ABC pozytywnego wychowania. Zobacz, jak skutecznie zmienić swoje złe nawyki

Prawo autorskie: alenkasm / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: alenkasm / 123RF Zdjęcie Seryjne
Bezstresowe, pozytywne rodzicielstwo przechodzi obecnie ciężką próbę. Po ogromnej popularności tej metody, przyszedł czas na krytykę i obarczanie jej winą za całe zło. „To skutki bezstresowego wychowania” rozlegają się komentarze, kiedy tylko usłyszymy o jakimś dziecięcym wybryku.

Rozpuszczone dzieciaki
Każdy przedmiot, tak samo jak każda idea, może być zarówno pożyteczny, jak i niebezpieczny, zależnie od sposobu jego użytkowania. To samo tyczy się bezstresowego wychowania. Jest to metoda, która zakłada zrezygnowanie z przemocy, agresji i karania dzieci, jednak nie wyklucza to stawiania granic i konsekwentnego ich egzekwowania, o czym wiele osób zapomniało.

Efektem są zrozpaczeni rodzice i „rozpuszczone dzieciaki”, które tak naprawdę po prostu nie potrafią panować nad własnym zachowaniem. Pozytywne rodzicielstwo przybrało pokraczną formę rodzicielstwa pozwalającego (na wszystko), dlatego jeśli czujesz, że ten problem dotyczy także ciebie, spróbuj wyeliminować złe nawyki rodzicielskie i zastąpić je dobrymi. Podpowiemy ci, jak się do tego zabrać!

Rachunek sumienia
Zanim zaczniesz wychowawczą rewolucję musisz rozprawić się ze starymi, złymi nawykami. Bardzo często wychowujemy dzieci w ten sam sposób, w jaki byliśmy wychowywani. Możliwe, że nie raz złapałaś się na tym, że zachowujesz się jak własna mama, choć obiecywałaś sobie, że swoje dziecko będziesz wychowywać inaczej. Niestety, większość starych metod wychowawczych jest nieskuteczna stąd frustracja i brak efektów.


Pierwszym krokiem do zmiany wychowawczych nawyków, powinno być odpowiedzenie sobie na następujące pytania:
• Jakie było twoje dzieciństwo?
• Jakie relacje i wydarzenia z tego czasu wpłynęły na to jaka jesteś dzisiaj?
• Jakie sukcesy i porażki wpłynęły na twoją wiarę w siebie?

Uświadomienie sobie swoich własnych emocji i doświadczeń, pozwoli nam wyciągnąć z nich wnioski i bardziej świadomie wychowywać własne dzieci.

Znajdź wyzwalacze
Niektóre sytuacje są działają jak spust, który wyzwala wybuch negatywnych emocji. Często zamiast poszukać przyczyny, skupiamy się na minimalizacji skutków. Dzieci nie potrafią regulować swoich emocji, dlatego rolą rodzica jest konsekwentne tłumaczenie im tego skomplikowanego procesu. Jednym z najczęstszych złych rodzicielskich nawyków jest odruchowe wymierzenie kary za złe zachowanie i ignorowanie tego, co je wywołało.
Podstawą pozytywnego wychowania jest wspólne poszukiwanie przyczyn pojawiających się u dziecka emocji i próba ich zrozumienia oraz okiełznania. Spróbuj zastanowić się co mogło wywołać furię u Twojego dziecka- może zawsze pojawia się o tej samej porze dnia? Czy zaszły jakieś zmiany jego otoczeniu? Co ostatnio jadło i jak spało? Okazuje się, że napady dziecięcej złości, bardzo często przebiegają według wzoru.

Bądź obecny i empatyczny
Kiedy u dziecka zaczyna się atak złości, przestaje ono logicznie myśleć i analizować, dlatego wszelkie twoje pogadanki przechodzą bez echa. W tym momencie najważniejsza jest twoja obecność i empatia. Bądź blisko dziecka, kieruj do niego łagodnym tonem spokojne komunikaty i słuchaj uważnie tego, co próbuje ci powiedzieć. To wszystko, czego w tym momencie potrzebuje. Później przyjdzie czas na wspólne omówienie incydentu.

Skup się na rozwiązaniach
Kiedy dziecko ochłonie i będzie już zdolne do rozmowy, oprócz omówienia tego co czuje i skąd się to wzięło, koniecznie musicie porozmawiać o rozwiązaniach. Co powinno zrobić kiedy znowu poczuje, że zbliża się do niego fala złości (poszukajcie własnych określeń na ten stan)? Co można zrobić, kiedy mama odmawia zakupu wskazanej zabawki? Wyrobienie w maluchu nawyku poszukiwania rozwiązań problemowych sytuacji jest niezwykle ważne.

Zmiana starych, wychowawczych nawyków nie jest łatwa, ale warto wykonać tę pracę. Pozytywne wychowanie wcale nie oznacza pozwalania dziecku na wszystko, ale mądre prowadzenie go przez zawiły świat emocji, problemów i ograniczeń. Na pewno ci się uda!

Źródło: mom.me
Trwa ładowanie komentarzy...