Opętane dziecko czy głupi żart? - zastanawiają się internauci. My pytamy, gdzie byli rodzice chłopca?

Fot. screen z Facebook / [url=https://www.youtube.com/watch?v=AHwj2oGxdL4&feature=youtu.be]Chris and Keelan Chronicles[/url]
Fot. screen z Facebook / Chris and Keelan Chronicles
Na kanale YouTube pojawiło się dość niepokojące wideo. Widzimy na nim małego Connora (tak wskazuje napis nad łóżeczkiem), który budzi się, a następnie wspina po szczebelkach łóżeczka i niebezpiecznie balansuje na barierce.



Filmik w sieci cieszy się ogromną popularnością - obejrzało go już ponad 5 mln internautów. Część z nich twierdzi, że dziecko zostało opętane, a część, że jest to po prostu głupi żart, a wideo zostało odpowiednio zmontowane.
Nas jednak bardziej interesuje, gdzie byli rodzice chłopca? Na filmiku, który trwa niecałą minutę, mały Connor przeraźliwie krzyczy, płacze i woła mamę. Przez cały ten czas w pokoju dziecka nikt się nie pojawia, nawet wtedy, gdy chłopiec z impetem spada na materac. Całe szczęście, że upadek nie skończył się tragicznie.

Mamy szczerą nadzieję, że to tylko zwykły fake, bo czy naprawdę można nie reagować na płacz dziecka?

Zobaczcie sami:


Źródło: rmf24.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...