Grupa naTemat

4 sposoby na to, jak nauczyć małe dziecko wywiązywania się z domowych obowiązków

Fot. Pixabay / [url=https://pixabay.com/pl/dziecko-kuchnia-mąka-strony-tabela-930103/]Mrs_schu[/url] / [url=https://pixabay.com/pl/service/terms/#usage]CC0 Public Domain[/url]
Fot. Pixabay / Mrs_schu / CC0 Public Domain
Matki są ze swoimi dziećmi od pierwszego dnia życia. Często brakuje im cierpliwości dla maluchów, które powoli próbują przystosować się do nowych realiów. Tymczasem przyjęcie odpowiedniej strategii może wnieść wiele radości w naukę codziennych obowiązków i urozmaicić zajęcia pozornie rutynowe.

1. Pozwól młodemu człowiekowi robić to, co go interesuje
Twoje dziecko obserwuje z szeroko otwartymi oczami, jak parzysz kawę? Uwielbia zapach świeżo zmielonego ziarna? Nawet, jeżeli to zainteresowanie wydaje ci się mało odpowiednie dla kilkulatka, pozwól swojej pociesze uczestniczyć w porannym rytuale. Nie wyobrażasz sobie, ile frajdy może mu sprawić nasypanie kawy do młynka, wymieszanie jej z cukrem i mlekiem. Dla malucha, który postrzega świat bardzo zmysłowo, takie doświadczenia są niezastąpione.


Małe dzieci dopiero uczą się tego, jak wygląda rzeczywistość, dlatego w ich codziennym życiu węch, dotyk, wzrok i słuch odgrywają szczególnie ważną rolę. Daj sobie przyzwolenie, aby podążać za jego zainteresowaniami, a zyska dzięki tobie niepowtarzalną okazję, aby rozwijać wiele umiejętności życiowych. Przy okazji zajęcia, które uważałaś za codzienną rutynę, nabiorą nowego smaku.

2. Nie naciskaj na dziecko
Dobrze jest mieć oczekiwania względem własnego dziecka, ale nie wywieraj na nim presji. Pozwól, aby rozwijało się w swoim własnym, indywidualnym tempie. Na wszystko przyjdzie czas. Nawet, jeżeli synek koleżanki sam korzysta już z nocnika, nie oznacza to, że twoja pociacha musi robić to samo w jego wieku. Owszem, trzylatek, który potrafi radzić sobie w toalecie, to wielka radość dla rodzica, ale każdy maluch potrzebuje czasu na to, żeby się dostosować do nowych realiów. Jednemu zajmuje to miesiąc, a innemu rok.
3. Spraw, aby obowiązki miały sens
Bardzo ważne jest, aby dzieci rozumiały, dlaczego mają robić to, czego od nich wymagamy. Jeżeli układa zabawki, ma to robić dlatego, żeby nie leżały w nieładzie. Jeżeli bierze do rączek ser, to po to, aby zrobić kanapkę. Możesz stosować metodę małych kroków. Przykładowo synkowi, który opanował już sztukę smarowania chleba, pokaż, w jakiej kolejności dodawać pozostałe składniki.

4. Dobieraj coraz bardziej samodzielne zadania
Powierzaj swojej pociesze zadania wymagające samodzielności i powoli zwiększaj jego zakres obowiązków. Dzięki temu poczuje się ważna, doceniona, obdarzona zaufaniem. Jeżeli dziecko rozleje mleko, pozwól mu przynieść ścierkę, żeby je wytrzeć. Z czasem może nawet samo zacznie wychodzić z inicjatywą. Następnym razem, kiedy rozleje jakiś płyn, samo pójdzie po szmatkę, żeby usunąć plamę.

Przestrzegaj tych czterech prostych zasad, a sprawisz, że uczenie dziecka nowych obowiązków stanie się dla niego przygodą, a nie źródłem stresu. Wzbogacisz jego rozwój i ułatwisz odnajdywanie się w nowych sytuacjach. Wystarczy, aby mama podążała za jego uwagą, pozwalała mu robić nowe rzeczy we własnym tempie, ułatwiała zrozumienie, czemu służą poszczególne działania i dawała przyzwolenie na samodzielność.

Źródło:
Parents.com

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
WychowanieRodzina
Skomentuj