Twoje dziecko płacze, krzyczy, bezradnie rozkładasz ręce i płaczesz razem z nim? Masz wyjątkowe dziecko - High Need Baby

Fot. Pixabay/[url=https://pixabay.com/pl/dziecko-niemowl%C4%99-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-noworodek-428377/]jarmoluk[/url] / [url=  http://pixabay.com/pl/service/terms/#download_terms]CC O[/url]
Fot. Pixabay/jarmoluk / CC O
Rodzice, którzy na pytanie: „I jak, przesypia już całe nocki?”, mają ochotę rozszarpać rozmówcę, wiedzą o czym będzie ten tekst. To będzie tekst o dzieciach, o których każdy po cichu myśli, by taki egzemplarz im się nie trafił, o dzieciach, które tak dają swoim rodzicom w kość w pierwszych miesiącach życia, że długo nie dopuszczają do siebie myśli o kolejnym dziecku.

Czekacie z utęsknieniem na narodziny swojego dziecka. Wszystko jest przygotowane: łóżeczko, wózek, kolorowa pościel, pachnące ubranka. To ma być najszczęśliwszy czas w waszym życiu. Wy oboje uśmiechnięci ze śpiącym maleństwem.

To nie tak miało być

I jest poród. Może nie tak idealny, jak sobie wymarzyliście, ale przychodzi moment, kiedy wasze dziecko pojawia się na świecie. I jakoś od początku wszystko idzie nie tak. To wasz noworodek jest najgłośniejszy w szpitalu. Krzyczy jak opętany. Ty obolała chodzisz po korytarzu tuląc go w rękach, tylko wtedy uspokaja się na chwilę. Twoje piersi produkują tyle mleka, że mogłabyś nakarmić pół oddziału noworodkowego, gdyż twoje dziecko co chwilę domaga się jedzenia. Laktacja idealna – to jedno.



Wierzysz, że pewnie jak wrócisz do domu, w ciszy, spokoju, dziecko znajdzie swój rytm, uspokoi się. Tej nadziei się trzymasz, lecz po przekroczeniu progu domu i próbie odłożenia dziecka do łóżeczka, wiesz jak złudna ona była.

„To jakieś błędne, cholerne koło” myślisz po pierwszych tygodniach, choć na zewnątrz uśmiechasz się i robisz dobrą minę do gry, która nie tak miała wyglądać. Twój dzień, a właściwie doba, sprowadzają się do tego, by uspokoić dziecko. Nie jest głodne, to już wiesz, kontrolujesz jego wagę. Nic je nie boli – pediatra sprawdził, byliście nawet na usg ciemiączka. Lekarz na twoje błagalne „Niech Pan nam pomoże” odrzekł, że ten typ tak po prostu ma: „To minie, z wiekiem przechodzi, muszą być Państwo cierpliwi” usłyszeliście jedynie.
Trudne rodzicielstwo
Przez chwilę pomyślałaś, że wolałabyś, by coś jednak znalazł, może wtedy wiedziałabyś, jak pomóc swojemu maluchowi. Tymczasem krążysz między pokojem a łazienką, sypialnią a kuchnią. Tulisz w rękach dziecko, które tylko w twoich ramionach przestaje krzyczeć i płakać. Czasami udaje ci się odłożyć je do łóżeczka, wówczas siadasz i się nie ruszasz. Boisz się nawet oddychać, bo wiesz, że najmniejszy hałas je zbudzi. Zasypiasz. Śpisz tylko wtedy, kiedy ono śpi, a nie masz ku temu zbyt dużo okazji, bo nocki to też koszmar. Zero rytmu. Raz zasypia o 19:00 tuż po kąpieli i karmieniu, a innym razem szaleje do 22:00 i budzi się co półtorej godziny. Zdarza się, że śpi nawet trzy godziny, ale wtedy sprawdzacie, czy na pewno oddycha.

Niewyspanie, zmęczenie, frustracja i bezradność – to cechuje rodzicielstwo dzieci określanych mianem high need baby. Nie ma tu miejsca na rodzinną sielankę, gdyż trafiło się rodzicom bardzo wymagające dziecko.

High need baby to pojęcie powstałe na gruncie rodzicielstwa bliskości, a świadomość jego istnienia z pewnością przynosi ulgę niejednemu rodzicowi, który od czasu do czasu słyszy: „Nie przesadzaj, na pewno nie jest tak źle jak mówisz.”

Drodzy umęczeni rodzice, którym zdarza się żałować podjętej kilka miesięcy wcześniej decyzji o posiadaniu dziecka, co jest moim zdaniem zupełnie naturalne patrząc ile uwagi, siły i cierpliwości muszą oni poświęcić swojemu dziecku, trafiło wam się wyjątkowe niemowlę. Może nie jest to zbyt pocieszające, ale high need baby to dziecko o dużej nadwrażliwości. Nie ma tu żadnej waszej winy, nie jesteście złymi rodzicami, o zbyt małych kompetencjach. Co to, to nie. Po prostu wasze dziecko jest bardzo wymagające, stawia wam, jako rodzicom od początku bardzo wysoko poprzeczkę.
Co dla rodziców oznacza high need baby?
Wymagające niemowlę charakteryzują przede wszystkim gwałtowne reakcje. Dziecko nie kwili, nie pojękuje, ono każdą niedogodność komunikuje od razu krzykiem i głośnym płaczem. Trudno jest uspokoić, najlepiej czuje się w ramionach rodziców, z nimi tylko chce spać. Łóżeczko i wózek jakby je parzyło. Jeśli polubi chusty do noszenia, to może być nie lada ułatwienie dla rodziców, gdyż taka bliskość dziecka pozwoli im na w miarę normalne funkcjonowanie. Rodzice high need baby muszą zapomnieć na jakiś czas o długim śnie. Ich dziecko bowiem bardzo często się wybudza, równie często musi być karmione. By przetrwać ten najtrudniejszy czas należy poprosić o pomoc najbliższych, nie stawiać sobie wymagań, czas poświęcić dziecku i własnemu odpoczynkowi.

Nie miej wyrzutów sumienia, że nie ugotowałaś obiadu, nie wstydź się poprosić mamę czy przyjaciółkę, by pomogła ci w sprzątaniu mieszkaniu. Poza tym przy tak wymagającym niemowlaku do kosza można schować teorie o tym, że dziecko lubi mieć stały rytm. High need baby to zupełnie nie dotyczy. Brak tu jakiejkolwiek prawidłowości, stałości. Pory karmienia, snu codziennie się zmieniają, ciężko umówić się na spacer ze znajomą, bo nie jesteście w stanie przewidzieć, o której godzinie wyjdziecie z domu.

Co rodzice powinni zrobić?
Przede wszystkim pozbyć się wyrzutów sumienia. Nie obarczać się winą za płacz i wyjątkowe zachowanie ich dziecka. Świadomość high need baby pozwala spojrzeć trochę z dystansem na dziecko, złapać oddech i pomyśleć: „Czyli to nie moja wina, ono po prostu jest tak wrażliwe i wymagające”.

Nie porównujcie się z innymi rodzicami, nie odkładajcie słuchawki po rozmowie z przyjaciółką myśląc: „Jeny ona gotuje obiad wstawiła pranie, urodziła miesiąc po mnie, a to ja jeszcze w piżamie siedzę”. Ona ma inne dziecko i wy macie inne. Wasze nie pozwala oddalić się od siebie choćby na metr. A gdy już zaśnie wybudzi je zamykana w kuchni szuflada ze sztućcami. Nie porównujcie też dzieci, nie mówcie: „Moje to nigdy nie usiedzi na miejscu”, lepiej powiedzieć, że jest bardzo ruchliwe i energiczne.

A jeśli ktoś szuka choć odrobiny pocieszenia to napiszę, że high need baby zostają starszymi dziećmi, które są odważne, ciekawe świata, empatyczne. A jako dorośli często mają swoje wielkie pasje, dążą do obranego celu, są zaradni życiowo i bardzo towarzyscy. I widzicie, jakie cudowne dziecko rośnie tuż obok was? Jesteście rodzicami wyjątkowego malucha. I niech ta myśl pozwala wam przetrwać trudniejsze momenty.
Trwa ładowanie komentarzy...