Grupa naTemat

Dobrzy rodzice - złe nawyki. 8 błędów, które niszczą dzieci

Prawo autorskie: gpointstudio / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: gpointstudio / 123RF Zdjęcie Seryjne
Młode mamy często stają przed dylematem, na co można pozwolić małemu dziecku. W miarę jak ich potomek rozwija się, muszą znaleźć równowagę między rodzicielskim zatroskaniem a dawaniem dziecku swobody. Te rozterki dotyczą także samych kobiet – pozostawiania podopiecznego pod czyjąś opieką, uniezależniania go od siebie. Przekonaj się, czy potrafisz wypośrodkować między tym, co słuszne, a tym, co jest szkodliwe dla rozwoju dziecka.

1. Nadopiekuńczość
Szkraby, którym nie pozwala się na samodzielne badanie świata, stają się bardziej bojaźliwe. Poprzez dotykanie i podnoszenie różnych przedmiotów poznają otaczającą je rzeczywistość. To samo dotyczy samodzielnego jedzenia i wielu innych czynności. Jeżeli pozbawimy je możliwości eksperymentowania, staną się bardziej zahukane i mniej pewne siebie.

2. Uleganie napadom złości
Rodzice dziecka, które ukończyło już drugi rok życia, powinni wykazywać się coraz większą odpornością na krzyk i łzy. Ważne jest, aby młody człowiek wiedział, jakie skutki pociągnie za sobą jego zachowanie. Dziecko musi znać pozytywne i negatywne konsekwencje swoich działań tak, aby potrafiło przewidzieć, do czego prowadzą jego poszczególne wybory. Staraj się uczyć potomka chodzenia na kompromisy i nie ulegaj histerii.

3. Krytykowanie
Dzieci, które są często krytykowane przez rodziców, mają obniżone poczucie własnej wartości. Stają się perfekcjonistami, albo wiecznie wątpią we własne możliwości. W ekstremalnych przypadkach mogą nawet cierpieć z powodu zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych. Zamiast karcić dziecko za bałagan przy kuchennym stole, wykaż się kreatywnością i daj mu do zrozumienia, że cieszysz się z jego zapału do jedzenia. Postaraj się działać w imię zasady „więcej chwalę niż ganię” i obracaj krytykę w żart.

4. Ignorowanie pytań
Maluchy nieświadomie trenują cierpliwość swoich rodziców, zasypując je mnóstwem pytań. Nie ma w tym nic złego, w ten sposób przebiega ich naturalny proces poznawczy. Nie ucinaj jednak rozmowy nawet wówczas, kiedy masz dość. „Przestań zadawać tyle pytań”, „Nie męcz mnie już” – mówią zirytowani rodzice. Odzywając się w ten sposób, uczą dziecko braku szacunku dla samego siebie. Szkraby stają się bardziej zamknięte w sobie i mogą mieć problem z okazywaniem emocji.
5. Białe kłamstwa
Często rodzice nie wyjawiają dzieciom prawdy, żeby uniknąć odpowiedzi na krępujące pytanie. Wolą wmówić mu, że przyniósł je bocian, niż wytłumaczyć, czym jest seks. Nie bój się poruszać trudnych tematów – można wybrnąć z każdej sytuacji. Jeżeli poinformujesz dziecko, że seks jest tym, co mama i tata robią, żeby mieć dzidziusia, nie wprowadzisz go w błąd, nie wywołasz zawodu i zbudujesz jego zaufanie. To ostatnie zaprocentuje, gdy twój potomek odkryje więcej detali z życia dorosłych. Gorzej, jeśli mijasz się z prawdą. Dzieci, które uczą się od rodziców kłamać, mają problem z rozróżnieniem niewinnych kłamstewek i wielkich kłamstw.

6. Krzyk
Masz prawo zmienić ton głosu, kiedy dziecko cię zdenerwuje i próbujesz mu wytłumaczyć, że coś zrobiło źle. Jednak nigdy nie krzycz na swojego potomka. Od ciebie uczy się on nie tylko słownictwa, ale także manier. Jeżeli na nie nawrzeszczysz, możesz mieć pewność, że okaże się pilnym uczniem.

7. Przesadnie częste zostawianie dziecka
Nie ma nic złego w opiece krewnych, np. dziadków. Wręcz przeciwnie, każdy rodzic potrzebuje odrobiny czasu dla siebie i dla komfortu psychicznego powinien czasem „wyrwać się z domu”, aby odpocząć od potomka. Wszystko jest w porządku, dopóki dziecko wie, że to mama i tata pełnią funkcję głowy rodziny. Jeżeli jednak kilkulatek zacznie pytać babcię o zgodę na to, żeby pójść na dwór, masz powód do zmartwienia. Nie pozwól, aby twój podopieczny stracił rozeznanie w tym, kogo ma słuchać w pierwszej kolejności. W przeciwnym razie możesz wywołać zamęt w jego głowie i doprowadzić do wielu kłopotliwych sytuacji.

8. Zrzucanie wychowania na opiekunkę
Jeżeli zdecydujesz się na nianię, pamiętaj, że najlepiej jest powierzyć opiekę nad potomkiem osobie, która ma odpowiednie uprawnienia. Powinna ona wykazać się stosownymi certyfikatami i poświadczoną dyplomem wiedzą akademicką. Jednak nawet idealne papiery nie zagwarantują twojemu dziecku bezpieczeństwa. Znane były przypadki, kiedy niania zamykała dziecko za karę w pokoju, a nawet groziła maluszkowi, że go spali, jeżeli ten nie będzie posłuszny. Opiekunka może zrobić znakomite wrażenie na pracodawcy, ale rzeczywistość często rozmija się z naszymi oczekiwaniami.

Sztuka bycia rodzicem nie jest łatwa. Chociaż młode matki często kierują się instynktem macierzyńskim, w wielu sytuacjach niezbędny jest dystans i zachowanie zdrowego rozsądku. Spróbuj spojrzeć z szerszej perspektywy na swoje metody wychowawcze i zastanów się, co możesz zmienić, aby wesprzeć prawidłowy rozwój swojego dziecka.

Źródło: smartparenting.com.ph/

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
PsychologiaWychowanie
Skomentuj