Grupa naTemat

Dlaczego nie mogę całować mamy tak, jak tata? Całowanie dzieci w usta może być śmiertelnie niebezpieczne

Fot. Flickr / [url=http://bit.ly/1Rsf29g] jenny818 [/url] / [url=       https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/] CC BY 2.0 [/url]
Fot. Flickr / jenny818 / CC BY 2.0
Wiele dzieci nie lubi obściskiwania. Zwłaszcza z osobami, których nie widują za często, albo z takimi, które brzydko pachną np. papierosami. Powodów może być wiele. Nie analizują co wypada, a co nie, bo cioci będzie przykro. Każdy ma prawo do swojej przestrzeni i intymności. Jeśli dziecko nie ma na to ochoty, to absolutnie nie wolno go do tego zmuszać.

Buzi dla cioci, babci, dziadziusia...
Skąd wzięła się ta wylewność? Czy buziaki nie powinny być zarezerwowane tylko dla najbliższych? Jak wszędzie mamy tu do czynienia z grupą zwolenników, jak i 'całusowych' przeciwników. Jedna i druga ma silne argumenty.

PRZECIW
Całowanie w usta może być bardzo niebezpiecznie. Dla noworodków i małych dzieci śmiertelna może być nawet zwykła opryszczka. Dzieje się tak dlatego, że nie mają one jeszcze dobrze rozwiniętego układu odpornościowego. Może to doprowadzić do zapalenia jamy ustnej, co wiąże się z silnym bólem. Dziecko nie będzie wtedy chciało ani jeść, ani pić i konieczna może być hospitalizacja. Szerokim echem odbiła się sprawa pewnej Brytyjki, której dziecko omal nie umarło przez opryszczkę.
Twoje "zimno" ,czyli wirus opryszczki wargowej, również może być bardzo niebezpieczny, a do tego nie ujawnia się od razu. Może być długo uśpiony w organizmie dziecka, a gdy spadnie mu odporność, może uderzyć ze zdwojoną siłą. Z początku suche i zaczerwienione miejsca, z czasem zmieniają się w bolesne pęcherzyki, a potem piekące ranki, które niestety mogą pozostawić blizny. Przez całowanie w usta można zarazić dziecko nawet próchnicą!

ZA
Co nas nie zabije, to nas wzmocni. Nie dajmy się zwariować. Dziecko żyje w naszym domu, na podwórku, funkcjonuje w publicznej przestrzeni, a nie w sterylnym laboratorium. A co ze zwierzętami? Maluch cały czas ma kontakt z milionem bakterii i trzeba go hartować.

Już nic nam nie wolno! Wielu rodziców uważa, że świat trochę oszalał. ponoć podnoszenie głosu na dziecko wyrządza mu niewyobrażalną krzywdę. Zakaz denerwowania, zakaz całowania, to może zakaz przytulania? Nie od dziś wiadomo, że i takie gesty mogą być źle odczytane...

Decyzja należy do was.

Źródło: sosrodzice.pl, edziecko.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
BezpieczeństwoZdrowie
Skomentuj