Kobiece mleko może zaszkodzić dziecku! Poznaj prawdę o karmieniu piersią

Prawo autorskie: brebca / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: brebca / 123RF Zdjęcie Seryjne
Naukowcy odkryli toksyny w mleku matki. Podczas badań znaleziono aż 200 rożnych rodzajów związków chemicznych o szkodliwym działaniu. Od lat skład maminego mleka poddawany jest gruntownej analizie.

Czego nie chcesz wiedzieć o składzie kobiecego mleka?
Bulwersujące wyniki badań pokazują, że pokarm przeciętnej amerykańskiej matki zawiera średnio ponad 40 związków o szkodliwym działaniu! Głównym powodem tego, że skład kobiecego mleka pogorszył się na przestrzeni dekad, są czasy, w jakich żyjemy. Jak podają naukowcy, naturalny pokarm został skażony dopiero w drugiej połowie poprzedniego stulecia. Matki na co dzień są wystawione na działanie toksyn - zarówno w czasie ciąży, jak i laktacji. A toksyny przenoszone w czasie ciąży i laktacji mogą mieć wpływ na zachorowalność dzieci.

Lista jest długa. Otwiera ją bisfenol A (BPA) - toksyczna substancja, która powoduje zaburzenia endokrynologiczne i negatywnie wpływa na rozwój niemowląt. Dalej mamy nadchloran, który jest stosowany w paliwach rakietowych [sic!] i perfluorowane środki chemiczne (PFC), które stosuje się do czyszczenia podłóg i patelni oraz polichlorek winylu (PVC), obecny m.in. w wykładzinach podłogowych starego typu. Ten zestaw uzupełniają metale; ciężkie, kadm, ołów i rtęć.
Niezdrowy pokarm, który serwujemy niemowlakom, może mieć związek ze wzrostem popularności chorób niezakaźnych (NCD), do których zaliczają się: rak, choroby układu krążenia, przewlekłe choroby układu oddechowego, cukrzyca i wiele innych. Wysoki wskaźnik chorób niezakaźnych występuje nawet w krajach bogatych. A to oznacza, że kryzys zdrowia na prawdę stał się problemem globalnym…

Toksyny w liczbach
Zanim zaczniecie trząść się na myśl o tym, że możecie otruć własne dziecko, zastanówcie się przez chwilę, co warto zrobić, aby zmniejszyć swoją ekspozycję na szkodliwe działanie toksyn. Może warto przeanalizować skład płynu do mycia naczyń, wyrzucić starą wykładzinę, zadbać o odpowiednią dietę?

Badania zrealizowane na przestrzeni lat w Ameryce, Europie i Azji różnią się co prawda wynikami, ale pokazują nieubłaganie jedno: narażenie niemowląt na działanie toksyn i dioksyn jest znaczne, a ich dopuszczalna dawka przypadająca na jeden kilogram w ciągu dnia - wielokrotnie przekroczona. Najgorzej sytuacja ma się w Japonii.

Czy wiesz, że...

Polska wypada dużo lepiej na tle takich krajów, jak Niemcy, Francja, Czechy czy Słowacja. Jedna z badań wykazały, że koncentracja toksycznych związków w mleku polskich matek “tylko” 17-krotnie przekroczyła ich ilość w sztucznym mleku.

Amerykańcy naukowcy wskazują na szereg problemów, związanych z zawartością kobiecego mleka. Znajduje się w nim rtęć w ilościach przekraczających kilkukrotnie dopuszczalne normy dla butelkowanej wody mineralnej. Dopuszczalne granice nie są także zachowane w przypadku zawartości PBDE (polibromowanych dibenzoeterów) - związków, które mogą zawierać nawet 10 atomów bromu. Z kole zawartość polichlorowanych bifenylów (PCB) dwukrotnie przekroczyła normy dla wody butelkowanej.

Karmić piersią czy nie?
Żyjemy w czasach skażenia środowiska. Rozwój neurologiczny dzieci, które obecnie przychodzą na świat, jest trudniejszy niż kiedyś, a maluchy pozostają narażone na zachorowanie na raka. Badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych wykazały, że istnieje powiązanie między długotrwałym karmieniem dzieci wyłącznie mlekiem matki a autyzmem. Chociaż naukowcy nie są zgodni co do wszystkich plusów i minusów karmienia piersią, to jednak przyznają, że długość podawanie matczynego pokarmu oraz moment odstawienia od piersi ma związek z zachorowalnością dzieci.

Co powinna zrobić świeżo upieczona mama, aby ograniczyć ilość toksyn w mleku? Z pewnością większą szansę na produkcję zdrowego mleka mają kobiety, które żyją na terenach wiejskich, z dala od przemysłu i zgiełku miasta. Przede wszystkim jednak pamiętajcie: karmienie naturalnym mlekiem wpływa na podniesienie odporności dziecka i niesie ze sobą wiele korzyści dla małego brzdąca. Mleko matki umożliwia mu prawidłowy rozwój oraz dostarcza niezbędnych substancji odżywczych. Dlatego nie zakręcajcie pochopnie kurka z życiodajnym płynem!

Źródło: breastfeeding-toxins.info

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...