Leciała samolotem z dzieckiem w... BAGAŻU PODRĘCZNYM!

Prawo autorskie: voronin76 / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: voronin76 / 123RF Zdjęcie Seryjne
W poniedziałkowy wieczór, na pokładzie samolotu linii Air France, doszło do szokującego odkrycia. Kobieta, lecąca ze Stambułu do Paryża, ukryła dziecko w torbie, nakryła je kocem i tak zamierzała odbyć całą podróż!



W pewnym momencie jeden z pasażerów, siedzących niedaleko kobiety, zauważył, że w torbie coś się porusza. Natychmiast zawiadomił o tym członków załogi samolotu. Gdy okazało się, że pasażerem na gapę jest malutka dziewczynka, wszyscy byli wstrząśnięci. Jak podaje BBC, nie wiadomo do końca w jakim wieku jest dziecko, gdyż z kilku źródeł przychodziły sprzeczne informacje. Jedni mówią że była to roczna lub dwuletnia dziewczynka, a inni, że nawet czteroletnia. Ale czy to istotne? Sam fakt wpychania dziecka do torby, ryzykowania jest zdrowiem czy nawet życiem, jest wystarczająco bulwersujący.

Kobieta, obywatelka Francji, nie jest matką biologiczną dziecka, a dopiero jest w trakcje procesu adopcyjnego dziewczynki, pochodzącej z Haiti. Lotnisko w Stambule, było miejsce przesiadki w podróży. Celnicy nie wpuścili kobiety do samolotu, więc ta postanowiła kupić jeden bilet na kolejny lot, a dziecko ukryć.
Jak to możliwe, że nikt z obsługi lotniska, oraz samolotu, się nie zorientował?! To dopiero zagadka, która nie świadczy zbyt dobrze o tamtejszych pracownikach, odpowiedzialnych za kontrolę i bezpieczeństwo pasażerów.

Linie lotnicze poinformowały francuskie władze. Po wylądowaniu, kobieta została zatrzymana przez policję, ale prokuratora postanowiła nie wnosić oskarżenia.

Źródło: BBC.com
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...