„Łapy precz od mojego brzucha!”. Brzmi znajomo? Każda ciężarna przez to przechodzi

Screen z Youtube / [url=https://www.youtube.com/watch?v=8Cl2MjqayVE]TheFunClub[/url]
Screen z Youtube / TheFunClub
Kopie? A gdzie ma główkę? A mój to tak śmiesznie skakał, gdy miał czkawkę. Pokaż, daj dotknąć. Łaaał! Brzmi znajomo? Każda ciężarna przez to przechodzi i zawsze ma ochotę krzyknąć „łapy precz od mojego brzucha”!

Najczęściej jednak stoimy zażenowane i zupełnie nie wiemy jak zareagować. O ile jeszcze godzimy się na takie gesty ze strony rodziny lub bliższych znajomych, tak szokują nas wyrywni nieznajomi napotkani choćby w supermarkecie. Nasza naburmuszona mina może nawet oburzyć jakąś starsza panią - przecież nie robi nic złego! Naprawdę? Wiele kobiet nie życzy sobie, by naruszać ich intymność. Szczególnie, gdy niczemu to nie służy.

Co ich tak fascynuje? Idealnie kształtny, ślicznie prezentuje się w ciążowej sukience, podkreśla kobiece piękno i cud, jakim jest stworzenie nowego życia. Ludzie chcą po prostu poczuć namiastkę tego niesamowitego stanu. Niektórzy wierzą, że sam kontakt z ciężarną przynosi szczęście.

„Mam to samo nie cierpię jak ktoś mnie poklepuje po brzuszku nie wiem dlaczego pozwalam jedynie mojemu a tak to mnie aż trzęsie jak ktoś go dotyka mam ochotę trzasnąć nie pomogła nawet koszulka z napisem "nie dotykać mojego brzucha” żali się Monisia na forum. Inne kobiety idą o krok dalej.
Ola0203
Internautka

Powinni taką zaprojektować, coś a la tabliczka "uwaga, gryząca mama" lub "brzusio - teren prywatny.

Wiele osób zapomina, że brzuszek ciążowy jest integralną częscią kobiecego ciała, a jego bezceremonialne dotykanie narusza strefę intymną. Pamiętajmy, że nie musimy godzić się na cos, czego nie lubimy. Asertywnosć przyda się również potem, gdy inni będą chcieli brać na ręce nasze nowonarodzone dziecko lub zaczną się wymądrzać w kwestii jego wychowania.


Co zrobić, gdy ktos nachalnie wyciąga ręce w Twoją stronę, a zwykłe „przepraszam, ale nie lubię być dotykana w ten sposób” nie wystarcza? Podpowiedź znajdziesz w filmiku.
Trwa ładowanie komentarzy...