Grupa naTemat

On poznał inną i... to uleczyło nasz związek. Jak wygląda życie po zdradzie?

Fot. Pixabay / [url=https://pixabay.com/pl/czarno-biały-para-kissing-pocałunek-1031639/]unsplash[/url] / [url=https://pixabay.com/pl/service/terms/#usage]CC0 Public Domain[/url]
Fot. Pixabay / unsplash / CC0 Public Domain
Udane małżeństwo, dziecko, wielka kariera? Dla wielu osób to nieosiągalne, ale ona to miała. A przynajmniej tak z pozoru to wyglądało.

Malwina zawsze była bardzo ambitną osobą. Trafiła do korporacji przed kilkoma laty na najniższe stanowisko. Takie, z którego raczej się nie awansuje. Ale ona była wyjątkowo pracowita i zaangażowana. I umiała pokazać przełożonym, jak dobrym, wręcz niezbędnym dla firmy jest pracownikiem. W odróżnieniu do koleżanek i kolegów z zespołu Malwina szybko awansowała. Pojawiły się nowe zadania, którym ona potrafiła sprostać, nieustannie wykazywała też inicjatywę. Po roku była przełożoną osób, które zaczynały pracę razem z nią.
Jej mąż Kuba też nie mógł narzekać na swoją sytuację zawodową. Był dobrze zapowiadającym się dziennikarzem i pisarzem. Szybko zorientował, że przesiadywanie w biurach wielkopowierzchniowych w redakcjach to nie jest jego miejsce. Na szczęście udało mu się zorganizować życie zawodowe tak, by mógł pracować z domu, jako wolny strzelec. Był zadowolony i spełniony zawodowo.

Wielka kariera, wielki świat
„Teraz wszystko się zmieni, wreszcie przestaniesz przesiadywać w pracy do późnego wieczora” – mówili Malwinie rodzice i teściowie, gdy ta była w ciąży. Koleżanki powtarzały jej to samo. I być może ktoś inny szybko by w to uwierzył, ale nie osoba tak ambitna i żądna sukcesu jak Malwina. Ona postanowiła, że udowodni sobie i innym, że jej kariera nie straci rozpędu kosztem macierzyństwa.

Pewnie wiele kobiet podejmuje takie postanowienie i szybko o nim zapomina gdy przychodzi im pogodzić wychowanie dziecka z pracą. Decydują się na trzy czwarte etatu, nie godzą się na nadgodziny, bo śpieszą się do dzieci. Ale nie Malwina. Ona do pracy wróciła bardzo szybko, to Kuba zajął się ich córką. Jemu ten układ też bardzo odpowiadał. Dobrze się czuł w domu z dzieckiem, poza tym nie zrezygnował z pisania. No i był dumny z żony, cenił w niej tę ambicję, determinację i pracowitość.

Owszem, czasem miał pretensje, gdy nawet weekendy poświęcała wiele godzin na pracę. W sobotę odsypiała męczący tydzień, podczas gdy on spędzał poranek z dzieckiem. Potem jadła przygotowane przez niego śniadanie, brała kąpiel i siadała do pracy. On w tym czasie bawił się z córeczką albo zabierał ją na spacer. Malwina nawet kiedy nie była zajęta pracą, była zbyt zmęczona i zestresowana, by poświęcić czas mężowi i córce.

Między nimi od dawna dobrze się nie układało. Ona czuła, że bardziej pasuje do świata ambitnych managerów, z którymi pracowała. O czym miała rozmawiać z Kubą, który był zajęty domowymi sprawami i od czasu do czasu publikował jakiś tekst? On z kolei zauważył, że jej oddanie się pracy posunęło się zdecydowanie za daleko. Mieli ze sobą coraz mniej wspólnego.

"To był dla mnie szok!"
A jednak Malwina nigdy by nie pomyślała, że może ją spotkać coś takiego. Była na spotkaniu biznesowym w eleganckiej kawiarni w centrum miasta. Gdy tylko weszła, przy jednym ze stolików zobaczyła Kubę z jakąś kobietą. Obejmowali się i patrzyli sobie w oczy, to nie pozostawiało cienia wątpliwości. Osobę, z którą się umówiła poprosiła, by przenieśli się na antresolę, nie chciała, by mąż ją zobaczył, nic lepszego nie przyszło jej do głowy.

Dopiero w domu powiedziała, a raczej wykrzyczała Kubie, że wie o jego romansie. Nie zaprzeczał. I powiedział Malwinie o tym, jak bardzo boli go to, że tak oddalili się do siebie. Czy chce odejść do kochanki? Nie wie. Czy Malwina chciała zakończyć ten związek? Też nie wiedziała.

Postanowili rozstać się na jakiś czas. Ona musiała trochę przystopować w pracy, by zająć się córką. Z przerażeniem spostrzegła, że nie zna jej upodobań, nie wie, w co się bawić, jak spędzać z dzieckiem czas. Zaczęło jej brakować przygotowanych przez Kubę śniadań i kolacji, jego opiekuńczości. On teraz odwiedzał córeczkę, ale z Malwiną prawie wcale nie rozmawiał. To trwało kilka tygodni.

Malwina bardzo chciała porozmawiać z kimś bliskim ale zorientowała się, że nie ma z kim. Miała w komórce około sześciuset kontaktów i nikogo, komu mogłaby się wypłakać. Próbowała uciec w pracę, ale pomnażanie zysków przedsiębiorstwa po raz pierwszy w jej życiu zaczęło być jej całkowicie obojętne.

Odbudowa związku
„Rozstałem się z nią” – powiedział któregoś razu do Malwiny. I opowiedział jej o tym, jak czuł się samotny, jak nowa znajoma zawróciła mu w głowie, jak był naiwny sądząc, że warto niszczyć ich rodzinę dla nowej znajomości. Ona opowiedziała mu, że tęskniła, że wiele rzeczy sobie przemyślała i chciałaby wprowadzić kilka zmian w swoim życiu. „Czy te zmiany dotyczą naszego małżeństwa?” – zapytał. Bez wahania odpowiedziała, że nie chce się z nim rozstawać.

To nie było tak, że Malwina nie czuła żalu do męża. Jego romans zranił ją i upokorzył. Wiedziała, że ta rana prędko się nie zagoi. Ale… czy romans naprawdę jest najgorszą rzeczą, jaka może spotkać parę? Przed kilkoma laty ona miała poważne problemy zdrowotne – przetrwali to. Był moment, kiedy popadli w problemy finansowe – to też przetrwali. Mieli ze sobą dziecko – udało im się świetnie o nie zadbać. Miewali już kryzysy – z każdego z nich udało im się wyjść. Niby dlaczego tym razem miałoby być inaczej?

Malwina w wyniku ostatnich doświadczeń i swoich przemyśleń zdecydowała się odejść z pracy. Uznała, że chce spędzać trochę więcej czasu z rodziną. Czyżby ta ambitna kobieta nagle zamierzała się zamknąć w domu, zająć wyłącznie gotowaniem, praniem i spacerami na plac zabaw? Nic z tych rzeczy. Z jej doświadczeniem i kontaktami z łatwością znalazła ciekawą pracę w niewielkiej firmie. Wynagrodzenie było bardzo satysfakcjonujące, zastrzegła przy tym, że poza naprawdę wyjątkowymi sytuacjami nie będzie pracowała po godzinach i w weekendy.

Czy może ufać mężowi po tym, co się stało? Jeszcze długo towarzyszył jej cień wątpliwości. Nie umiała zapomnieć o zdradzie, ale umiała z tym żyć. Wiedziała, że z czasem myśl o tym będzie bolała trochę mniej. A im uda się naprawić ich związek. Byli na najlepszej drodze do osiągniecia tego celu.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
ZdradaZwiązek
Skomentuj