Grupa naTemat

Młoda muzułmanka pozuje w najnowszej kampanii sieciówki, w której ty też się ubierasz

Mariah Idrissi, czyli pierwsza muzułmanka w hidżabie, która pojawiła się na reklamie popularnej marki odzieżowej
Mariah Idrissi, czyli pierwsza muzułmanka w hidżabie, która pojawiła się na reklamie popularnej marki odzieżowej Fot. Screen z YouTube
Przełomowa kampania sieciówki modowej o nazwie „Close the Loop”, promująca ubrania z recyklingu wyróżnia się na tle dotychczasowych reklam H&M. Pomimo, że zaangażowano do niej zarówno dziewczynę puszystych rozmiarów, chłopaka bez nogi, modela transpłciowego i grupę sikhów, największą uwagę opinii społecznej zwróciła młoda muzułmanka z zakrytymi włosami.

Narodziny nowej gwiazdy?
23-letnia Mariah Idrissi jest dziś na ustach wszystkich. Jako pierwsza w historii kobieta w hidżabie wystąpiła w reklamie marki ubrań szwedzkiej sieciówki H&M. To ona przyciągnęła największą uwagę, pomimo, że obok niej można na klipie „Close the Loop” podziwiać: modela transpłciowego, rockmana Iggy’ego Pop, całą ekipę sikhów w tradycyjnych turbanach, mężczyznę z implantem nogi i dziewczynę w rozmiarze XL. Zapytana o to, dlaczego, odpowiedziała magazynowi Fusion:

„Naprawdę nie mam pojęcia dlaczego akurat ja przyciągnęłam największą uwagę. Może dlatego, że przez ostatnich kilka lat moda i hidżab zaczęły iść w parze. Kobiety w krajach muzułmańskich interesują się nią nie tylko w teorii. Ujrzenie modelki w hidżabie w kampanii popularnej marki odzieżowej, to ogromne osiągnięcie i krok milowy w postrzeganiu muzułmanek” - mówi Idrissi.

Z resztą modelka wygląda w tej kampanii i stylizacji przepięknie. Ma klasę, jest szykowna i ubrana tak, że włosy zakryte chustą kompletnie nie przeszkadzają. Tak, jakby swoim wyglądem pokazywała, że kobieta może być niemal cała zakryta i wyglądać zjawiskowo (swoją drogą Mariah ma nietuzinkową urodę).

Być może jej epizod w tej króciutkiej reklamie będzie przełomem dla innych muzułmanek i dla Europejczyków, którzy do tej pory bali się choćby nawiązywać do tematyki noszenia hidżabu, gdyż budzi ona gorące dyskusje i kontrowersje wśród reprezentantów państw arabskich? Mariah pokazuje: hidżab może być piękny, a kobieta, która go nosi - atrakcyjna.
Dziś w największych stolicach mody, jak Paryż, Londyn, Mediolan czy Nowy Jork przez ostatnich kilka lat najlepszych zakupów dokonują zamożne przedstawicielki krajów arabskich. Mało tego, w ich krajach najbardziej luksusowe domy mody wystawiają galabije oraz hidżaby (chusty) z najlepszych jakościowo tkanin i dzianin z charakterystycznymi logo: Dior, D&G, Versace czy Chanel. Muzułmanki z bogatszych państw stanowią większość klienteli w takich butikach jak chociażby Louis Vuitton przy Polach Elizejskich. Kupują mnóstwo akcesoriów, jak markowe torebki, buty czy okulary. Wydają też największe pieniądze na makijaż. Szczególnie kosmetyki wodoodporne, które w tamtej części świata i w tamtejszym klimacie dają gwarancję dłuższej trwałości. Moda i uroda są dla nich niezwykle ważne. Nic więc dziwnego, że one stają się też ważne dla branży modowej.

Inne traktowanie
Przełomem może być również fakt, że Mariah Idrissi wystąpiła w kampanii H&M w momencie największego zainteresowania światem muzułmańskim i innością jego mieszkańców w Europie. Na fali dyskusji dotyczących uchodźców z Syrii i innych krajów arabskich, a także wcześniejszych sporów o to czy muzułmanki powinny w Europie nosić tradycyjne hidżaby, występ Idrissi wydaje się interesującym zabiegiem marketingowym. I kontrowersją, która prowokuje do rozmowy na temat odmienności naszych kultur.

Muzułmańska jest bardziej zachowawcza. Kobieta musi mieć zakryte włosy (niemal we wszystkich krajach arabskich), a także ciało (w zależności od obowiązujących norm w różnych państwach są mniej lub bardziej restrykcyjne zasady). Nie epatuje w ten sposób seksapilem, nie kusi. Czego nie można powiedzieć o modelkach w dotychczasowych kampaniach chociażby wspomnianej sieciówki. Z resztą marka postanowiła uszanować zasady, które dotyczą Mariah Idrissi.
Modelka zachwalała markę za to, w jaki sposób traktowali ją w trakcie zdjęć, na planie reklamy. „Osoby odpowiedzialne za charakter tej reklamy zapytały mnie jak głęboko mogę odsłonić szyję na zdjęciach i bardzo szanowały to, na ile pozwoliłam się pokazać”. Opowiadała w Fusion Mariah Idrissi. Modelka nosi hidżab odkąd skończyła 17 lat. Kultura muzułmańska jest zupełnie odmienna od naszej i pomimo, że Mariah ma już 23 lata, o występ w reklamie musiała zapytać o pozwolenie matkę i ojca. Zgodzili się, ale pod jednym warunkiem - że na planie kampanii z ich córką będą pracowały głównie kobiety.

„Kiedy operator kamery widział, że trzeba coś u mnie poprawić w wyglądzie ubrań, stylizacji czy makijażu, wołał kobietę do pomocy i sam nie podchodził. To było bardzo słodkie!” - wyznała modelka. Kiedy tylko przesunął się jej zegarek na nadgarstku czy cokolwiek działo się niezgodnie z planem, od razu wzywane były kobiety z ekipy. Co według Idrissi było bardzo uprzejme i odzwierciedlało szacunek, jaki ludzie H&M mieli wobec jej osoby.

Hasłem towarzyszącym kampanii Close the Loop jest: „Nie ma żadnych zasad w świecie mody, poza tym, żeby poddawać ubrania recycklingowi”. A może wreszcie zapanuje zasada równowagi - zarówno w odkrywaniu, jak i zakrywaniu ciała? Zarówno w pokazywaniu wychudzonych jak i grubszych kobiet? Może osoby, które stoją za wizerunkiem takich popularnych marek odzieżowych przejrzały na oczy i sprawdziły, że zakupy w ich sieci robią nie tylko chodzące ideały o wymiarach rodem z wybiegów?

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
ModaTabu
Skomentuj