Kobieta zmienną jest, nawet nie wiecie jak bardzo! Oto 4 najczęstsze maski jakie zakładamy

Prawo autorskie: leaf / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: leaf / 123RF Zdjęcie Seryjne
Niektóre kobiety zmieniają się nie do poznania, gdy tylko w towarzystwie pojawia się jakiś samiec. Z mądrych, ciekawych świata kobiet, w infantylne i głupie (trzpiotki). Z nastawionych pokojowo i rozjemczo, w walczące i agresywne ekstremalne feministki. Muszę przyznać, że to dziwne zjawisko, czasem drażni i denerwuje, czasem doprowadza do łez ze śmiechu. Myślisz, że dobrze znasz swoje znajome? Przyjrzyj się uważnie, czy gdy na horyzoncie nie pojawi się jakiś pan, przyjaciółka nie przywdzieje jednej z kilku opisanych poniżej masek ;)

1. Jestem taka mała i biedna

– Nie radzę sobie (z komputerem, samochodem, pilotem do bramy) – tutaj: nie chce mi się pomyśleć, poszukać, samej nauczyć. Nie mam na myśli sytuacji, w której naprawdę istnieje jakiś problem. Myślę o takiej, w której znajoma, uważana przez Ciebie za w pełni intelektualnie sprawną, głosem zbolałego kurczątka, wpatrując się oczami kota ze Shreka błaga o pomoc w sprawie, z którą jak wiesz, świetnie dałaby sobie radę. Po co ten cyrk? Mogę tylko zgadywać. Udałabyś głupszą, niż jesteś żeby połechtać męskie ego? Uważaj, łatka "tej nie za mądrej" może przylgnąć do Ciebie na dłużej.

2. Jaki Ty jesteś mądry

I silny. I zdolny. Nie mówię tu komplementach, które serwujemy partnerowi, żeby mu sprawić przyjemność, mowa o komplementach na stopie koleżeńskiej czy rodzinnej. Mam znajomą, która zakłada tę maskę podziwu regularnie, po czym, gdy tylko pan zniknie z pola widzenia, zrzuca ją z hukiem. – Co Ty, przecież to kompletny kretyn – podsumowuje otwarcie kolegę z biura, któremu jeszcze przed chwilą mówiła jaki to mądry i ciekawy komentarz zamieścił na swoim profilu. –Dwóch sensownych zdań z jego ust nie usłyszysz. –To dlaczego każesz Mu wierzyć, że jest taki mądry? – pytam – No wiesz, niech się lepiej poczuje. Co mu żałujesz? Poza tym, im wyżej się wzbije, tym bardziej zaboli jak będzie spadał.

3. Jesteś facetem - nie podchodź, nie wypowiadaj się. Jeszcze coś zepsujesz

To zupełnie inaczej niż w poprzednim przypadku. "Co on tam wie" zdają się mówić wyznawczynie tej zasady, lekceważąco spoglądając na kolegę z pracy, którzy niczego nie świadom, bierze udział w dyskusji. Moja znajoma po prostu jawnie zwalcza i jedynie "z musu" toleruje obecność mężczyzn w swoim życiu zawodowym. W towarzystwie panów jest zimna i niedostępna, wśród pań emanuje ciepłem i rozdaje dobre rady. Jak to się przekłada na życie osobiste? Nie wiem.

4. Facet – moja najlepsza przyjaciółka

Mogę z nim rozmawiać o wszystkim! Opowiem mu o problemach z chłopakiem, na pewno mnie zrozumie. Podczas miesiączki bez skrępowania podzielę się z nim informacją, który to dzień i jak bardzo boli (w porównaniu z tym, co było wczoraj). Właściwie, to czym on się różni ode mnie? To uświadomi Ci najlepiej jego narzeczona.



Muszę przyznać, że żadna z tych postaw nie wzbudza mojego entuzjazmu. Żadna z nich, nie odznacza się tak szacunkiem dla płci – swojej czy przeciwnej. Wiadomo, inaczej rozmawiamy w kobiecym gronie, inaczej gdy towarzystwo jest mieszane. Ale w każdej z tych sytuacji, proszę – pozostańmy sobą! :)
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...