Grupa naTemat

Twój sześciolatek będzie POWTARZAŁ pierwszą klasę? Masz czas na decyzję do końca marca

Fot. Flickr / [url=https://www.flickr.com/photos/tabor-roeder/6085668928/]Phil Roeder[/url] / [url=https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/]CC[/url]
Fot. Flickr / Phil Roeder / CC
W związku ze zmianami prowadzonymi w systemie oświaty, MEN daje możliwość ponownego zapisania dzieci urodzonych w 2009 r. do klasy pierwszej. Ma to być szansa dla tych, którzy choć mieli wątpliwości, nie mieli wyjścia i posłali swoje sześcioletnie pociechy do szkoły.

Rodzice czas na podjęcie decyzji o powtarzaniu klasy przez swoje pociechy mają do końca marca. Ministerstwo szacuje, że na taką opcję zdecyduje się między 10 a 15 procent rodziców.


Niektóre samorządy już poprosiły rodziców o wstępne deklaracje. W Toruniu z ponad 1,8 tysięcy sześciolatków powtarzać klasę ma co najmniej 101 uczniów. W Radomiu z kolei na 2 tysiące - setka. Dodatkowo z zebranych danych wynika, że na powtórkę zdecydują się również rodzice ok. 40 drugoklasistów, którzy zaczynali szkołę jako sześciolatki. Przepisy bowiem dopuszczają taką możliwość.
Jak podaje wyborcza.pl wielu rodziców przyznaje, że jest zachęcanych do pozostawienia dzieci na drugi rok w tej samej klasie. Dlaczego? Nauczyciele zastrzegają, że jedynie prezentują wyjścia z zaistniałej sytuacji, jednak wielu rodziców czuje presję. Że lepiej teraz niż za kilka lat, że dzieci będą miały więcej czasu na zabawę i że skoro przerobiły już obowiązkowy materiał teraz będzie czas na realizowanie autorskich programów. I ze dzięki temu nauczyciele zachowają pracę.

Od września ubiegłego roku wszystkie sześciolatki obowiązkowo poszły do szkoły. Obowiązku nie musiały realizować jedynie te, które uzyskały odroczenie w poradni psychologiczno-pedagogicznej. W sumie około 20% maluchów. I to właśnie one (w przybliżeniu 91 tysięcy dzieci), w tym roku już siedmiolatki, zaczną 1 września naukę w podstawówkach. Dzieci jednak jest za mało i w niektórych szkołach klasy mogą nie zostać utworzone. „Poprawkowicze” mają wypełnić brakującą lukę.

Ani Związek Nauczycielstwa Polskiego, ani MEN nie popierają repetowania klasy. Zgodnie podkreślają, że nie będzie to dobry start dla dziecka. I że to prawo rodziców, a nie obowiązek. Od lutego działa specjalna infolinia MEN, dzięki której rodzice mogą uzyskać informacje w sprawie dalszej edukacji dzieci.

Źródło: wyborcza.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Nauka
Skomentuj