Ogłaszałeś zawarcie ślubu na Facebooku i przyjąłeś mnóstwo gratulacji? Teraz czas na rozwodowe selfie!

Fot. Screen z Facebooka [url=https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10153496501421422&set=a.10150525563151422.419265.557666421&type=1&theater]Shannon Neuman[/url]
Fot. Screen z Facebooka Shannon Neuman
Mówi się, że rozwód to jedno z najbardziej stresujących wydarzeń w życiu człowieka. I bywa tak bardzo często, gdy małżonkowie idą na noże i za wszelką cenę próbują udowodnić swoją rację. Jednak nie zawsze musi być nieprzyjemnie.

Wszystko co dobre szybko się kończy? Coraz częściej małżonkowie rozwodzą się w zgodzie i za porozumieniem stron. Wiele par nie widzi sensu w szarpaninie przed sądem, a dla niektórych rozwód jest długo wyczekiwanym wydarzeniem i chcą je świętować modnie i z rozgłosem.



Zdjęcie rozwodowe
Ogłaszałeś zawarcie ślubu na Facebooku i przyjąłeś mnóstwo gratulacji? Teraz czas na rozwodowe selfie! Coraz więcej par chce udowodnić swoim znajomym, że rozchodzą się w dobrych stosunkach, a rozwód jest powodem do świętowania. Koniec z narzekaniem i oczernianiem byłego małżonka. Ludzie nie chcą się użalać nad Twoim losem.

Czy wrzucanie do sieci rozwodowego selfie jest niesmaczne? To znak naszych czasów, czy niepotrzebny ekshibicjonizm? Jedni uważają, że jest to przekroczenie pewnego tabu. Inni sądzą, że rozwód to nie powód do radości, bo jednak coś nie wyszło. A przecież rozstanie wcale nie musi wiązać się z rozczarowaniem i załamaniem nerwowym.
Jednak czy rozwód to faktycznie nic wielkiego? W dniu składania przysięgi małżeńskiej obiecywali sobie przecież miłość do grobowej deski. Szczerze mówiąc wolę oglądać zdjęcia uśmiechniętych ludzi, którzy właśnie w zgodzie postanowili się rozstać, niż tych wzajemnie oczerniających się choćby w mediach społecznościowych, pisząc rozpaczliwe statusy o złym małżonku. Jak to mówią „od miłości do nienawiści jeden krok” - dlaczego więc nie pokazać światu, że jest się szczęśliwa parą rozwodników?
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...