To prawdziwy cud... Umarła, a 55 dni później urodziła dziecko

Prawo autorskie: uatp2 / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: uatp2 / 123RF Zdjęcie Seryjne
Kobieta chorowała na raka mózgu. Była w ciąży. Jej stan nagle uległ gwałtownemu pogorszeniu, a jej dziecko? To był dopiero 17 tydzień ciąży! Trafiła do wrocławskiego szpitala i tam straciła przytomność. Lekarze stwierdzili śmierć mózgu.



Serce biło, ale wiadomo było, że nie da rady i kobieta tego nie przeżyje. Nie było szans na jej uratowanie. Lekarze podjęli decyzję, że trzeba ratować dziecko, jego serce wciąż biło! Niestety było zbyt małe, by miało szanse przeżyć poza matką. Postanowili, że zrobią wszystko, żeby je przetrzymać, aż te szanse będą i nadejdzie odpowiedni moment.

Za wszelką cenę
Jak opowiada gazecie wrocławskiej prof. Andrzej Kűbler, kierownik Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii, za pomocą urządzeń i leków walczyli, żeby jak najdłużej podtrzymywać funkcje życiowe mamy. Jej serce biło, więc można było wspomagać pracę narządów sztucznie, za pomocą respiratorów, bardzo silnych leków krążeniowych i dzięki sztucznej nerce. I dodaje: "Zwykle podtrzymujemy te czynności życiowe przez dzień – dwa, a tutaj wyzwanie było takie, że będziemy podtrzymywać te funkcje przez kilkanaście tygodni, aż płód będzie zdolny do samodzielnego życia".
To było bardzo trudne zadanie. Z powodu braku funkcji mózgu ciśnienie skakało, rósł poziom cukru, wszelkie czynności organizmu były rozregulowane i musiały być kontrolowane. Do tej pory lekarze znali takie przypadki wyłącznie z literatury, więc było to naprawdę nie lada wyzwanie.

Sukces i dramat
Cały czas przy łóżku zmarłej żony i nienarodzonym jeszcze maluszku, czuwał mąż. Lekarze zdradzili, że ojciec dziecka siedział i czytał bajki...
I zdarzył się cud. W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym przy ul. Borowskiej we Wrocławiu, po 55 dniach, urodził się chłopiec. Dziecko urodziło się zdrowe, po cesarskim cięciu i jest już w domu z tatą.

Jak to udźwignąć? Utrata ukochanej żony. Jej śmierć, nim zdążyła poznać własne dziecko, z niezwykłym zakończenie, cudem nowego życia...

Źródło: gazetawroclawska.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...