Grupa naTemat

Apelują do rodziców: niech 6-latki idą do szkoły! 1 września zacznie się bitwa o przedszkola

Fot. Pixabay/ [url=https://pixabay.com/pl/przedszkola-dzieci-grać-zabawa-504672/]Regenwolke0[/url] / [url=https://pixabay.com/pl/service/terms/#usage]CC0 Public Domain[/url]
Fot. Pixabay/ Regenwolke0 / CC0 Public Domain
Władze Kielc biją na alarm: przedszkola nie są przygotowane na przyjęcie 6-letnich dzieci. Jeżeli niedoszli pierwszoklasiści w Kielcach zasilą szeregi starszaków, wielu ich młodszych kolegów straci możliwość chodzenia do przedszkola. Będzie brakować miejsc dla 3-latków.

Pomysł PiS, aby tylko 7-latki musiały pójść do szkoły 1 września, jest mało realny. Chociaż została uchwalona odpowiednia ustawa, problem przepełnionych przedszkoli nie zniknął.

Reformy PiS, które znoszą obowiązek szkolny 6-latków, najbardziej uderzą w 3-letnie dzieci i ich rodziców. W zbliżającym się roku szkolnym samorządy gminne będą zobowiązane zapewnić miejsca w przedszkolach dla wszystkich 4-latków i 5-latków. Nowy rząd ignoruje jednak problem posyłania do przedszkoli 3-latków. Może to uniemożliwić wielu matkom powrót do pracy oraz sparaliżować pracę przeszkoli.
W zeszłym roku Kielczanie zapisali do zerówek zaledwie 600 dzieci. Aby to zrobić, musieli uzasadnić swoją decyzję opinią z poradni psychologiczno-pedagogicznej. Teraz nie wiadomo, kogo posłać do podstawówki. Pierwsze klasy w Kielcach mogą świecić pustkami. Opuszczkone ławki zasilą roczniki 2010, dzieci powtarzające pierwszą klasę oraz 6-latki, których opiekunowie postanowią wysłać je wcześniej do szkoły. To jednak w dalszym ciągu mała liczba dzieci, nawet jeżeli sprawdzą się szacunki MEN. Według ministerstwa edukacji do drugiej klasy nie przejdzie nawet 10 – 15 proc. dzieci.

Kielecki samorząd zaproponował nietypowe rozwiązanie, które pozwoli przygotować się na przyjęcie niedoszłych pierwszoklasistów do przedszkoli, a raczej – zapobiec temu. Władze zapowiedziały kampanię społeczną skierowaną do rodziców – będą ich namawiać do tego, aby posłali 6-latki do szkół. Prawdopodobnie nie obejdzie się także bez tworzenia oddziałów przedszkolnych w szkołach. Dodatkowo z powrotem zostanie uruchomionych 800 miejsc w przedszkolach, które zlikwidowano wcześniej.

Źródło: kielce.wyborcza.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
SzkołaPrzedszkole
Skomentuj