Grupa naTemat

Romantyczne kolacje w restauracji czy wyjadanie łyżką Nutelli? Sprawdź, w której z 8 faz znajduje się Twój związek

Fot. Pexels / [url=http://www.lifeofpix.com/gallery/food/]lifeofpix[/url] / [url=https://www.pexels.com/photo-license/]CC0 Public Domain[/url]
Fot. Pexels / lifeofpix / CC0 Public Domain
Chcesz się dowiedzieć na jakim etapie znajduje się twój związek? Przypomnij sobie wasze zachowanie podczas ostatniej wizyty w restauracji. Możliwe, że właśnie teraz usilnie próbujesz wykopać ze swojej pamięci datę sprzed kilku miesięcy (lat?). Jeśli tak, to się nie martw, oznacza to tylko tyle, że jesteście już na dalszym stopniu związkowego wtajemniczenia!

Podobno związkową oś czasu można dobrze odczytać analizując zwyczaje żywieniowe partnerów. Nie jest to trudne, przyda się jednak odrobina dystansu i poczucia humoru:

Stadium 1: Niewłaściwie używanie sztućców (odsłona pierwsza)
Po tym łatwo rozpoznać pary, które właśnie wybrały się na swoją pierwszą randkę. Skrzydełka kurczaka, kanapki, hamburgery… wszystkie produkty, które łatwiej zjeść rękami, muszą przejść próbę sztućców. Z zewnątrz wygląda to śmiesznie, ale nie chcecie przecież pokazać się swojemu wybrankowi jako żarłoczne zwierzę! Najczęściej jednak, kobiety przezornie wybierają lekkie sałatki dobrze wiedząc o tym, że w domu będą musiały uraczyć się drugą kolacją.

Stadium 2: Uparte trzymanie się za ręce na stole, mimo tego, że kelner nie ma gdzie postawić potraw
Faza ta trwa mniej więcej od drugiej do czwartej randki. Jesteście tak w siebie zapatrzeni, że nie dostrzegacie toczącego się obok was życia. Jedna z kelnerek wyznała, że spotykając w swej pracy pary znajdujące się w tym stadium, miała ochotę wyrwać im palce. Wcale jej się nie dziwimy! Jeśli macie ten irytujący zwyczaj, przestańcie, naprawdę! Po kolacji będziecie mieć mnóstwo czasu żeby trzymać się za ręce! Nie wszyscy muszą to widzieć…

Stadium 3: „Nigdy nie będziemy taką parą” (odsłona pierwsza)
Zaczyna się mniej więcej między trzecią a siódmą randką. Znacie się już coraz lepiej, opanowaliście już chęć ciągłego trzymania się za ręce i zdarza wam się nawet oderwać od siebie wzrok i rozejrzeć po sali. Co możecie wtedy zobaczyć? Prawdopodobnie którąś z par znajdujących się w stadium ósmym, która w ciszy i skupieniu smutno zjada swoje spaghetti. Patrzycie na nią z przerażeniem, po czym obiecujecie sobie, że „nigdy nie będziecie jedną z takich par”. Yhhmm… poczekajcie!

Stadium 4: Jedzenie na wynos i leniwe wieczory pod hasłem „Przytyjmy razem!”
W tym momencie zaczyna sprawdzać się smutna reguła, że ludzie na początku związku mają tendencję do przybierania na wadze. Czujecie się ze sobą tak dobrze, że nie macie już potrzeby spędzania wieczorów w drogich restauracjach. Dużo częściej można spotkać was wynoszących torbę z jedzeniem na wynos z chińskiej knajpy i kierujących się z nią do samochodu.

Stadium 5: Jedzenie w łóżku (odsłona pierwsza)

Wspólne kolacje z jedzeniem na wynos zamieniliście na wino i czekoladki spożywane w łóżku. Wciąż jest romantycznie i kulturalnie. Staracie się nie kruszyć na pościel, zapalacie świece i dbacie o odpowiednią muzykę. Po prostu sam fakt jedzenia zszedł na dalszy plan… cóż, nie ma czego żałować!

Stadium 6: Niewłaściwie używanie sztućców (odsłona druga)
Jesteście już razem co najmniej rok, nie masz więc żadnych oporów przed wyjadaniem Nutelli prosto ze słoika łyżką albo widelcem. Przestajecie przed sobą udawać bardziej kulturalnych niż jesteście, więc często spotykacie się w nocy przy wspólnym wyjadaniu zawartości lodówki. Kotlety palcami? Dżem łyżką? Przecież jesteście tylko ludźmi…

Stadium 7: Jedzenie w łóżku (odsłona druga) zwane definitywnym końcem romantycznej fazy związku
Czy ta plama na pościeli to sos curry czy ketchup? No i dlaczego te cholerne okruszki muszą tak drapać w plecy? Kiedy zaczynasz zastanawiać się nad takimi rzeczami, wiesz już, że romantyczne łóżkowe pikniki z piątego stadium to daleka przeszłość.

Stadium 8: „Nigdy nie będziemy taką parą” (odsłona druga)
Teraz widzicie jak obłudne było wyśmiewanie tych ludzi, ponieważ każdy w końcu dociera do ósmego stadium! W siedzeniu w ciszy i leniwym patrzeniu na siebie jest więcej treści niż w jakiejkolwiek rozmowie. Nie czujecie się skrępowani, nie musicie sobie niczego udowadniać, czerpiecie przyjemność z przebywania w swoim towarzystwie, niekoniecznie prowadząc zacięte rozmowy. Wiecie już, że wasza przyszłość jest pewna i wspólna. To miłe uczucie…

Źródło: her.ie

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
PsychologiaJedzenieZwiązek
Skomentuj