Grupa naTemat

Nie oddałabym życia za ojczyznę. Jesteśmy pokoleniem, które nie wierzy w patriotyzm

Prawo autorskie: outsiderzone / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: outsiderzone / 123RF Zdjęcie Seryjne
Nie zginęłabym za ciebie, Polsko. Oddałabym życie za swoich rodziców, za męża, za dzieci, ale nie za ciebie. Czy jest mi z tego powodu przykro? Mi nie, choć pewnie mojego ojca i dziadka ukułoby z żalu serce, gdyby to usłyszeli. Oni byli gotowi o ciebie walczyć, ja mogę walczyć jedynie o moją rodzinę. W ich obronie stanę jak lwica, w twojej niekoniecznie.

Wybacz, Polsko
To nie jest tak, że cię nie lubię, że tobą gardzę lub się męczę. Jest mnóstwo rzeczy, które sprawiają, że nie chcę i nigdy nie chciałam stąd wyjechać. Darzę ogromnym szacunkiem twoją historię, uwielbiam tutejszą kuchnię, zachwycam się przyrodą. Opowiadam dzieciom o wojnie, dbam o to żeby umiały zaśpiewać hymn, czytam im dzieła polskiej literatury. Nie ma w tym przesady, ani fanatyzmu, chcę żeby czuły, że mają korzenie. Kiedy jednak sama zgłębiam historię i widzę świadectwa kobiet, które przeżyły piekło wojny, wiem, że nie mam w sobie ich ducha.

Nie chciałabym, żeby mój mężczyzna umarł za ojczyznę i ja sama nie oddałabym za nią życia. Gdyby wybuchła wojna, zabrałabym najbliższych i uciekła w bezpieczne miejsce. Nie chciałabym, żeby moje dzieci cierpiały, nie zniosłabym codziennego strachu o to, czy uda nam się przeżyć kolejny dzień. Lubię mój kraj, ale obiektywnie jest to kawałek ziemi wyznaczony przez granice, jest to skupisko ludzi, którzy patriotyzmu upatrują w bójkach kibiców i ksenofobicznych napisach na murach. Nie jesteśmy wychowani do poświęcenia w imię ojczyzny, nikt nas nie nauczył, jaką ma wartość.
Wolność wyboru
Nasza rzeczywistość jest inna od rzeczywistości naszych dziadków, Polska coraz częściej jest dla nas powodem rozczarowania, a nie dumy. Znamy obce języki, podróżujemy, pracujemy w międzynarodowych firmach, jesteśmy bardziej otwarci na świat i wiemy, że równie dobrze jak w Polsce poradzimy sobie w innych państwach. Może nawet lepiej, choć niektórym wstyd przyznać to głośno. Jesteśmy głodni życia, dlatego idea śmierci za ojczyznę nie brzmi dla nas bohatersko. Niektórzy określiliby ją jako przegraną, mi do tego daleko, choć wiem, że nie oddam krwi za tę sprawę.

Mój dziadek walczył o wolność w II Wojnie Światowej, mój ojciec walczył z komunizmem, dzięki nim mogę dziś pisać te słowa. Mogę w wolnej Polsce wyrazić swoje zdanie, z którym część z was pewnie nigdy się nie zgodzi. Jestem im za to niezmiernie wdzięczna, tak jak za to, że nie umieram codziennie z niepokoju o moją rodzinę. Moją wolnością jest to, że nie chcę poświęcać życia dla idei, której nie czuję. Wolność jest możliwością wyboru. Wiecie, jaki byłby mój. Przykro mi, że starsze pokolenia go nie rozumieją.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
RodzinaWychowanie
Skomentuj