Czy twoje dziecko ma autyzm? Lepiej sprawdź, teraz możesz to zrobić za pomocą aplikacji

Fot. Flickr / [url=https://www.flickr.com/photos/bruno_padilha/8394074335/]Bruno Padilha[/url] / [url=https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/]CC BY[/url]
Fot. Flickr / Bruno Padilha / CC BY
Bardzo możliwe, że już niedługo w prawidłowym zdiagnozowaniu autyzmu pomocny będzie… tablet! Harimata, firma z Krakowa stworzyła specjalną aplikację Play.Care, która ma wspierać rodziców i terapeutów we wczesnym diagnozowaniu autyzmu. Projekt ten powstał we współpracy z programistami z Politechniki Gdańskiej i psycholog z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Przeznaczony jest dla dzieci w wieku 2-5 lat.

Diagnoza poprzez zabawę
Rewolucyjny program składa się z zestawu prostych gier przeznaczonych do zabawy na tablecie. Zostały one stworzone przez producenta aplikacji edukacyjnych DuckieDeck. W przeciwieństwie do zwykłych gier, te wzbogacone są o narzędzia, które umożliwiają analizę ruchów gracza. To właśnie dzięki tym danym możliwa jest, charakteryzująca się dużą skutecznością, diagnoza zaburzeń autystycznych u kilkulatków. Aplikacja rejestruje m.in. sposób w jaki dziecko trzyma tablet oraz dotyka ekranu.



„Nasza idea była prosta. Wiedzieliśmy, że już cała masa dwu-trzylatków korzysta z tabletów. Z drugiej strony, na podstawie innych testów przekonaliśmy się, że sam tylko sposób ruszania myszki i dotykania klawiatury użytkowników komputera może ujawniać nam wiele ich cech, np. wiek, płeć, a w pewnych wypadkach - także stany emocjonalne. W związku z tym pomyśleliśmy, że może w posługiwaniu się przez dziecko tabletem jest coś, co pozwoli zdiagnozować zaburzenie” –Anna Anzulewicz, psycholog, współtwórczyni projektu.

Wysoka skuteczność badania
Podczas badań nad nową aplikacją, krakowska firma przebadała ok.100 dzieci w przedziale wiekowym 3-6 lat. Połowę grupy stanowiły dzieci ze zdiagnozowanymi zaburzeniami ze spektrum autyzmu, a połowę te, których rozwój plasuje się w granicach normy. Analizie poddano 200 parametrów opisujących ruchy graczy.

Anna Anzulewicz, doktorantka psychologii z Uniwersytetu Jagiellońskiego, zajmująca się projektem, tłumaczy że algorytmy sztucznej inteligencji pomogły naukowcom zaklasyfikować dzieci do obu tych grup. Okazało się, że dzieci autystyczne mają problemy z planowaniem i wykonywaniem ruchu podczas rysowania konturów czy linii. Zastosowanie trzech gier, pozwoliło na diagnozę autyzmu z ponad 90 proc. skutecznością.

Po tym badaniu, Harimata ponowiła testy, tym razem z udziałem grupy 600 dzieci w wieku 2-5 lat. Podczas tej próby aplikacja wykazała się skutecznością w granicach 87-92 proc., co pozytywnie zaskoczyło badaczy. Podkreślają oni jednak, że użycie aplikacji nie może być traktowane jako alternatywa do kontaktu ze specjalistą.

Skuteczna pomoc dla rodziców
Aplikacja, o której mowa w artykule, ma być przeznaczona jedynie dla terapeutów. Krakowska firma zapewnia jednak, że niedługo zamierza udostępnić polskim rodzicom jej uproszczoną wersję. Gra ma posłużyć jako wskazówka, czy należy skonsultować się ze specjalistą. Wersja beta tej aplikacji testowana jest na razie w Nowej Zelandii i Australii i cieszy się dużym zainteresowaniem rodziców.

Nie ma w tym nic dziwnego, biorąc pod uwagę fakt, że wiele zaburzeń związanych z autyzmem wykrywanych jest zbyt późno. Najczęściej do poradni trafiają dzieci w wieku przedszkolnym lub nawet szkolnym. W przypadku autyzmu, wczesna diagnoza jest sprawą wyjątkowo ważną. Im szybciej rozpocznie się terapię, tym większa szansa na przyszłe samodzielne funkcjonowanie dziecka.

Doceniony wysiłek
Firma Harimata za swoje osiągnięcia została uhonorowana przez rodzime Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W technologię pozwalającą na diagnozę autyzmu postanowił zainwestować też niemiecki XLHealth, dodatkowo przyznając firmie nagrodę Digital Health Award. Krakowska firma planuje rozwinięcie projektu aplikacji tworząc specjalny system informatyczny, monitorujący i wspierający postępy podczas terapii dzieci z autyzmem.
Polskim rodzicom nie pozostaje nic innego jak trzymać za firmę kciuki i wypatrywać aplikacji na polskim rynku. Jest to niezwykle wartościowy projekt, który może zmienić życie wielu rodzin w Polsce. Nie od dziś wiadomo, że małe dzieci garną się do gry na tablecie, podwójnie cieszy więc fakt, że można tę tendencję wykorzystać w dobry sposób.

Źródło: naukawpolsce.pap.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...