Niebezpieczne metale ciężkie w ubrankach dla dzieci! Niepokojące wyniki badań polskich naukowców

Prawo autorskie: tycoon751 / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: tycoon751 / 123RF Zdjęcie Seryjne
Ponad połowa rodziców nie potrafi wskazać, żadnych zagrożeń związanych z użytkowaniem odzieży i przed zakupem nie sprawdza oznakowania ubrań. Tymczasem, okazuje się, że część dostępnych w sklepach ubrań dla dzieci, nie spełnia kryteriów oceny jakości i bezpieczeństwa.

Polskie badania
Badania, o których mowa, zostały przeprowadzone przez studentów Towaroznawstwa na Politechnice Łódzkiej. Mając na uwadze to, że artykuły tekstylne dla dzieci i niemowląt powinny spełniać szczególnie wysokie kryteria jakości, postanowili przyjrzeć się temu, co dostępne jest w sklepach. Motywował ich fakt, że to właśnie dzieci są szczególnie wrażliwe na niebezpieczne substancje.

W pierwszej fazie badania, niemal 300 rodziców odpowiedziało na pytania dotyczące potencjalnych zagrożeń związanych z odzieżą i znajomości znaków i certyfikatów umieszczanych na artykułach tekstylnych. Niestety, świadomość rodziców w tej kwestii jest zbyt niska. Pozytywne jest jednak fakt, że przez zakupem zazwyczaj dokładnie oglądają produkt i piorą go zanim założą go dziecku. Rodzice zgłaszali najczęściej, że ubrania, które kupowali były źle skrojone, powodowały alergie i podrażnienia skóry dziecka, a małe elementy, takie jak guziki, były zbyt słabo przymocowane do odzieży.
Metale ciężkie i drobne elementy
Studenci przeprowadzili też badania laboratoryjne, dostępnych w sklepach ubrań, okazało się, że niejednokrotnie zawierały one zbyt wysokie stężenie metali ciężkich (m.in. ołowiu i miedzi), które mogą mieć szkodliwy wpływ na zdrowie dziecka. Badane przez nich produkty, nie przeszłyby systemu certyfikacji Oeko-Tex Standard 100 pod kątem zawartości metali ciężkich. Jest to wiodący znak bezpieczeństwa wyrobów włókienniczych.

ABC wyboru ubrań
Przeprowadzający badanie studenci, mają jednak dla rodziców szereg wskazówek, które pomogą im wybrać bezpieczne ubranka:

Po pierwsze, rodzice powinni zacząć zwracać uwagę na certyfikaty i oznakowanie bezpieczeństwa odzieży, należy unikać wyrobów od nieznanych producentów i uważnie czytać metki. Badacze odradzają też ubrania ze sztywnymi nadrukami na dużej powierzchni. Dziecięce ubranka należy też prać przed pierwszym użyciem.


Po drugie, jeśli na ubraniu nie możemy dostrzec certyfikatu bezpieczeństwa, nie kupujmy odzieży o bardzo intensywnych barwach. Zawierają one więcej barwników i potencjalnie mogą zawierać więcej substancji szkodliwych dla małych dzieci.

Po trzecie, rodzice powinni zapoznać się z europejskim systemem Rapex. Jest to miejsce, w którym pojawiają się informacje o niebezpiecznych produktach i odzieży. Co ciekawe, przygotowując artykuł zapoznałam się z najnowszym raportem, gdzie już na drugiej pozycji znajdują się dziecięce dresy. Sami zobaczcie: ec.europa.eu. Na stronie znajdują się dane dotyczące pochodzenia produktu, producenta i dystrybutora. Znajdziemy też opis niebezpieczeństwa jakie za sobą niesie oraz zdjęcia.

Źródło: kurier.pap.pl
Trwa ładowanie komentarzy...