„Czytasz jej książeczkę o aucie? Przecież to dla chłopca!”Jak wychowują dzieci współcześni rodzice

Fot. Instagram.com / @stillaboy
Fot. Instagram.com / @stillaboy
Dzieci już od pierwszych lat (miesięcy?) życia mają narzucane stereotypy związane z ich płcią. Pół biedy, kiedy dziewczynka bawi się autem, ale chłopiec ubrany na różowo, albo czule tulący lalkę to widok dla wielu osób trudny do zaakceptowania. Ta kampania ma to zmienieć.

Jako mama prawie półtorarocznej dziewczynki już widzę w otaczającym nas świecie pierwsze płciowe stereotypy, jakie są jej narzucane. „Chłopak to wiadomo, musi stłuc kolano, nabić sobie guza, ale dziewczynka? Powinna być ostrożniejsza” (czy moje dziecko nie musi zatem uczyć się chodzić i biegać?), „A te rajtuzki dla chłopca chce pani czy dla dziewczynki? Ach dla dziewczynki, proszę, różowe mam tutaj” (Córeczka ma różową kurteczkę i sporo bluzeczek, po co jej do tego jeszcze różowe rajtuzki?), „Czytasz jej książeczkę o aucie? Przecież to dla chłopca!”, „Lubi autko na sznurku? To może trzeba jej kupić wózeczek, albo kotka? Żeby autka nie musiała ciągnąć?” – tego typu przykłady już mogłabym wymieniać w nieskończoność, a przecież moje dziecko jest naprawdę jeszcze bardzo małe. Strach pomyśleć, co będzie dalej.
Co sądzicie o powyższym akapicie? Podejrzewam, że wiele osób przyzna mi rację, że takie odbieranie dziewczynkom „chłopięcych” zabaw jest ograniczające. Bo spotykam się też z wyrazami uznania dla tego, że mam odwagę przełamywać stereotypy, że moje dziecko i porozrabia, i autem, i misiem się pobawi. A gdyby tak spojrzeć na sprawę od drugiej strony? Co mają powiedzieć mamy chłopców, które nie chcą narzucać swoim małym dzieciom z góry ustalonych ról i zasad dla ich płci?

Dla dziewczynki zabawa „chłopięcymi” zabawkami może być postrzegana jako coś niezwykłego, ale i jako nobilitacja. A chłopiec czule karmiący lalkę butelką? Lubiący róż? Albo malujący paznokcie? Prawda, że trochę trudniej to zaakceptować?

Dlaczego mamy problem z małym chłopcem, który jest czuły, wrażliwy, dba o swój wygląd? To pytanie postanowiła głośno postawić Martine Zoer, która stworzyła kampanię #stillaboy. Jej efekty możemy oglądać na Instagramie.






Więcej zdjęć akcji #stillaboy zobaczycie na specjalnym profilu na Instagramie.
Trwa ładowanie komentarzy...