"Przeklęta kolka". Czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o kolce niemowlęcej

Fot. Flickr/[url=http://bit.ly/1MlYizg]chistina rutz[/url] / [url= https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/]CC BY[/url]/ Skąd bierze się kolka
Fot. Flickr/chistina rutz / CC BY/ Skąd bierze się kolka
W Japonii mówi się o „płaczu wieczornym”, w Chinach o „stu dniach płaczu”, zaś w Korei istnieje „święto setnego dnia”. U nas niemowlaki mają po prostu kolkę, a teorie o zmianie mleka, eliminacyjnej diecie matki karmiącej i preparatach kolce zapobiegających można włożyć między bajki.

Nikt, absolutnie nikt nigdy ze stuprocentową pewnością nie stwierdził, co wywołuje kolki u niemowlaków. Tym terminem został nazwany płacz, który trwa dłużej niż zazwyczaj, a pojawia się około trzeciego tygodnia życia dziecka i mija w okolicy czwartego miesiąca.

Dotychczas ustalono, że występowanie kolki z całą pewnością nie zależy od tego:

1. Czy dziecko jest karmione piersią, czy butelką.
2. Czy jest dziewczynką czy chłopcem.
3. Czy ma doświadczoną, czy niedoświadczoną mamę, chodzi tu przede wszystkim o umiejętność karmienia dziecka.

Wiadomo również, że na pojawiające się u dziecka kolki nie ma wpływu:

1. Dieta matki, gdy ta karmi piersią
Często winą za przedłużający się płacz matki obarczają siebie. – O rety co ja dzisiaj zjadłam – myślą w panice. Drogie mamy badania dowodzą, że to co jecie nie wywołuje u dziecka kolki. Nawet, gdy po odstawieniu brokułów, cebuli, chleba pełnoziarnistego dziecko wydaje się być spokojniejsze, trwa to niedługo. Prowadzenie dzienniczka płaczu wskaże, że po kilku dniach kolka powraca. Podobnie rzecz się ma z gazowanymi napojami. Nijak dwutlenek węgla mógłby się dostać do pokarmu.

2. Mleko modyfikowane
Jego odstawienie, czy zmiana może na kilka dni przywrócą względny spokój, ale później wszystko wróci do niechcianej "normy".

3. Zespół KISS
Niektórzy lekarze specjalizujący się w medycynie niekonwencjonalnej twierdzą, że u dzieci, u których występuje kolka, podczas porodu doszło do zwichnięcia kręgu szyjnego u podstawy czaszki. Niestety nie ma żadnych podstaw, by przychylić się do tej opinii.

4. Temperament dziecka
Często rodzice dzieci z kolką mówią, że trafił im się trudny lub wymagający przypadek. Okazuje się jednak, że poza fazami płaczu ich dzieci zachowują się zupełnie normalnie, nie stwierdzono żadnych wyjątkowych zachowań mających odzwierciedlenie w występowaniu kolki.

5. Styl wychowania
Przyjmuje się, że dzieci, u których występuje kolka domagają się w ten sposób uwagi, bo są mnie noszone na rękach, czy kołysane. Badania dowodzą, że dzieci spędzające czas blisko matki, śpiące z rodzicami płacze mniej. Nie odzwierciedla się to jednak w długości płaczu charakteryzującego kolkę.

6. Bóle brzucha
Podczas kolki dziecko podkurcza nogi i ma napięty brzuszek, naukowcy jednak nie stwierdzili, że przyczyną kolki są bóle brzucha. Trudno jednak nie przychylić się do teorii, że jednak brzuch ma znaczenie przy występowaniu kolki. Być może podczas wieczornego płaczu dziecko nałyka się więcej powietrza lub jest bardziej wrażliwe na zmęczenie i głód.

Co zatem może być przyczyną występowania kolek?

1. Hormony
Jednak z teorii mówimy o tym, że na powstawanie kolek ma wpływ melatonina, hormon odpowiedzialny za rytmy dobowe. Twórca tej teorii Marc Weissbluth zwraca uwagę na fakt, że poziom melatoniny wzrasta zdecydowanie u dzieci po trzecim miesiącu życia. Ten hormon ma także wpływ na motorykę jelit.

2. Przejedzenie
Teoria Ronalda Bara skupia się wokół jelit niemowlęcia. Wskazuje on na fakt, że być może dziecko zjada więcej pokarmu niż potrzebuje, przez co następuje przepełnienie jelit. Podobno częstsze karmienie mniejszymi porcjami ogranicza występowanie kolek.

3. Dojrzewanie
Ta teoria zwana jest „czwartym trymestrem”, która zakłada, że noworodek do osiągnięcia dojrzałości po wyjściu na świat potrzebuje jeszcze jednego trymestru. Z tego powodu powinno mu zostać stworzone środowisko jak najbardziej zbliżone do tego w macicy. Dziecko lubi być otulone, kołysane, uspokaja się, kiedy dochodzą do niego delikatne dźwięki.

Okazuje się jednak, że żadna z podanych wyżej teorii nie przyniosła pozytywnych rezultatów w walce z kolką. Co zatem pozostaje rodzicom, którzy chcą ukoić płacz swojego dziecka. Cóż rada na dzisiaj jest tylko jedna – trzeba przeczekać. Zamiast szukać przyczyny, zmieniać mleko, dietę, podawać leki, lepiej nie robić nic. Płacz zniknie.

A tymczasem warto zastosować kilka technik, które sprawdzały się podczas naukowych eksperymentów:

1. Poświęcaj dziecku dużo uwagi.
2. Zapewnij dziecku swoją bliskość.
3. Noś swojego malucha blisko ciała.
4. Kołszy maleństwo.
5. Ograniczaj bodźce zwłaszcza wieczorem, które mogą powodować rozdrażnienie.
6. Zaangażuj bliskich do pomocy, bo te trzy miesiące mogą być bardzo trudne.

Kolki się zdarzają, a żaden rodzic nie jest winien ich występowania. Niestety trzeba uzbroić się w cierpliwość, poprosić o pomoc najbliższych i poczekać aż minie owe „sto dni płaczu”.
Trwa ładowanie komentarzy...