała się wysłużona zabawka i stare komiksy. Carlos, jak to dziecko, zareagował bez żadnych hamulców:
Carlos R. Esposito
fan Fristiny Kumzic

“Byłem tak wściekły na tego dzieciaka, że dał mi taką marną zabawkę i powiedziałem mu, że już nie jest moim przyjacielem i że żałuję, że zaprosiłem go na przyjęcie.

Oczywiście większość rodziców byłaby przerażona tak niewdzięcznym zachowaniem ich dziecka. Reakcje mogłyby być jednak różne. Mama Carlosa postąpiła w stylu Kristiny Kuzmic:
Carlos R. Esposito
fan Kristiny Kumzic

“Wszczęła akcję balistyczną z prędkością światła, zapakowała ciasto, z marszu anulowała moją imprezę, a następnie zrobiła coś, co tylko mama mogłaby zrobić. Zebrała wszystkie moje prezenty, poszła na drugą stronę ulicy i oddała podarunki chłopcu w okularach jak denka w butelce Coca-Coli. Gdy wróciła do domu, weszła do mojego pokoju i powiedziała: "Nigdy w życiu nie słyszałam, aby ktoś powiedział tak okropne słowa. To dziecko nie ma pieniędzy, by kupić sobie buty, jego tata jest w szpitalu, a ty spowodowałeś, że jego mama właśnie w tym momencie zanosi się płaczem".

Carlos wspomina, że jego 8. urodziny nie były najlepszymi w jego życiu, ale za to jedynymi, które zapamiętał. Mężczyzna spogląda w swoją przeszłość i jest wdzięczny za wszystko, co go spotkało tamtego dnia:
Carlos R. Esposito
fan Kristiny Kuzmic

Jestem szczęściarzem, że miałem mamę, która kochała mnie jak prawdziwa matka. Rzecz w tym, że do dziś nie pamiętam z tych urodzin nic poza podarunkiem od chłopca w “brylach”, o imieniu John. Najcenniejszym prezentem tych urodzin było to, co dała mi moja mama. Dostałem od niej 3 dary. Pokorę, uprzejmość i umiejętność doceniania. Tęsknię za moją Mamą. Była najlepszą Mamą na świecie.

Kristina udostępniając opowieść Karlosa napisała w swoim wpisie:
Kristina Kuzmic
amerykańska blogerka i youtuberka

“Jego mama bez dwóch zdań postąpiła wspaniale! Bardziej zależało jej na wychowaniu mężczyzny z cudownym charakterem, niż na uszczęśliwieniu chłopca w tym jednym dniu jego życia. Zbyt wielu rodziców zamiast myśleć długoterminowo, przywiązuje uwagę tylko do tego, by ich “dzieciątko” było szczęśliwe w tej danej chwili.”

Bierzemy to sobie do serca!

Źródło: kidspot

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...