Grupa naTemat

"W głowach się poprzewracało tym matkom!". Poród przez cesarskie cięcie – plan awaryjny czy pójście na łatwiznę?

Fot. Flickr / [url=http://bit.ly/1OWCMkz]Phalinn Ooi[/url] / [url=https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/]CC[/url]
Fot. Flickr / Phalinn Ooi / CC
Od razu odpowiadamy na to pytanie – zdecydowanie wyjście awaryjne. Cesarskie cięcie powinno się przeprowadzać jedynie wtedy, gdy to rzeczywiście konieczne. Choć wiele przyszłych mam myśli, że to jedynie zabieg, w rzeczywistości to operacja, po której organizm regeneruje się znacznie wolniej niż przy naturalnym porodzie.

Nie oznacza to, że decyzja o rozwiązaniu ciąży przez cesarskie cięcie musi zapaść dopiero na sali porodowej. Przeciwwskazania do porodu siłami natury mogą być znane już na początku ciąży.

Przyczyny

Decyzję o cesarce podejmuje się z różnych powodów. Może to być np. wada serca i zaawansowana niewydolność krążenia u mamy czy też zmiany chorobowe siatkówki oka, które w trakcie parcia mogłyby spowodować jej odklejenie. Przyczyną takiej decyzji może być też wada w budowie kanału rodnego czy też jego zmiany chorobowe.


Czasem na takie rozwiązanie ciąży trzeba zdecydować się ze względu na dziecko. Najczęściej, gdy jest nieprawidłowo ułożone lub gdy akcja porodowa przebiega za wolno. Czasem w trakcie porodu pojawia się krwotok lub przedwcześnie odklejające się łożysko – wówczas przyszła mama również trafia na salę operacyjną.

Wskazań medycznych do przeprowadzenia cesarskiego cięcia jest wiele – decyzję o zakończeniu ciąży w ten sposób podejmuje jednak lekarz ginekolog badając przyszłą mamę. To jednak poważny zabieg i powinien być przeprowadzany tylko wówczas, gdy urodzenie dziecka siłami natury jest niemożliwe albo gdy poród taki zagrażałby życiu lub zdrowiu mamy lub malca.

Przebieg

Kiedyś operację przeprowadzało się w znieczuleniu ogólnym, które było sporym obciążeniem zarówno dla mamy jak i dla dziecka. Obecnie stosuje się je sporadycznie – powszechne jest stosowanie znieczulenia rdzeniowego. Lekarz anestezjolog wstrzykuje do przestrzeni podpajęczynówkowej kanału kręgowego kręgosłupa lek powodujący znieczulenie tzw. od pasa w dół. Ukłucie jest podobne do zwykłego zastrzyku. Podczas operacji przyszła mama jest przytomna i może rozmawiać z lekarzem. Takie rozwiązanie jest bezpieczniejsze zarówno dla mamy jak i malca.
Podobnie działa znieczulenie zewnątrz oponowe. Lek podaje się wówczas przez specjalny cewnik. Znieczulenie jest równie skuteczne, jednak od momentu podania leku do uzyskania efektu potrzebne jest ok 20 minut. Nie stosuje się go więc gdy zabieg trzeba przeprowadzić nagle.

Cała operacja trwa około 30-40 minut. Od momentu przecięcia skóry brzucha do chwili gdy maluch jest na świecie mija kilka minut. Najczęściej (jeśli nie ma przeciwwskazań) dziecko jest kładzione na klatce piersiowej mamy, podobnie jak podczas porodu naturalnego. Bywa, że malec nie zdaje sobie sprawy z całego zamieszania i podczas porodu najzwyczajniej w świecie śpi.

Po zabiegu

Mama trafia na salę pooperacyjną, gdzie po kilku godzinach odzyskuje czucie. Warto najszybciej jak to możliwe (zdecyduje lekarz lub położna) spróbować wstać i zrobić chociaż kilka kroków. Im szybciej wstaniesz tym mniejsze ryzyko wystąpienia ewentualnych problemów z krążeniem, pracą jelit czy zrostami pooperacyjnymi. Pobyt w szpitalu to zazwyczaj od 4 do 7 dni.

Powrót do formy trwa nieco dłużej niż w przypadku porodu siłami natury. W tym drugim przypadku można w pełni szaleć po 8-10 tygodniach. Po cesarce trzeba wstrzymać się około 3-4 miesiące. Należy się oszczędzać, unikać dźwigania i ćwiczeń fizycznych. Malucha najlepiej podnosić wówczas z poziomu stołu, by pracowały mięśnie ramion odciążając tym samym mięśnie brzucha. Jeśli musisz się schylić – lepiej kucnij. W ten sposób unikniesz zginania się w pasie i nadwyrężania blizny.
Po cesarskim cięciu – podobnie jak po porodzie siłami natury, czeka cię połóg. Z dróg rodnych wydobywa się wydzielina podobna do krwawienia miesiączkowego. Jest jednak mniej obfita i zdecydowanie krótsza niż u pań, które rodziły naturalnie. U nich trwa to około 6 tygodni. W przypadku cesarki w ciągu 2-3 tygodni odchody połogowe znikną całkowicie.

Jak pielęgnować bliznę

Szwy wewnętrzne rozpuszczają się. Ten zewnętrzny ściąga się mniej więcej po 7 dniach od operacji. Jeszcze przez kilka miesięcy po operacji rana może być odrobinę „zdrętwiała” – to skutek przecięcia zakończeń nerwowych.

Niegdyś cięcia były wykonywane pionowo. Obecnie po zagojeniu rany będziesz miała widoczną poziomą kreskę na wysokości linii bielizny. Spokojnie będziesz mogła założyć dwuczęściowy kostium kąpielowy! Najlepszym lekarstwem na gojenie się rany jest powietrze, więc w miarę możliwości daj jej „pooddychać”. Nie zaklejaj blizny opatrunkami – nie ma takiej potrzeby. Staraj się jednak jej nie podrażniać i przez jakiś czas wybieraj luźniejsze ubrania. Jeśli zauważysz, że rana staje się opuchnięta lub wycieka z niej ropa zgłoś się do lekarza. Blizna stopniowo będzie stawała się coraz bledsza – wówczas możesz rozważyć stosowanie maści które przyspieszają regenerację tkanek i zapobiegają przerostowi blizny.

Kamienie piersią

Cesarskie cięcie zazwyczaj nie ma wpływu na laktację. Leki podawane podczas operacji nie obniżają produkcji mleka. Możesz mieć nieco trudniejsze początki niż mamy, które urodziły maluchy naturalnie – twój organizm został zaskoczony zakończeniem ciąży, więc daj mu chwilę na dostosowanie się do nowej sytuacji. Najczęściej jednak kilkakrotne pobudzenie piersi laktatorem rozwiązuje problem. I pamiętaj, że podobnie jak mamy rodzące siłami natury możesz doświadczyć nawału pokarmu między 2. a 6. dobą po operacji.

Kolejna ciąża

To, że urodziłaś dziecko poprzez cesarskie cięcie nie musi wcale oznaczać, że kolejna ciąża będzie musiała być rozwiązana w ten sam sposób. To wszystko zależy od tego jak przebiega ciąża. Jeśli musi zakończyć się cesarką, najczęściej cięcie wykonuje się w linii poprzedniego.

Pamiętaj, że macica podczas ciąży znacznie się powiększa. Dlatego blizna po cięciu cesarskim przed zajściem w kolejną ciążę musi porządnie się zagoić. Choć u każdej kobiety rana goi się inaczej, sugeruje się mamom aby nie zachodzić w kolejną ciążę przynajmniej przez rok.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Cesarskie cięciePoród
Skomentuj