Rodzicu, to tylko i wyłącznie twoja wina! Sprawdź, czy nie wychowujesz rozpieszczonego dziecka

Prawo autorskie: katyashut / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: katyashut / 123RF Zdjęcie Seryjne
Nie raz pewnie zetknęliście się z określeniem „rozpieszczone dziecko”. Trudno jest je jednak jednoznacznie wytłumaczyć. Czy jest to dziecko, które dostaje od rodziców zbyt wiele czułości (czy to w ogóle jest możliwe?), a może to po prostu maluch, który nie przyswoił elementarnych zasad dobrego zachowania?

Przyjęło się, że nie jest to określenie pozytywne. Kojarzy nam się z dzieckiem nieposłusznym, roszczeniowym, dyktującym warunki i przyzwyczajonym do tego, że wszystkie jego zachcianki muszą być spełnione w trybie natychmiastowym. Jeśli więc bliscy coraz częściej sugerują ci, że twoje dziecko łapie się do tej niechlubnej kategorii, sprawdź czy nie popełniasz któregoś z tych 13 błędów!

1. Traktujesz jego złe zachowanie jako sposób „wyrażania siebie”
Twoje dziecko bije inne dzieci, marudzi, gryzie, a ty zamiast zareagować, czekasz aż przestanie. To taki wiek, tłumaczysz sobie, samo mu przejdzie. Błąd! To prawda, że niektóre niepożądane zachowania nasilają się i słabną z wiekiem, ale nie oznacza to, że nie powinnaś na nie reagować! Rozzłoszczonego kilkulatka warto objąć i uspokoić, zapytać o przyczyny złego zachowania, pomóc zrozumieć odczuwane przez niego emocje i wytłumaczyć konsekwencje jego zachowania.

2. Nie pozwalasz mu dorosnąć
W twoich oczach wciąż jest małym, uroczym, bezbronnym bobasem, dlatego kiedy pyta, czy może sam pójść do koleżanki, drętwiejesz z przerażenia. Rodzice, którzy nie pozwalają dzieciom brać na siebie coraz większej odpowiedzialności, hamują rozwój ich samodzielności.


3. Zrzucasz odpowiedzialność
Twoje dziecko używa brzydkich wyrazów, bo usłyszało je na podwórku, uderzyło kolegę, bo zobaczyło to w bajcie i je dużo słodyczy, bo babcia je do tego przyzwyczaiła. Wszystkie niepokojące zachowania dziecka, nie są z twojej winy. Jasne, może bezpośrednio się do nich nie przyczyniałaś, ale twoim obowiązkiem jest praca, żeby je wyeliminować lub zminimalizować. Stanie z założonymi rękami i przekonanie, że „To nie moja wina.” w niczym nie pomoże. Nie twoja wina, ale twoje dziecko, jasne?

4. Masz skrzywioną wizję rodzicielstwa
Niektórzy rodzice są przekonani, że muszą pełnić w życiu dziecka wzniosłą rolę mistrza albo wręcz przeciwnie, rolę wiernego służącego. Obie te postawy nie prowadzą do niczego dobrego. Rolą rodzica jest… bycie rodzicem. Czasem niedoskonałym, ale niepróbującym na siłę udawać kogoś, kim nie jest. Najważniejszym zadaniem jest nauczenie dziecka bycia dojrzałym i odpowiedzialnym dorosłym, a nie mentorowanie mu czy usługiwanie.

5. Boisz się odmawiać
Z obawy przed reakcją dziecka, zgadzasz się na wszystkie jego zachcianki, przez co wydaje mu się, że jego prawem jest dostawać wszystko, co mu się tylko wymyśli. Takie dzieci, nie dość że w dorosłym życiu nie radzą sobie z odmową czy porażką, to jeszcze często egzekwują swoje zachcianki w bardzo gwałtowny sposób. W końcu „im się należy”.
6. Wybaczasz mu wszystko, bo jeszcze jest małe
Dzieci nigdy nie są za małe, żeby je wychowywać. W każdej sytuacji należy uczyć je odróżniać dobro od zła, pokazywać alternatywne sposoby zachowania i wskazywać na konsekwencje ich zachowania. Gryzienie czy bicie innych nigdy nie jest dobre, dlatego od samego początku trzeba to dzieciom uświadamiać.

7. Pozwalasz mu brzydko się do ciebie odzywać
Dzieci mają tendencje do sprawdzania granic, dlatego nie zdziw się, jak któregoś pięknego dnia od swojej uroczej sześciolatki usłyszysz, że jesteś głupia. Ona cię sprawdza, tak samo jak sprawdza inne rzeczy, których uczy się o świecie. Nawet jeśli jej zachowanie wyda ci się zabawne, nie daj tego po sobie poznać. Odzywaj się do dzieci z szacunkiem i sama tego od nich wymagaj.

8. Nie jesteś wzorem do naśladowania
Jeśli chcesz, żeby twoje dziecko było pomocne i uprzejme, sama musisz taka być. Większość wzorców, determinujących nasze zachowanie, wynosimy właśnie z domu. Nie łudź się, że dziecko jest jeszcze za małe, żeby analizować twoje zachowanie, bo nie jest. Od najmłodszych lat uczymy się poprzez naśladowanie.

9. Jesteś zaślepiona swoim dzieckiem
Nie potrafisz spojrzeć na jego zachowanie z szerszej perspektywy, dlatego kiedy panie w przedszkolu zgłaszają ci, że jest nieposłuszne i nieuprzejme, nie bierzesz ich słów do siebie. Przecież dla ciebie jest zawsze miłe i kochane, więc dlaczego miałoby bić inne dzieci? Postaraj się spojrzeć na swojego malucha z trochę większego dystansu i poobserwować jak zachowuje się w innych sytuacjach niż domowe.

10. Przesadnie chronisz swoje dziecko
Nie pozwalasz mu popełniać błędów i wyciągać wniosków z własnych porażek. Dbasz o to, żeby zawsze miało odrobione lekcje i miało wszystkie potrzebne przybory. Wydaje ci się, że robisz to wszystko dla dobra dziecka, ale tak naprawdę zabierasz mu cenną lekcję ponoszenia konsekwencji za własną nieodpowiedzialność.

Źródło: popsugar.com
Trwa ładowanie komentarzy...