Czy nauczyciele wiedzą jak zmniejszyć skalę dokuczania w szkołach?

Fot. dliban / bit.ly/1RAWeV4 / CC BY-NC-ND 2.0
Niestety wciąż mamy problem z agresją między uczniami. Z najnowszych badań Instytutu Badań Edukacji (Bezpieczeństwo uczniów i klimat społeczny w polskich szkołach) wynika, że aż 10 proc. wszystkich uczniów było dręczonych w ciągu czterech tygodni poprzedzających badanie! Przerażające jest to, że w szkołach podstawowych problem jest największy. Jakie są powody tego zjawiska? Kto jest za to odpowiedzialny? I co możemy z tym zrobić?

Z badan wynika, że ofiarami agresji, ze strony rówieśników, najczęściej padają dzieci młodsze, których sytuacja finansowa rodziny jest gorsza od przeciętnej, którzy mają gorsze wyniki lub często zwalniają się z lekcji WF, którzy mają niskie oceny z zachowania i wagarują oraz dzieci, które nie mają odpowiedniego wsparcia ze strony swoich rodziców. Właśnie dlatego tak ważna jest tu rola nauczyciela, który spędza z naszymi dziećmi całe dnie. To on ma największe szanse na to, by zorientować się, że dzieje się coś niedobrego i odpowiednio zareagować.

Należy pamiętać, że agresja ma wiele wymiarów. Może mieć formę przemocy fizycznej, gróźb czy przymuszania, ale agresja to też ośmieszanie, poniżanie, wyzywanie, izolowanie, czy nastawianie klasy przeciwko, a w ostatnich latach również przemoc internetowa. Te ostatnie przykłady mogą wydawać się błahe, ale według badań, dzieci najczęściej padają ofiarami obgadywania, izolowania i nastawiania klasy przeciwko.
Aż 15 proc. uczniów szkół podstawowych deklaruje, że byli dręczeni, w ciągu czterech tygodni poprzedzających badanie. W gimnazjach 10 proc, liceach 6 proc., w zasadniczych szkołach zawodowych 7 proc., a w technikach 6 proc.. Jednocześnie okazało się, że w tym samym czasie, aż 35 proc. nauczycieli nie zauważyło żadnych przejawów agresji wśród uczniów (albo z tej samej klasy, albo z innych).

Pełne wyniki badań znajdują się na stronie kampanii społecznej Cartoon Network „Bądź kumplem, nie dokuczaj”. Ambasadorem akcji został piłkarz Grzegorz Krychowiak, który przekonuje dzieciaki, że warto być dobrym kumplem. Akcja ma na celu zwiększenie świadomości problemu dokuczania zarówno wśród dzieci, jak i rodziców czy nauczycieli.


Na stronie dostępny jest przystępny, zamknięty w sześciu, prostych krokach, schemat rozwiązywania problemów wychowawczych wśród uczniów. Został on opracowany wraz z ekspertami Instytutu Badań Edukacyjnych. Znajdziecie tam wskazówki dotyczące organizowania produktywnych spotkań z rodzicami, dbania o zdrową relację z klasą oraz skuteczne metody walki z dokuczaniem na co dzień. Na stronie znajdują się również gotowe scenariusze lekcji na temat dokuczania i przemocy, zarówno dla klas I-III, jak i IV-VI, dzięki którym w ciągu jednej godziny lekcyjnej uda się przekazać uczniom najważniejsze treści dotyczące przeciwdziałania przemocy.

Dodatkowo, w ramach kampanii, nauczyciele mogą skorzystać z pomocy ekspertów, dzwoniąc pod numer 800 100 100, czyli do Telefonu dla Rodziców i Nauczycieli w sprawie Bezpieczeństwa Dzieci. Porady udzielane są anonimowo, a udzielają ich eksperci Fundacji Dzieci Niczyje.
Z pomocy mogą skorzystać też prześladowane dzieci, pod bezpłatnym numerem Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111 (czynny codziennie od godz. 12 do godz. 22) lub na dostępnej całą dobę stronie internetowej www.116111.pl/napisz.

To co najważniejsze, według specjalistów, w przeciwdziałaniu agresji i przemocy w szkołach to:

- budowanie pozytywnego klimatu szkoły,
- ćwiczenie kompetencji społecznych oraz umiejętności wyrażania i kontrolowania emocji,
- prowadzenie zajęć profilaktycznych z zakresu przemocy z naciskiem na role świadków,
- jasne określanie zasad oraz wypracowanie procedur reagowania, a także właściwa praca z uczniami agresywnymi,
- rzetelne diagnozowanie sytuacji, określanie skali i specyfiki występujących problemów,
- organizowanie warsztatów, ćwiczeń, dyskusji – wszelkich zajęć opartych na zaangażowaniu uczniów i wymianie przez nich doświadczeń,
- odejście od profilaktyki opartej na wskazywaniu negatywnych konsekwencji i „straszeniu” uczniów.

Może cię zainteresować także: „Bądź kumplem, nie dokuczaj” Startuje kampania społeczna Cartoon Network z Grzegorzem Krychowiakiem

Gdzie leży problem?
Nauczyciele doskonale zdają sobie sprawę ze skali zjawiska agresji wśród uczniów. Chcą jej zapobiegać i wiedzieć jak to robić. No właśnie, problem polega na tym, że oni nie czują się odpowiednio przygotowani do tej roli. Podczas badania jedynie co piąty nauczyciel określił swoje przygotowanie do tego zadania jako wystarczające. Ponad dwie trzecie z nich zadeklarowała, że są raczej przygotowani, a co dziesiąty, że jest nieprzygotowany.
Jednocześnie z badania wynika, że im dłuższy staż pracy ma za sobą nauczyciel, tym czuje się pewniej w temacie przeciwdziałania agresji. Przy czym, każdy z nich przyznaje, że na początku kariery nie byli przygotowani. Na pytanie, jakie jest źródło wiedzy na ten temat, nauczyciele najczęściej odpowiadali, że przychodzi ona od starszych kolegów po fachu, szkoleń organizowanych przez szkołę oraz własnych poszukiwań i lektury. Niestety studia, jako źródło wiedzy, były wymieniane najrzadziej i w zdecydowanej większości przez świeżo upieczonych nauczycieli.

Słabe przygotowanie akademickie związane z kwestiami wychowawczymi i kompetencjami psychologicznymi to poważny problem, bo jak wynika z wielu badań prowadzonych na całym świecie, istnieje silne powiązanie pomiędzy klimatem szkoły, a agresją wśród uczniów. Jednak aby budować dobry klimat szkoły, nauczyciele potrzebują dostępu do odpowiednich narzędzi, które im to umożliwią.
Bardzo dobrze, że powstają tego typu inicjatywy, ale to nie wystarczy. Należy zwracać uwagę na pewną lukę w kształceniu przyszłych nauczycieli, bo to oni są najbliżej naszych dzieci i to właśnie oni mają szansę zobaczyć najwięcej.

Napisz do autora: marta.wujek@innpoland.pl

  • ZOBACZ TAKŻE:
  • baki
Trwa ładowanie komentarzy...