Skandal! Podmienione w szpitalu dzieci nie wrócą do swoich biologicznych rodziców

Fot. Flickr / [url=http://bitly.pl/rBcf2]Nana B Agyel[/url] / [url=https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/]CC BY[/url]
Fot. Flickr / Nana B Agyel / CC BY
Kto jest prawdziwymi rodzicami dziecka- ludzie wychowujący je od pierwszych dni, czy ci z którymi łączą je więzy krwi, lecz nic poza tym? Ten dylemat musiał rozstrzygnąć sąd w Pretorii, po tym jak jeden ojciec, chcąc uniknąć płacenia alimentów, zwrócił się do sądu z prośbą o ustalenie ojcostwa dziecka, które dotychczas wychowywał. Ku zaskoczeniu rodziców, okazało się, że ani on, ani jego partnerka nie są jego biologicznymi rodzicami!

Szpitalna pomyłka
Matka dziecka szybko poinformowała władze oraz szpital, w którym rodziła. Okazało się, że w sierpniu 2010 roku, doszło do fatalnej pomyłki, na skutek której dwójka urodzonych w tym samym czasie noworodków, trafiła do nie swoich rodziców. Szokujący jest fakt, że dzieci te były różnej płci! Podobno, jedna z kobiet zgłaszała, że urodziła dziecko innej płci niż przewidywano, jednak nikt nie przejął się tą informacją na tyle, by to sprawdzić. Prawdopodobnie winę za pomyłkę ponosi pielęgniarka, która zamieniła opaski z danymi noworodków.



Cała sprawa wyszła na jaw 1,5 roku temu, kiedy dzieci miały ponad trzy lata. Na skutek szybkiej interwencji udało się odnaleźć drugą rodzinę. W pierwszym odruchu jedna z kobiet zechciała odzyskać swoją córkę, jednak wspólne sesje terapeutyczne i konsultacje z ekspertami sprawiły, że obie rodziny postanowiły wstrzymać się z tymi dramatycznymi decyzjami do wyroku sądu.

Wyrok
Wyrok w kontrowersyjnej sprawie zapadł w tym tygodniu. Sąd postanowił, że dzieci nie wrócą do swoich biologicznych rodziców. Chłopczyk i dziewczynka mają już bowiem po 5 lat i związani są ze swoimi „psychologicznymi rodzicami”. Formalnie zostaną uznane one za adoptowane.

Rodzice nie podważyli werdyktu. Podobno jedynie jeden z ojców nie jest do końca do niego przekonany, ponieważ boi się problemów obyczajowych. Pozostali rodzice zgadzają się z orzeczeniem. Nic dziwnego, skoro towarzyszą „swoim” dzieciom od pierwszych dni życia…

Źródło: parenting.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...