Jak kłócić się przy dziecku? (Anty)poradnik dla początkujących awanturników

Fot. [url=http://pl.123rf.com/profile_macniak'>macniak]123rf[/url]
Fot. 123rf
Plac zabaw, zwykły dzień. Na oko pięcioletnia dziewczynka kopie łopatką w piaskownicy, buduje tunele i mosty. Obok, na ławce siedzi jej mama. Rozmawia przez telefon i już z daleka słychać jej zdenerwowany głos. Tata innej dziewczynki zabiera szybko swoja córkę z piaskownicy. Dlaczego? Przecież tu się można dużo nauczyć. Mama właśnie pokazuje swojemu dziecku, jak komunikować się z najbliższymi i rozwiązywać problemy w związku.

Na szczęście takie szkolenia są ogólnodostępne – nauczycieli możesz znaleźć wszędzie, nie tylko na placu zabaw. Kłótnia przy dziecku to umiejętność, którą warto rozwijać. Kilka prostych porad ułatwi Ci zadanie.



1. Na dobry początek, rzuć kilkoma przedmiotami, możesz też stłuc talerz czy szklankę. Ten dźwięk wcale nie jest przerażający. Pamiętaj, nie sztuką jest naprawić, sztuką jest zepsuć! Dziecko wspaniale zapamięta przydatną lekcję i w najlepszym momencie odtworzy tę zabawną scenę rzucając zabawkami i książeczkami w swoim pokoju. Jak to Ty możesz, a ono nie?

2. Dobrze jest by Maluch znał drzewo genealogiczne swojej rodziny. Opowiedz głośno jak kochasz wszystkich członków rodziny swojego partnera, niech dziecko pokocha ich równie mocno. Daj mu wspaniałą lekcję szacunku. Nie zapomnij powiedzieć, czym Twoim zdaniem zajmuje się kuzynka męża.

Dziecko zapamięta. Miło będzie, kiedy popisze się tą wiedzą w rodzinnym gronie, na przykład przy wigilijnym stole. Jak to Ty możesz głośno mówić to słowo, a Twoje dziecko nie?
3. Języków obcych należy się uczyć od małego. Rzuć kilkoma (jeszcze) obco brzmiącymi wyrazami. Dziecko będzie mogło się pochwalić w przedszkolu. Regularne powtarzanie słów gwarantuje szybsze ich zapamiętanie. Jak to skąd on zna te brzydkie wyrazy? Przecież sama ich użyłaś, wczoraj.

4. Pamiętaj o przerażającym grymasie na twarzy, kiedy dyskutując z partnerem wykrzykujesz wszystkie te logiczne argumenty. Twoje dziecko będzie mogło przestraszyć młodsze rodzeństwo, ćwicząc na nim cały repertuar wściekłych min, których się od Ciebie nauczyło. Jak to nie wolno straszyć siostrzyczki?

5. Mam nadzieję, że umiesz głośno krzyczeć. Ulżyj sobie, pokrzycz. Dziecko zmęczone tymi hałasami lepiej zaśnie. Wtuli się w misia, uśmiechnie i w spokoju odpłynie w krainę snu. Jak to, Ty możesz krzyczeć na Tatę , a ono na braciszka nie? Przecież właśnie się zdenerwowało.

6. Dziecko z pewnością poczuje się bezpiecznie kiedy dowie się, że natychmiast się wyprowadzacie. Ty i ono. Mamusi już więcej maluch nie zobaczy. Jak to co on robi w Waszym łóżku? Sprawdza czy jeszcze jesteście. Razem.

Kiedy mama dziewczynki kończy rozmowę, zwraca się do swojej córki miłym, opiekuńczym tonem: – Idziemy do domu, na obiad. – Kłóciłaś się z tatusiem? – pyta dziewczynka. – Nie, nie – odpowiada szybko jej mama- my tylko tak rozmawialiśmy. Przecież wiesz, że mama tak często z tatusiem rozmawia. Zabierają łopatkę, wiaderko pakują w siatkę i kierują się w stronę osiedla.

P.S. Ja wiem, że kłótnia oczyszcza, że w związku jest czasem potrzebna. Kiedy dotyka tylko dwojga dorosłych ludzi i nie krzywdzi żadnego z nich, jest wyłącznie ich sprawa. Kłótnia przy dziecku, jeśli już się zdarzy, musi być kłótnią kontrolowaną, bo chcesz tego czy nie, zawsze angażuje obecnego w pobliżu malucha. I zawsze zostawia w jego sercu jakąś mniejszą kub większą bliznę.
Trwa ładowanie komentarzy...