Twoje małżeństwo może być udane! Recepta jest prostsza niż myślisz

Prawo autorskie: ruslan117 / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: ruslan117 / 123RF Zdjęcie Seryjne
Kiedy boli nas ząb, idziemy do dentysty, kiedy mam problem z kolanem, odwiedzamy ortopedę, kiedy zaczyna się psuć w naszym związku… bezmyślnie brniemy w to dalej i nakręcamy spiralę problemów. Tak to najczęściej wygląda.

Recepta na szczęście
W gabinetach terapeutów bardzo często pojawiają się pary, których związki przypominają zgliszcza. Przychodzą po cudowny lek, który w ich mniemaniu, przez kilka tygodni zdoła naprawić to, co psuli przez lata. Nie zawsze się udaje. Czasami terapia jest już tylko pomocą w godnym rozstaniu się. Brzmi strasznie, prawda? Może dla równowagi chcecie poznać receptę na najszczęśliwsze małżeństwo na świecie? Powstała w oparciu o doświadczenia psychoterapeutów na całym świecie i zapewniam was, że działa!

Małżeństwo to nie smutna konieczność!
Sprawiajcie sobie drobne przyjemności, szukajcie okazji do wspólnej zabawy i śmiechu, każdego tygodnia zróbcie dla siebie jakąś pozytywną rzecz. Jak często pytani przez znajomych co u nas słychać, wzdychamy mamrocząc coś o szarej rzeczywistości. Nie topcie się w niej razem! Wyławiajcie się nawzajem, zaskakujcie, bawcie. Małżeństwo to nie smutna konieczność, to szansa na to, żeby nawzajem podnosić jakość swojego życia. Zachowajcie poczucie humoru, niezależnie od tego co was spotyka, nawet jeśli jesteście w życiowym bagnie, to przecież jesteście w nim razem!

Seks i pieniądze
Mówią, że gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Niektórzy dodają „albo o seks”. Jedni i drudzy mają sporo racji, bo choć to dwie osobne sfery, to obie mają ogromną moc niszczenia związku od środka. Dbajcie o wasze finansowe bezpieczeństwo, planujcie wydatki i ustalajcie budżet. Nieporozumienia w tej sferze mogą prowadzić nawet do przemocy ekonomicznej. Tak, jest coś takiego. Tak samo otwarcie rozmawiajcie o sprawach łóżkowych. Narastające frustracje w tej sferze będą odbijały się na wszystkich innych. Podstawowa zasada to szczerość. Szczerość, szczerość, szczerość! Bez niej nie zbudujecie niczego trwałego.
Ze szczerością nieodłącznie związane jest słuchanie partnera, zwłaszcza gdy mówi coś czego nie chcemy usłyszeć. Tak, tak! Jemu też na pewno nie jest łatwo przyznawać się do swoich słabości. Wiecie co mówią pary z długoletnim stażem? To właśnie uważanie swojego małżonka za najlepszego przyjaciela, jest często gwarantem związkowego sukcesu. Doceńcie i zaakceptujcie występujące między wami różnice. Dzięki nim się uzupełniacie i możecie pokazywać sobie świat z zupełnie innych perspektyw, czy to nie piękne?

Romantyczny wieczór w samotności
Tak samo piękne jak spędzenie czasem wieczoru w samotności. Zaskoczeni? Niesłusznie! Żeby być naprawdę szczęśliwym z kimś, trzeba nauczyć się być szczęśliwym z samym sobą. Dobrze jest mieć wspólne pasje, ale każde z was powinno mieć też własny kawałek przestrzeni. Taki wewnętrzny „mój kawałek podłogi” na który nikt inny nie ma wstępu. Oczywiście, możecie sobie o nim potem opowiadać. Dzięki temu wciąż będziecie dla siebie trochę bardziej tajemniczy i intrygujący.

A kiedy już porozmawiacie na te wszystkie ważne tematy, sprawdzicie stan konta, wyjdziecie z łóżka i zadbacie o swoje sprawy to po prostu… mocno się przytulcie. Przytulcie, pocałujcie i cieszcie się sobą, bo to wzajemna czułość cementuje każdy związek. Nie pozwólcie, żeby zniknęła!

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...