Grupa naTemat

W kolejce przed tobą stoją 73 osoby, a twoje dziecko zaczyna się nudzić - co robisz? Czyli 11 typów matek

Prawo autorskie: afhunta / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: afhunta / 123RF Zdjęcie Seryjne
Wyobraź sobie taką sytuację: pracowałaś do późna, noc była kiepska, bo jakiś kretyn nie słyszał alarmu wyjącego we własnym samochodzie. Wstałaś bladym świtem, bo twoja pociecha uznała, że to już czas. Musiałaś posprzątać po śniadaniu, wyprowadzić psa a przed Wami najważniejszy punkt dnia – wyjście z dzieckiem.

Dokąd? Tu już decydujcie same. Może to być przychodnia dzieci zdrowych i bilans czterolatka, może być Urząd Skarbowy w celu złożenia PITa, może być każde inne miejsce publiczne. Nie ma znaczenia to gdzie, ale ma znaczenie jak się zachowasz.

Jesteście już w miejscu docelowym. Kolejka na co najmniej 40 minut czekania. Twoje dziecko marudzi, wierci się, zadaje tysiące pytań, zaczepia ludzi i zagląda w każdy możliwy zakamarek…

Mama kreatywna
Wyciągasz z przepastnej torby kilka niezawodnych gadżetów. Puzzle na magnes, książeczki z zagadkami, podróżne scrabble itp. Masz małą torebkę? To nie przeszkadza ci pozostać twórczą. Nie dajesz dziecku się nudzić, a jeśli nawet, to niech robi to w kreatywny sposób. Można zagrać w kalambury na kwitkach do listów poleconych, prawda?

Mama leniwa
W przeciwieństwie do mamy kreatywnej ty idziesz na łatwiznę, a swoje lenistwo tłumaczysz korzystaniem z dorobku cywilizacji. Co więc robisz, gdy maluch nudzi się w kolejce? Dajesz mu smartfona. Przyłóż się chociaż do wyboru odpowiedniej aplikacji…

Mama beztroska
Skoro twoje dziecko chce zajrzeć w każdy kąt, to niech zagląda. Przytnie sobie palce – zrozumie, ze tak nie wolno. Ale czegoś się nauczy. Jeśli chce zapytać o coś Panią w okienku – niech pyta. Naje się wstydu – zrozumie wiele rzeczy. A ty możesz w spokoju poczytać gazetę.

Mama racjonalna
Pozwalasz dziecku na odrobinę luzu, ale w granicach zdrowego rozsądku. Twój syn chciałby wiedzieć jak działa system kolejkowy w dziale paszportów – wytłumacz kogo powinien zapytać i odpowiednio go pokieruj. Będzie dumny ze zdobytej wiedzy i z pewnością ci ją zaprezentuje. Też pewnie pękniesz wówczas z dumy.
Mama umęczona
Jeśli ktoś nawiąże z tobą kontakt wzrokowy ma przekichane. Traktujesz to jako dobry znak i sygnał, że możesz sobie pozwolić na odrobinę odpoczynku. Jesteś przekonana, ze skoro wyszłaś z domu bez makijażu, to należy ci się pomoc, a skoro ten ktoś na ciebie spojrzał, to z pewnością zajmie się twoją pociechą. Może to pozwoli ci przymknąć oko na chwilę? Kolejka jest długa, nikt nie zauważy…

Mama walcząca
Dziecko uparcie odmawiało wyjścia i cały czas usilnie daje ci do zrozumienia, ze nie chce tu być. Walczysz z godnością. Prośbą, groźbą, odwracaniem uwagi i przekupstwem. Spoglądasz na reakcje innych kolejkowiczów, ale dopóki nikt nie zwrócił ci uwagi, jesteś zwycięzcą.

Mama przewrażliwiona
Masz w torebce żel antybakteryjny, chusteczki nawilżone i inne gadżety, dzięki którym zarazki dostępne w miejscu publicznym nie dopadną twojego malucha. W końcu tyle się teraz słyszy o groźnych bakteriach i wirusach… Dlatego niech nie biega, a zajmie się książką, którą dla niego zabrałaś.

Mama pracująca
Nawet po ciężkiej i nieprzespanej nocy wyglądasz perfekcyjnie. Na nogach masz szpilki, całkiem nieźle ułożone włosy i lekki makijaż. Z rozpędu. Wzięłaś specjalnie dzień wolnego, żeby pozałatwiać sprawy, ale to nie zwalnia cię z odpowiedniego dbania o siebie. Wolne w środku tygodnia nie oznacza również przyzwolenia na wyłączenie telefonu służbowego, dlatego co chwilę sprawdzasz maile i – oczywiście – odbierasz telefony.

Mama szczęśliwa
Tryskasz radością i energią – mogłaś wyjść z domu i zapewnić dziecku rozrywkę. Masz już dość siedzenia z pociechą na podłodze i kreatywnego wymyślania w co się bawić. W ogóle nie przejmujesz się kolejką – wręcz przeciwnie – na twojej twarzy maluje się napis „życie jest piękne”.

Mama nerwowa
Siedzisz cały czas spięta i w stresie, że twoje dziecko może „wywinąć” jakiś numer. Może zacznie krzyczeć, albo rzuci się na ziemię. Na razie jest spokój, ale w każdej chwili to może się zmienić…

Matka Polka
Masz po prostu dość. Chciałabyś, żeby ktoś załatwił sprawy za ciebie. Wolałabyś być w domu i nawet jeśli ten, kto załatwia sprawy nie zabrał urwisa ze sobą - pozwolić mu obejrzeć bajkę i mieć chwilkę dla siebie. Mogłabyś posprzątać / ugotować pyszny obiad / poczytać książkę / pogadać z przyjaciółką / sama zdecyduj.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
PsychologiaWychowanieMatka
Skomentuj