Matka zrobiła sobie tatuaż, a sąd zabronił jej karmić piersią

Australijski sąd nakazał młodej mamie zaprzestanie karmienia piersią. Powodem takiej decyzji był fakt, że matka ostatnio zrobiła sobie tatuaż, który w mniemaniu australijskich sędziów może stanowić zagrożenie dla zdrowia dziecka.

Ojciec dziecka po rozstaniu z żoną, w celu zatrzymania syna przy sobie, postanowił wykorzystać informację o tym, że jego była partnerka zrobiła sobie tatuaż. Jego argumentacja opierała na przypuszczeniach, że kobieta bierze narkotyki i jest chora psychicznie.



Cała sprawa skupia się na tym, że matka dziecka wytatuowała sobie palec i stopę. W postanowieniu sądu, które otrzymała w czerwcu, znajduje się adnotacja o tym, że kobiecie przyzna się prawo do opieki nad dzieckiem, jednak pod warunkiem, że zaprzestanie karmienia naturalnego. W uzasadnieniu wyroku możemy przeczytać, że sąd dopatrzył się niebezpieczeństwa w postaci możliwego zakażenia wirusem HIV i zapalenia wątroby w trakcie zabiegu tatuowania.

Matka złożyła odwołanie od decyzji sądu, która zakazywała jej karmienia piersią. Cała sprawa wywołała duże poruszenie, a wyrok wzbudził kontrowersje. Australijskie stowarzyszenie na rzecz tej metody karmienia dzieci wyraziło zaniepokojenie taką sytuacją, a decyzję sądu uznano za “niepokojącą”.
Rebecca Naylor
Szefowa australijskiego stowarzyszenia na rzecz naturalnej metody karmienia dzieci

Kobiety muszą być ostrożne... Ale to nie znaczy, że mają żyć w sterylnych warunkach.

W sytuacji, w której zabieg został przeprowadzony odpowiednio szefowa stowarzyszenia, Rebecca Naylor, "stanowczo zachęca kobiety mające tatuaże do karmienia dzieci tak długo, jak uznają za stosowne".

Źródło: rmf24
Trwa ładowanie komentarzy...