Plasterek szynki i jabłko dla rocznego dziecka po zatruciu pokarmowym. Tak karmią w polskim szpitalu!

Fot. Screen z Wykop / [url=http://www.wykop.pl/link/2830573/szpitalne-jedzenie-dla-12-miesiecznego-dziecka/]MarC000[/url]
Fot. Screen z Wykop / MarC000
Pięć kromek chleba i jeden plasterek szynki. Zapomniałabym! Jest jeszcze jabłko. Jabłko jest przecież zdrowe. Taką kolację proponuje jeden z polskich szpitali. Dorosły człowiek jeszcze jakoś by to przełknął i zbył milczeniem – wszyscy przecież wiemy, jak karmią w szpitalach. Problem w tym, że ten posiłek przygotowano dla rocznego dziecka, które na oddział pediatryczny trafiło z powodu odwodnienia po zatruciu pokarmowym.

„W sumie 5 kawałków chleba to na bogato”, „To jest kolacja dla opiekuna. Dla dziecka trzeba przynieść samemu. Ale wy niedomyślni!”, "No to ma tyle suchego chleba, że powinno się najeść. A jabłko dla rodzica gratis” – drwią Internauci w komentarzach na Wykopie.

Nie jestem lekarzem, nie jestem też dietetykiem, ale chyba mam rację twierdząc, że dziecko, które cierpiało na zatrucie pokarmowe powinno raczej zjeść coś lekkostrawnego. Dotyczy to także dorosłych. „Jabłko to fantastyczny posiłek tuż po zatruciu pokarmowym. Reszty nawet nie skomentuje” – ironizuje Whiteglove. Sebek1987 dodaje: „Mam nadzieje, że synek obrał sobie jabłko :) A tak na poważnie to bym szyby im tam powybijał. Miałem okazje widzieć te posiłki jak mój młodszy brat był w szpitalu. Gdyby nie mama i babcia, które na zmianę obiady, kolacje i śniadania przynosiły, to by dzieciak padł z głodu. Jak można wrócić do zdrowia, jak nawet zjeść nie ma co, żeby organizm miał siłę do walki z chorobą”.


Makaron z serem, ale bez sera
Po przeanalizowaniu profilu "Szpitalne jedzenie" na Facebooku, stwierdzić muszę, że dobrze nie jest. Makaron z serem, ale bez sera, zupa przypominająca bardziej wodę, czy na przykład kawałek chleba z odrobiną masła i jednym plasterkiem pomidora to standard w polskich szpitalach.

Dla porównania, w szpitalach w Niemczech spodziewać się możemy sznycla, sałatki, budyniu czekoladowego i kawałka ciasta. W USA kotleta z mielonego łososia z kremowym sosem szafranowym, ryżu, ciasta z dyni, szparagów i bananów. W Australii również na bogato: tagine z jagnięciny z kanapkami, brokuły, kukurydza, owoce i chleb - czytamy na blogu viralka.pl. Brzmi abstrakcyjnie, prawda?

Chory przychodząc do szpitala, nie ma wyboru. Albo je to co dostanie, albo musi walczyć z głodem. Chociaż...racja żywieniowa jest minimalna, o zaspokojeniu głodu nie ma więc mowy. Co natomiast zrobić ma chore roczne dziecko z jabłkiem? Obrać i zjeść?

Pozostaje mieć nadzieję, że przesłane zdjęcie to tylko głupi żart.

Źródło:Wykop
Trwa ładowanie komentarzy...