Grupa naTemat

Karmienie piersią jest przereklamowane! Czego nie wiesz o kobiecym mleku?

Prawo autorskie: saksoni / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: saksoni / 123RF Zdjęcie Seryjne
Wiele mam czerpie dużo przyjemności z karmienia piersią. Szczególnie zanim dzieci zaczną ząbkować. Nie dajce sobie jednak wmówić, że karmienie piersią jest najlepszą rzeczą, jaka może spotkać matkę! Nie wszystkie kobiety podzielają tą opinię.

Niektóre młode mamy potrafią godzinami rozprawiać na temat dobroczynnego wpływu karmienia. Natomiast kobiety, które nie karmią naturalnie, spotykają się często z ostrą krytyką. Zastanawiałyście się kiedyś, jaki stosunek do karmienia mają kobiety poza kontynentem? I wreszcie, czy aby na pewno karmienie piersią niesie ze sobą same profity?
Kto przyznał karmiącym matkom wyższość nad tymi, które wolą jak najprędzej wrócić do życia zawodowego? Tematem zainteresowała się profesor nauk politycznych, Courtney Jung. A zarzutów do naukowców promujących karmienie piersią można mieć co najmniej kilka.

1. Odporność na infekcje
W krajach, gdzie kobiety mają dostęp do czystej wody, profity płynące z karmienia piersią są znikome. Profesor uważa, że zależność między układem odpornościowym a mlekiem matki jest słabo zbadana i tak naprawdę niewiele wiemy na jej temat. Owszem, karmienie piersią zmniejsza ryzyko infekcji usznych, układu oddechowego i przewodu pokarmowego, a także obniża prawdopodobieństwo wystąpienia martwiczego zapalenia jelit – problemu, który na szczęście występuje rzadko, ale dotyka wcześniaki.

Ile czasu kobieta musi spędzić, aby dziecko uodporniło się na stany zapalne? Amerykańska Agencja Badań nad Opieką Zdrowotną i jej Jakością wskazuje, że na sześcioro dzieci karmionych piersią przez pół roku, tylko jedno z nich uniknie zapalenia ucha dzięki podawaniu mleka matki. Jung wyliczyła, że to 5400 godzin karmienia. Jeszcze mniejszy odsetek dzieci za sprawą kobiecego mleka zyskuje odporność na infekcje dróg oddechowych.

2. Otyłość i choroby
Badania mające na celu znalezienie związku między karmieniem piersią a otyłością też nie są jednoznaczne. Lista chorób „odpornych” na mleko matki jest długa, z cukrzycą typu 1, astmą, alergią, próchnicą zębów a nawet różnymi odmianami raka na czele. Podobnie, brakuje mocnych dowodów na to, że kobiece mleko zapobiega występowaniu chorób układu krążenia, cukrzycy typu 2 i wysokiego ciśnienia krwi.

3. Mleko z piersi i butelki
Brakuje badań, które wykazałyby, że mleko z piersi jest zdrowsze niż odciągnięte przez matkę mleko z butelki. A co z niemowlakami ssącymi pierś? Oczywiste jest, że państwo, które nie chce finansować pobytu z niemowlakiem, zrobi wszystko, żeby promować odciąganie pokarmu.
Pytanie, co tak naprawdę przyśpiesza rozwój poznawczy niemowlaka: skład maminego pokarmu czy bezpośredni kontakt z rodzicielką? I kto jest najbardziej poszkodowany w rządowych kampaniach? Czy aby nie matki z dziećmi?

4. Brak mleka
Kiedy brakuje gruczołów mlekowych lub tkanka gruczołowa nie rozwinie się w pełni, pojawia się problem – matka nie jest w stanie wyprodukować wystarczająco dużo mleka, żeby wykarmić dziecko. Zaburzenia laktacji może wywoływać wiele czynników, takich jak nieprawidłowości związane z przysadką i tarczycą, zabiegi mastektomii i inne zabiegi na piersiach. Komplikacje przy porodzie czy gwałt również nie pozostają bez echa.

5. Kiedy karmienie szkodzi
Nie zawsze jest wskazane, żeby kobieta karmiła piersią. Przykładowo, trudno stwierdzić, jaki wpływ na pokarm ma zażywanie przez mamę antydepresantów. Podobnie, niedożywione osoby powinny odpuścić sobie karmienie, bo produkowane przez nie mleko będzie ubogie w witaminy i minerały. Problem mają także wegetarianki, którym często brakuje żelaza, protein i wapnia. Ich dieta może spowodować niedobór witaminy B12 w mleku.

Co gorsza, w przypadku dzieci cierpiących na galaktozemię – chorobę genetyczną, która sprawia, że galaktoza nie jest przekształcana w glukozę, kobiece mleko może spowodować uszkodzenia mózgu, a nawet – śmierć. Ponadto karmić nie powinny mamy, które poddają się chemioterapii lub radioterapii. Wreszcie odradza się podejmowanie ryzyka kobietom chorym na AIDS. Nawet, jeżeli przyjmują środki antyretrowirusowe, istnieje ryzyko zakażenia mleka i zarażenia dziecka.

Źródło: Vox.com

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Karmienie piersiąKobieta
Skomentuj