Awantura o smoczek córki Davida Beckhama. Cudze dzieci wychowuje się najlepiej...

Fot. Screen z Instagram / [url=https://instagram.com/p/6NZyxMTWdt/]davidbeckham[/url]
Fot. Screen z Instagram / davidbeckham
W ubiegły poniedziałek gazeta The Daily Mail opublikowała zdjęcie Davida Beckhama z czteroletnią córeczką, Harper. Dziennikarze skrytykowali gwiazdę futbolu za to, że dziecko miało w buzi smoczek. W krótkim artykule zaapelowali do rozsądku rodziców i przestrzegli ich przed zdrowotnymi konsekwencjami (problemy ze zgryzem, prawidłowym rozwojem mowy) jakie wiążą się z używaniem tego gadżetu przez nieco starsze dzieci.

Wypowiadający się dla gazety ekspert w swoim komentarzu nawiązał nawet do "syndromu najmłodszego dziecka". David Beckham zareagował umieszczając na Instagramie screen shot artykułu.
Opatrzył go komentarzem, w którym sprzeciwił się krytykowaniu rodzica bez znajomości faktów i w sytuacji "wyrwanej z kontekstu".

"Każdy, kto ma dzieci wie, że kiedy są one chore, robimy wszystko co najlepsze by je pocieszyć i z reguły sięgamy właśnie po smoczek. (...)Tak więc ci, którzy krytykują, powinni dwa razy pomyśleć zanim wypowiedzą się o dzieciach innych ludzi, bo w rzeczywistości nie mają prawa krytykować mnie, jako rodzica." Czytaj więcej


Internet odpowiedział natychmiast falą pozytywnych komentarzy, pełnych uznania dla Beckhama jako taty i popierających postawę gwiazdy.



Mój apel jest prosty: Przestańmy sledzić rodziców w poszukiwaniu błędów wychowawczych! Oni naprawdę znają swoje dzieci najlepiej.

Źródło: independent.co.uk
Trwa ładowanie komentarzy...