Słowo, które potrafi zatruć każdy związek. Sprawdź, jak często go używasz i natychmiast przestań

Jest takie słowo, którego w związku używać się nie powinno. Słowo zakazane, słowo pułapka, słowo wyrzut, podstępnie trujące od środka każdą relację. Niestety, słowo to tak bardzo zakorzenione jest w naszym codziennym języku, że użyłam go już w pierwszym zdaniu tego artykułu. Wiecie już o które chodzi?

Powinnaś, powinieneś
Powinieneś się domyślić, powinnaś zrobić to inaczej, czyli w dosłownym tłumaczeniu: zrobiłeś to źle, nie tak, zawiodłeś mnie. Spójrzmy prawdzie w oczy, nikt nie lubi słyszeć, że coś powinien, bo jeśli nie dotyczy to przeszłego zdarzenia, to wiąże się z czymś równie nieprzyjemnym… poczuciem przymusu. Jeśli chcesz poprawić jakość waszego związku, postaraj się wyrzucić to słowo ze swojego słownika!



Psychologowie twierdzą, że wszelkie wytykane partnerowi „powinności” rodzą złe skojarzenia związane z kontrolowaniem i osądzaniem kogoś. Myślenie, że twoja druga połówka coś powinna, albo słyszenie od niej, że ty powinieneś tworzy w związku negatywną energię i może być toksyczne dla relacji.

Toksyczne słowa, toksyczne myśli
Dr Jeffrey Bernstein, pracujący z parami psycholog, twierdzi że podstawą większości problemów w związkach jest sposób w jaki interpretujemy słowa partnera. Pary twierdzą najczęściej, że ich głównym problemem jest komunikacja, okazuje się jednak, że „co innego mówią, a co innego słyszą”. Przekonania, jakie mamy na temat naszego partnera sprawiają, że w każdym jego zdaniu potrafimy znaleźć potwierdzenie naszych zarzutów. Żeby tego do tego nie doszło, kluczowe jest znalezienie wspólnego języka, który pozwoli uniknąć niedomówień.
Domyślacie się od jakiego słowa najczęściej zaczynają się uporczywe myśli? Bingo! Najczęściej myślimy wtedy o tym, że coś powinniśmy. Powinniśmy być lepszymi rodzicami, powinniśmy poświęcać sobie więcej czasu, powinniśmy schudnąć. Nasz partner też nie jest idealny, powinien pomyśleć o nas zanim podjął tamtą decyzję, powinien bardziej o nas dbać i nie zostawać w pracy po godzinach. Nawet jeśli nie powiemy mu tego wprost, to na pewno damy mu to odczuć w naszym zachowaniu.

Wstyd
Niespełnione „powinności” bardzo często powodują nic innego jak wstyd. Wstydzimy się, że nie spełniamy oczekiwań bliskiej osoby i jeszcze bardziej zamykamy się w sobie. Tworzy się błędne koło i coraz ciężej zatrzymać nam tę spiralę wzajemnych oczekiwań, która nakręca się nigdzie indziej jak w… naszych głowach.

Jest na to jeden sposób, który wymaga trochę praktyki, jednak jest niebywale skuteczny. Dając partnerowi komunikaty dotyczące jego zachowania, postaraj się zmienić perspektywę i powiedzieć to, czego byś chciała, a nie co on powinien robić. Przykładowo, zamiast „Powinieneś wiedzieć jak się z tym czuję” powiedz: „Chciałabym, żebyś posłuchał co o tym myślę”. Prawda, że proste? Mówiąc o swoich odczuciach nie uderzasz w drugą osobę i nie dajesz jej pretekstu do tworzenia toksycznych myśli na temat waszej relacji. To naprawdę działa. Powodzenia!

Źródło: psychologytoday.com
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...