Smoczek idzie w odstawkę. Wykorzystaj te porady, a na pewno Wam się uda z nim pożegnać

Prawo autorskie: gemenacom / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: gemenacom / 123RF Zdjęcie Seryjne
Historia smoczka bywa przewrotna. Na początku, sięgamy po niego na ratunek zanoszącemu się od płaczu maluszkowi. W tym czasie gadżet ten jest naszym wybawieniem. Gdy jednak przegapimy odpowiedni moment w okresie niemowlęctwa dziecka, smoczek staje się dla nas utrapieniem.



Kiedy maluch bardzo przeżywa próby rozstania się ze smoczkiem, dla rodziców również te starania przeradzają się w katorgę. Trudno jest nie ugiąć się pod wpływem ogromnej rozpaczy i niepokoju pociechy, która nie rozumie dlaczego nagle jej ulubiony “przyjaciel” ma odejść w niepamięć. Czasami dzieci po niedługim okresie pozwalają w końcu na odebranie im smoka, jednak nie raz trudny proces rozłąki trwa miesiące, a nawet lata.

Jeśli twoje dziecko roczek ma już za sobą, wypróbuj jedną z poniższych metod pożegnania się ze smoczkiem:


1. Coś za coś

Dla maluszka nieraz smoczek ma znaczenie niemal magiczne. Gadżet ten staje się dla niego warunkiem niezbędnym, by mógł poczuć się bezpiecznie i spokojnie. Przyzwyczaił się do swojego towarzysza, który był sposobem na wszelkie zło. Dlatego też często dobrym sposobem na pożegnanie ze smokiem okazuje się wymienienie go na nowy “niezwykły” przedmiot.

Wręczmy dziecku prezent w zamian. Moja znajoma kupiła swojej dwulatce delikatną bransoletkę na tasiemce, która stała się jej nowym talizmanem. Koleżanka, nauczona doświadczeniem, tym razem nie pozwoliła, aby mała przyzwyczaiła się tak bardzo do nowej “maskotki”. Dziewczynka nie nosiła jej codziennie, czasem bransoletka przypadkowo się “gubiła”, aż w końcu mała już nie chciała jej nosić.

Takim zamiennikiem smoczka może również stać się pluszak, jasiek do spania lub amulet powieszony wspólnie nad łóżeczkiem. Warto do tej zamiany wymyślić jakąś historię - bajkę i opowiedzieć ją dziecku podczas wręczania prezentu w zamian.

2. Ojej! Popsuł się…
Innym sposobem, który ma szansę zadziałać jest systematyczne “psucie” smoczka. Pewnego dnia odetnij malutki kawałek gumowej części gadżetu i pokaż to maluchowi mówiąc: “Zobacz, Twój smoczek już się starzeje. Tak się dzieje ze smokami wiesz, to normalne. Każde dziecko kiedyś musi się ze swoim smoczkiem pożegnać, Ty też niedługo będziesz musiał.” Każdego dnia niszczymy smoczek bardziej, np. odcinając po kawałeczku coraz więcej.

Maluch pewnie uparcie i tak będzie zabierał smoka z Twoich rąk i wkładał go sobie do ust. Gdy jednak smoczek będzie coraz bardziej uszkodzany, przestanie on być taki atrakcyjny. Maluch w końcu go porzuci lub po prostu nie będzie miał już czego wkładać do buzi. Takie etapowe żegnanie się ze smoczkiem, każdego dnia po trochę, będzie dla malucha dużo łatwiejsze.

3. Jak śliwka w kompot
Kolejną metodą jest “zgubienie” smoczka. Schowaj go przed maluchem i powiedz spokojnie, że smoczek zaginął. Możecie rozpocząć wspólne poszukiwania. Maluch wtedy na własnej skórze odczuje, że nie można odnaleźć zguby.

Pamiętaj, by nie siać paniki. Ogłoś zaginięcie spokojnym tonem, wyraź zrozumienie dla smutku malucha, wytłumacz mu całą sytuację.

Ten sposób prawdopodobnie będzie dla malucha trudny i nie obędzie się bez płaczu. Może polać się dużo łez. Nie będzie to jednak rzeka płynąca wiele dni, ale wodospad, który spadnie gwałtownie i szybko wyschnie.

4. Został… zjedzony
Zagubienie smoczka można również obrócić w żart i opowiedzieć maluchowi zabawną historyjkę z udziałem zwierzątek - dzieci przecież tak bardzo je kochają. Szczególnie, jeśli macie psa albo kota w domu, warto ten fakt wykorzystać.

Zanim obwieścisz maluchowi, że smoczek został “pożarty”, przemyśl sobie jak to zdarzenie mogłoby wyglądać. Ułóż śmieszną opowiastkę, pełną akcji.

Jeśli akurat wybieracie się z maluchem na wakacje, wykorzystaj tę okazję. Możesz wymyślić, że smoczek porwała małpka, albo któraś z latających nad plażą mew.

5. Fajnie jest pomagać innym
Rozwiązaniem na pożegnanie się ze smoczkiem, które bardzo często okazuje się skuteczne, jest zachęcenie malucha, aby oddał go innemu dziecku, które niestety nie posiada własnego smoka.

Najlepiej, aby takim “spadkobiercą” było dziecko młodsze od Twojego. Wtedy możesz wytłumaczyć mu, że inny maluszek jest jeszcze dzidziusiem, a on już nie. Opisz mu tę różnicę np. “Zobacz, Ty już sam potrafisz chodzić, nawet biegać, a ten bobasek jeszcze nie umie nawet siedzieć. Jest malutki i bardzo potrzebuje smoczka, a Ty jesteś już duży. Na pewno ten bobas bardzo się ucieszy, gdy sprawisz mu taki niespodziewany prezent.”

Czasami przygotowania do oddania komuś smoczka trochę trwają. Być może będziesz musiała wiele razy tłumaczyć o co chodzi w dzieleniu się swoimi rzeczami i opowiadać, jak miło jest pomagać innym.

Warto również, abyś była wzorem dla dziecka i pokazała mu, że Ty również czasem oddajesz swoje rzeczy innym, którzy ich potrzebują. Maluch może być na przykład świadkiem sytuacji, gdy będziesz oddawała starą sukienkę swojej przyjaciółce.

Każde dziecko inaczej reaguje w sytuacji żegnania się ze smokiem. Niestety nie istnieje idealna, uniwersalna wersja takiego rozstania. Ważne, abyś zachowała spokój - nie krzyczała na dziecko, że wymyśla i nie mówiła mu, że przesadza. Stosując każdą z opisanych metod zachowaj postawę pełną zrozumienia wobec emocji Twojego maluszka.

Źródło: edziecko
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...