Na kilka godzin zostawili dziecko ze znajomą. To, co wydarzyło się potem jest przerażające...

Fot. Screen z Facebooka
Fot. Screen z Facebooka
Zakochani postanowili spędzić trochę czasu tylko we dwoje. Joshua i Alicia z Sherwood w stanie Oregon, tworzą już rodzinę. Mają dzieci, obowiązki i niewiele czasu na romantyczne wypady. Zaplanowali, że wyjdą na kolację. Do opieki nad rocznym maluchem poprosili przyjaciółkę rodziny. Tego wieczoru wydarzyło się coś, czego nie spodziewali się w najgorszych koszmarach.

Po powrocie do domu zastali śpiącą na kanapie opiekunkę i przeraźliwie płaczącego synka. Rodzice od razu podbiegli do niego, żeby go uspokoić, przytulić i wtedy zorientowali się, że chłopiec płacze z bólu. Zobaczyli, że jest on cały w siniakach, zadrapaniach na całym ciele. Nie zastanawiając się długo, pojechali z synkiem do szpitala i zgłosili sprawę na policję.
Jak się potem okazało, sąd odrzucił zarzuty wobec opiekunki uznając, że pokrzywdzony powinien sam zeznawać, co przecież nie jest możliwie, bo ofiara w chwili zdarzenia miała zaledwie rok. Rodzice zdenerwowani całą sytuacją zdecydowali się opisać cała historię na facebooku. Na swoim profilu rodzice napisali:
Joshua Marbury
fragmenty wpisu z facebooka

...Około dwóch miesięcy temu mój roczny synem został mocno pobity przez opiekunkę. Lekarze stwierdzili, że obrażenia ciała były na tyle dotkliwe, że mogłyby go nawet zabić.(...) Po kilku dniach sprawczyni tego czynu się przyznała(...)ale wciąż nie została ona aresztowana. (...) Synek nie może zeznawać, nie ma dowodów, że sprawczynią jest opiekunka. (...) Martwy człowiek nie powie ci kto go zabił, a dzieci które nie potrafią mówić?(...) Nikt nie może po prostu uderzyć dziecka i czuć się bezkarny, tylko dlatego, że małe dziecko jeszcze nie potrafi mówić...

Ludzie z całego świata są wstrząśnięci. Piszą, że to nie tylko wstrząsające i chore, bo jak można tak skrzywdzić małe dziecko, ale też że pęka im serce na widok malucha w takim stanie, że będą się modlić za chłopca i jego rodzinę, że współczują i życzą wytrwałości w walce o sprawiedliwość.

Rodzi się pytanie, komu można zaufać?
W przypadku tej rodziny sprawcą była znajoma, nie obca, wynajęta kobieta z ogłoszenia. Czuli się spokojni o bezpieczeństwo swojego dziecka. Co się mogło wydarzyć i dlaczego do tego doszło? Dlaczego ta kobieta okazała się tak agresywna w stosunku do malca, że wręcz go skatowała?

Żadne dziecko nigdy nie powinno doświadczyć tego, co przeżył ten chłopiec, a każdy sprawca przemocy wobec bezbronnych dzieci powinien być surowo ukarany. Zatem trzymajmy kciuki, by ta, która tak skrzywdziła tego rocznego malucha nie miała więcej ku temu okazji.



Źródło: webniusy.pl
Trwa ładowanie komentarzy...