Kobiety w ciąży nie da się zwolnić? Polski pracodawca obchodzi przepisy i zwalnia ich aż SIEDEM

Fot. Foter / [url=http://foter.com/photo/pregnant-profile-iv/]mahaile[/url] / [url=http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/]CC BY[/url]
Fot. Foter / mahaile / CC BY
W jaki sposób zwolnić kobietę w ciąży albo taką, która przebywa na urlopie macierzyńskim lub wychowawczym? Podobno się nie da. Powinno się nie dać, bo kobiety w takiej sytuacji chronione są przez specjalne przepisy. Jednak sprytny Polak zawsze znajdzie sposób żeby wyjść na swoje, znajdzie i perfidnie wykorzysta.

Siedem kobiet, nowa spółka
Na początku czerwca, zeszłego roku siedem pracownic poznańskiej spółki Akrostal zostało pisemnie poinformowanych, że ich dział zostaje przeniesiony do nowej spółki Akrostal Trading. Nie miały w tej sprawie zbyt wiele do powiedzenia, ponieważ wszystko odbywało się zgodnie z przepisami. Nowej spółce wyznaczono specjalne zadania, a przeniesione kobiety piastowały różne stanowiska- księgowej, handlowca, specjalisty ds. windykacji. Podejrzany był jedynie fakt, że wszystkie przeniesione pracownice znajdowały się wtedy na urlopie macierzyńskim lub wychowawczym albo były w ciąży.

Akrostal nie jest małą firmą, na rynku funkcjonuje już od 16 lat i zatrudnia ok. 150 pracowników. Wykonuje ona zlecenia m.in. dla przemysłu lotniczego, stoczniowego, samochodowego.

Tajemnicza likwidacja
Wróćmy jednak do sprawy kobiet. Formalnie, zaczynają one pracę w nowej spółce od lipca, jednak tajemniczym zrządzeniem losu, 7. sierpnia władze przedsiębiorstwa ogłaszają jej likwidację. Co dzieje się z pracownicami? Zostają zwolnione. Likwidacja lub upadłość zakładu pracy to jedne z niewielu okoliczności, w których nie są chronione przez przepisy dotyczące kobiet w ciąży lub przebywających na urlopie macierzyńskim. Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości co do tego co tak naprawdę się tu stało?
Cztery kobiety postanawiają skierować sprawę do sądu. Domagają się przywrócenia do pracy. Proces wciąż się toczy. Przedstawicielom firmy zależało na jego utajnieniu, jednak sąd odrzucił wniosek.
Dariusz Szymczak
mecenas

Naszym zdaniem od początku pracodawca zmierzał do zwolnienia kobiet chronionych w związku z macierzyństwem. Wskazuje na to chronologia zdarzeń i to, że do nowej firmy przeniesiono tylko te kobiety. W dodatku żadna z powódek nawet nie podjęła pracy w firmie.

W oczekiwaniu na wyrok
Firma wciąż nie zajęła oficjalnego stanowiska w tej sprawie. Dziennikarze Gazety Wyborczej bezskutecznie próbowali skontaktować się z jej przedstawicielami. Taki sposób obejścia prawa jest przypadkiem precedensowym, dlatego wyrok sądu w tej sprawie jest szczególnie ważny dla wszystkich pracujących kobiet.

Chociaż sąd nie wydał jeszcze wyroku, to sprawa ta budzi dużo kontrowersji. Powód założenia i likwidacji nowej spółki wydaje się być oczywisty. Jest to wobec kobiet, które znajdują się właśnie w szczególnym momencie ich życia, wyjątkowe barbarzyństwo...


Źródło: wyborcza.biz
Trwa ładowanie komentarzy...